„Marsjanin” – absolutnie fantastyczny!

Każdy, kto prześledzi mojego bloga, przeczyta informację o mnie lub po prostu zerknie do zakładki kategorie, zobaczy, że lubię czytać głównie beletrystykę, kryminały, literaturę dziecięcą, ciut historii i psychologii. Tak w skrócie przedstawiają się moje ulubione literackie smaczki 😉 Ale science – fiction?! Lub po polsku mówiąc (chociaż w tym wypadku raczej pisząc 😉 ) literatura fantastyczno – naukowa?! Nie! A jednak! To w sumie dla mnie samej jest duże zaskoczenie 😉 Nie dość, że książki z tej kategorii czasem czytuję, to w dodatku bardzo mnie wciągają i fascynują!

Wczoraj musiałam się zmusić, aby iść do pracy, bo najchętniej siedziałabym w domu i kończyła czytać fantastycznego Marsjanina Andy Weira 😉

Marsjanin to opowieść o Marku Watneyu, astronaucie, który jako jeden z sześciu członków ekspedycji na Marsa, został uznany za zmarłego i zostawiony na tej planecie. Wielka burza piaskowa zmusiła załogę statku badającego Marsa do odwrotu, ich misja miała trwać dwa miesiące, a skończyła się po 6 dniach. Mark, w wyniku wypadku, powinien rzeczywiście zginąć, ale przypadek czy też szczęście lub w tym wypadku raczej pech, spowodowały, że mężczyzna przeżył. Kiedy ocknął się po urazie, odkrył, że żyje, ale ma niewielkie szanse na przetrwanie, bo został na Marsie zupełnie sam bez łączności z załogą i bez możliwości powrotu na Ziemię! Każdy statystyczny człowiek w takim wypadku siadłby i płakał, czekając na śmierć, ale nie Mark! Astronauta postanowił zrobić wszystko, co w jego mocy, aby pomimo niewielkich zapasów jedzenia i wody, przeżyć i wrócić na Ziemię. Czy ta trudna misja się powiedzie? Czy Mark będzie w stanie uratować się przed zagładą? Koniecznie przeczytajcie książkę! Wspaniała rozrywka gwarantowana!

Marsjanin to fascynująca, fantastyczna i bardzo emocjonująca literatura! Nie wiedziałam, że przy science – fiction będę się tak dobrze bawić i będę tak poruszona. To absolutnie rewelacyjna książka. Trzyma w napięciu do ostatnich stron! W niektórych gorących momentach miałam ochotę obgryzać paznokcie ze stresu i emocji! To zdecydowanie rozrywka na najwyższym poziomie!

Oprócz rozrywki intelektualnej, którą ta książka bezsprzecznie umożliwia, jest ona również bardzo zabawna, pełna świetnego poczucia humoru, którym charakteryzuje się główny bohater. Czytając tę książkę wiemy na pewno, że pomimo, iż Mark może stracić życie i czasem ma powód, aby się załamać, to nigdy nie traci dystansu do siebie oraz poczucia humoru!

Mark – bohater i zarazem narrator w powieści (książka jest napisana w formie dziennika marsjańskiego) jest botanikiem i inżynierem mechanikiem. Posługuje się więc językiem inżyniera, opisuje trudne i skomplikowane procesy mechaniczne, chemiczne, fizyczne czy matematyczne, ale, co niezwykle ważne dla przeciętnego Czytelnika bez doktoratu z fizyki i astronomii, stara się je po ludzku, prostym językiem opisać i wyjaśnić. Nie będę zaprzeczać, że niektóre procesy były dla mnie trudne do wyobrażenia, szczególnie, że ostatnią lekcję fizyki miałam jakieś dziesięć lat temu w liceum, jednak nie przeszkodziło mi to w całościowym zrozumieniu powieści. Uff! 😉

Marsjanin jest jedną z lepszych powieści jakie ostatnio przeczytałam! Nawet jeśli nie czytacie książek fantastyczno – naukowych, to potraktujcie ją jako dobry thriller, nie zawiedziecie się 😉

BARDZO POLECAM!!!

20160126_162200Andy Weir, Marsjanin, Wydawnictwo Akurat: Warszawa 2015.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s