Opowieść onkocelebryty

Kiedy czytam o chorobach, a szczególnie chorobie nowotworowej, zastanawiam się, co ja zrobiłabym w takiej sytuacji. Załamała się czy wręcz przeciwnie walczyła?! Podziwiam te osoby, które pomimo wszystko nie poddały się i walczyły, dzięki temu mogą być dla przeciętnego człowieka przykładem, a o ich zmaganiach możemy poczytać.

Tego księdza poznałam (cóż poznałam to za duże słowo, raczej poczytałam w tym wypadku 😉 ), kiedy zachorował na raka mózgu. Mówi o sobie, że jest onkocelebrytą, czyli osobą znaną z tego, że ma raka (s. 223). Bardzo miło jest mi przedstawić księdza Jana Kaczkowskiego, który wraz z Piotrem Żyłką napisał książkę Życie na pełnej petardzie czyli wiara, polędwica i miłość.

Życie na pełnej petardzie to wywiad rzeka Piotra Żyłki z księdzem Janem – niepokornym, często o niewyparzonej gębie (jego słowa 😉 ). To książka o zmaganiu się z chorobą, ale głównie książka o życiu. To opowieść o domu rodzinnym, o miłości, szacunku oraz o opiekuńczości, o rodzicach i rodzeństwie. To wreszcie wspomnienia o babci Wisi, która żyła wiarą i przekazała ją swojemu wnukowi. To historia o szkole, zdobytych tam doświadczeniach i wielkich niepowodzeniach. To również opowieść o seminarium, o wielu sukcesach i trudnościach z tamtego okresu. To wreszcie historia o kapłaństwie, o celibacie, o byciu spowiednikiem i pracy kapelana w szpitalu.

Ksiądz Kaczkowski opowiada w książce również o założonym przez siebie hospicjum w Pucku im. Św. Ojca Pio. Wspomina o początkach tej instytucji, wielu pokonanych już przeszkodach, ale i stojących przed placówką zadaniach i rozbudowie.

Jan Kaczkowski jako ksiądz, wyraża również w książce swoją opinię i przekazuje istotne informacje o wielu nurtujących współczesnych ludzi zagadnieniach z dziedziny bioetyki, takich jak aborcja, in vitro, antykoncepcja czy kara śmierci.

Życie na pełnej petardzie czyta się niezwykle szybko. Książka porusza niejednokrotnie bardzo trudne tematy, więc jest poważna, ale nie pompatyczna. Ksiądz Kaczkowski jest szczery w swoich opowiadaniach, niejedno już w życiu przeżył, a mimo to zachował pogodne usposobienie, da się go lubić. Z linijek książki możemy wyczytać, że ksiądz Kaczkowski to dobry, wrażliwy człowiek o dużym poczuciu humoru i dystansie do siebie.

Bardzo serdecznie polecam książkę o najsłynniejszym księdzu wśród onkocelebrytów 🙂

20151006_191017 Ksiądz Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka, Życie na pełnej petardzie czyli wiara, polędwica i miłość, Wydawnictwo WAM: Kraków 2015.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s