Wbrew logice

Zupełnie nie wiem, dlaczego przeczytałam tę książkę po raz pierwszy, zwłaszcza, że inne powieści tej autorki zupełnie mi się nie podobały. Nie dość, że wtedy ją przeczytałam, to jeszcze zamiast wypożyczyć, wbrew logice, która mówiła, że skoro inne mnie nie urzekły, to szkoda wydawać pieniędzy na kolejny bubel; to ja ją kupiłam! No tak, ktoś przyglądający się mojemu nieracjonalnemu działaniu popukałby się w głowę. Ale myślę, że miałam wtedy intuicję i to dobrą intuicję, bo nie dość, że była to bardzo dobra i wciągająca lektura, to jeszcze sięgnęłam po inne książki tej autorki i ponowne zdziwienie, bo rozsmakowałam się w jej literackim świecie i do dziś bardzo ją cenię. W taki oto zagmatwany sposób polubiłam Olgę Tokarczuk i jej powieść Bieguni.

Bieguni, jak można przeczytać na okładce książki, to odłam prawosławnych starowierców. Wyznawcy tej religii wierzyli, że na świecie jest mnóstwo zła, że stagnacja to według nich akceptacja zła, przyzwalanie mu prawa do trwania w ludzkim życiu i jedyną możliwością, aby się przed nim ustrzec jest podróżowanie.

Książka Tokarczuk to taka opowieść o współczesnych biegunach, ich potrzebie życia w nieustającym ruchu. Literaccy bieguni podróżują głównie po świecie, ale są to również wędrówki w głąb siebie, ale i po ciele ludzkim, które skrywa wiele tajemnic do odkrycia. Na całą powieść składają się różne krótsze i dłuższe opowieści, których spajającą klamrą jest kobieta – biegun, podróżniczka i poszukiwaczka, narratorka części historii.

Bieguni pozwalają na rozmyślania nad naszym własnym życiem i wyznawanymi wartościami. Oceniamy bohaterów, potępiamy ich lub wręcz przeciwnie utożsamiamy się z nimi. Zazdrościmy im życia lub dziwimy się ich wyborom.

Bieguni to niezwykle wciągająca książka, którą dobrze się czyta. Opisywane historie są ciekawe i emocjonujące, czasem wręcz szokujące, ale także inicjujące do samodzielnych poszukiwań. Chce się do niej wracać. Zamyka się ją, ale pozostaje w pamięci jeszcze długo. Pierwszy raz czytałam ją kilka lat temu, zaraz po wydaniu i mam w pamięci zupełnie inne obrazy, niż te które pojawiły się teraz, przy drugim czytaniu. Jestem starsza, dojrzalsza, z nowymi doświadczeniami, a więc odbiór jest także inny.

Proza Olgi Tokarczuk jest bardzo specyficzna. Myślę, że jest to powieściopisarka, którą się albo ceni, albo wręcz przeciwnie. Szybkie zmiany tematu, powrót do nagle przerwanych historii, rozpoczęcie nowych wątków w miejscach, w których Czytelnik zupełnie się tego nie spodziewa, to może frustrować, ale i działać twórczo czy też poznawczo.

Polecam Biegunów Olgi Tokarczuk, przeczytajcie i stańcie się biegunami, choć na 451 stron! 🙂

20150923_144143 Olga Tokarczuk, Bieguni, Wydawnictwo Literackie: Kraków 2009.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s