Profesorowa Szczupaczyńska w akcji!

„Tak to już jest – pomyślała Szczupaczyńska (…) – że i zbrodnie mają swój styl. Ludzie przebiegli mordują przebiegle, okrutni – okrutnie, a praktyczni – praktycznie. Tym, co jest pod ręką” (s. 212)

Premiera tej książki miała miejsce w ubiegłym roku. Już wtedy mówiło się, że jest to znakomita pozycja, którą należy przeczytać. To takie „must have” literackiego sezonu. Zdradzę Wam, że osobiście bardzo ostrożnie podchodzę do książek, które „trzeba” przeczytać, bo tak jest trendy i modnie! Z przykrością muszę stwierdzić, że najczęściej takie napędzane marketingiem i bardzo rozreklamowane książki są po prostu średnie, aby nie napisać słabe. Jestem przekonana, że dobre książki nie potrzebują reklamy, bo zachwyceni Czytelnicy są najlepszą rekomendacją.

Jednak tak wiele dobrego słyszałam o tej książce, że postanowiłam się skusić 😉 Rozsmakowałam się w niej i połknęłam prawie jednym tchem! Co to za książka?! Otóż to Tajemnica Domu Helclów Maryli Szymiczkowej 🙂

Akcja książki rozpoczyna się w pewną pochmurną październikową sobotę 1893 roku w kamienicy Pod Pawiem na ulicy Świętego Jana w Krakowie. Główną bohaterką tej wciągającej lektury jest Zofia Szczupaczyńska, żona profesora nauk medycznych Ignacego Szczupaczyńskiego, mieszczanka z arystokratycznymi aspiracjami. Profesorowa Szczupaczyńska jest wierną żoną i wspaniałą panią domu. Niestety nie ma dzieci, ale pogodziła się z ich brakiem. Swój czas oszczędnie gospodaruje pomiędzy nadzorowaniem kucharki, szukaniem służącej, robieniem cotygodniowych zakupów oraz wymienieniem się krakowskimi plotkami. Wszystkie „obowiązki” profesorowej Szczupaczyńskiej są niezwykle ważne, jednak kiedy daleko za Plantacjami, przy końcu ulicy Długiej, w Domu Helclów w niewyjaśnionych okolicznościach ginie jedna z pensjonariuszek, profesorowa nie waha się wcale, udaje się tam, „gdzie szanująca się kobieta właściwie bywać nie powinna (s. 25)”i zaczyna poszukiwać, odpowiedzi na niewygodne pytania… Siostry zakonne prowadzące dom opieki i pozostali pensjonariusze wstrzymują oddech, ale Zofii Szczupaczyńskiej, raz puszczonej w ruch, nikt nie zatrzyma!

Tajemnica Domu Helclów to znakomita, wyjątkowo barwna i po prostu fascynująca książka. Język powieści jest niezwykle literacki i wyrafinowany. Z jednej strony Czytelnik może śledzić przebieg śledztwa, a z drugiej oglądać obraz magicznego, mieszczańsko – arystokratycznego XIX – wiecznego Krakowa. Zabawnie przyglądać się wielkiemu dziś miastu, które przed stu dwudziestu laty ograniczało się do rynku, kończyło na Plantacjach (dzisiejszych Plantach), a takie dzielnice jak na przykład Łobzów były odległymi wsiami 😉 Dla współczesnego Czytelnika znakomite opisy ówczesnej obyczajowości mogą być szokujące, ale również dające do myślenia (nie mówiąc o tym, że niektóre bawią do łez 😉 ). Dosłownie wybuchnęłam śmiechem, czytając ten krótki fragment powieści: „(…) zważywszy, że wzrok nadal miała rozmarzony, mogło tu dojść nawet do złożenia pocałunku na dłoni. W biały dzień” (s. 154)! Wyobrażacie sobie?! W biały dzień!!!

Pozwolicie, że podam jeszcze jedna zaletę Tajemnicy Domu Helclów i kończę tę przydługą recenzję 😉 Otóż fantastyczne, ale to znakomite są tytuły, a raczej résumé rozdziałów. Autorka (a raczej autorzy, gdyż M. Szymiczkowa to pseudonim owocnej współpracy Jacka Dehnela i Piotra Tarczyńskiego) na początku każdego rozdziału w dowcipny, symboliczny sposób przygotowuje Czytelników na to, czego mogą się spodziewać po danym fragmencie. Muszę się Wam przyznać, że czytając te opisy niewiele rozumiałam 😉 Dlatego wracałam do nich po przeczytaniu poszczególnych rozdziałów, a wtedy sytuacja, z lekko zamglonej i tajemniczej, zdecydowanie się przejaśniała!

Bardzo serdecznie polecam Tajemnicę Domu Helclów! Gwarantuje cudowną zabawę 🙂

helclowie Maryla Szymiczkowa, Tajemnica Domu Helclów, Wydawnictwo Znak: Kraków 2016.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s