„Pan Tadeusz” – z obwiązku?! Nie, dla przyjemności!!!

To będzie bardzo krótka recenzja, a będzie dotyczyła, nie żadnej innej książki, ale jak już wiecie z tytułu, Pana Tadeusza Adama Mickiewicza.

Zawsze byłam bardzo sumienną i dokładną uczennicą, a szczególnie na lekcjach języka polskiego, gdyż przedmiot ten był moim ulubionym. Przygotowywałam się na każde zajęcia i dokładnie czytałam wszystkie zadane lektury, no prawie wszystkie. Przyznaję się bez bicia, że dwóch czy trzech nie przeczytałam i aż wstyd się przyznać był między nimi właśnie Pan Tadeusz. To wszakże nasza epopeja narodowa, wspaniała, czytana, pięknie zekranizowana przez Andrzeja Wajdę. Ale myślę, że nie byłam odosobnionym przypadkiem, wielkie grono uczniów nie czytało tej lektury, gdyż wydawała się im nudna, stara i w ogóle przez to, że jest napisana wierszem, nienadająca się do zrozumienia. Też tak myślałam, pamiętam, że miałam epizody sięgania po nią zarówno w gimnazjum i liceum, ale nic dobrego z tego nie wyszło.

Po ukończeniu studiów i zakończeniu nauki (przynajmniej tej obowiązkowej) postanowiłam sięgnąć po Pana Tadeusza i przekonać się czy jest to rzeczywiście książka nie do przejścia. W tym celu pożyczyłam nawet książkę o Adamie Mickiewiczu, aby trochę przygotować się do przykrej lektury. Czego dowiedziałam się z tej książki i czy warto ją było przeczytać to już materiał na zupełnie inną recenzję, ale zaręczam, że nie była mi ona potrzebna do zrozumienia naszej epopei narodowej.

No więc przygotowałam się psychicznie i intelektualnie i zaczęłam czytać. I co się okazało?! Okazało się, że Pan Tadeusz to fantastyczna lektura, którą szybko i sprawnie się czyta! Nie miałam kompletnie żadnych problemów ze zrozumieniem. Mało tego – zachwyciłam się Panem Tadeuszem! Ta lektura mnie wprost oczarowała. Nie wiem dlaczego wcześniej nie mogłam przez nią przebrnąć?! Być może wynika to z dorastania do niektórych lektur 😉

Bardzo gorąco zachęcam do czytania tych z Was, którzy nigdy nie przeczytali Pana Tadeusza! To naprawdę fantastyczna książka! Sięgnijcie po nią, spróbujcie! Może się okaże, że zachwycicie się nią tak jak ja! 🙂

FOT6D96 Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz, Wydawnictwo Elipsa: Warszawa 1990.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s