Nie-podręcznik matematyczny

Zawsze lubiłam matematykę, pomimo, że mam zdecydowanie humanistyczny umysł. Pamiętam, że nawet kiedyś w podstawówce moje nazwisko zawisło na tablicy uzdolnionych szkolnych matematyków (niestety tylko jeden raz 😉 ). Miałam różnych nauczycieli matematyki, jednych dobrych, innych przeciętnych, jednak żaden z nich nie zaraził mnie swoją matematyczną pasją. Z drugiej strony wiem, że bycie nauczycielem to bardzo trudny zawód (w końcu sama nim jestem) i poruszenie serc oraz umysłów uczniów to niezwykle wymagające zajęcie i kosztuje (bardzo) wiele wysiłku…

Niedawno na księgarskich półkach pojawił się prawdziwy matematyczny skarb: książka Anny Cerasoli Pan Kartezjusz gra w statki, czyli podróże do krainy matematyki.

Bohaterem tej opowieści jest Filip, który ma 8 lat i dziadka na emeryturze. To bardzo ważna informacja, ponieważ dziadek jest emerytowanym nauczycielem matematyki i często się nudzi…Aby zapełnić sobie wolny czas, dziadek uwielbia rozmawiać ze swoim wnuczkiem o szkole i kiedy tylko ma okazję zabiera Filipa w magiczną podróż do krainy matematyki! Dziadek, kiedy jeszcze uczył w szkole, był nauczycielem z wielką pasją i swoją miłością do matematyki zarażał swoich uczniów. Dzięki bogatej wiedzy i ogromnemu talentowi, potrafi wytłumaczyć Filipowi (oraz Tobie, drogi Czytelniku) najbardziej zawiłe matematyczne wzory 😉

14963442_1215593328486388_306471956_o

Pan Kartezjusz gra w statki… to rewelacyjne opowiadania dla dzieci od 10 roku życia. Każda historia opisuje przygodę Filipa w szkole, kapitalne pomysły pani Gracji (nauczycielki Filipa) oraz arcyciekawe, zabawne i bardzo obrazowe wyjaśnienia dziadka dotyczące poszczególnych zagadnień matematycznych. Z tej książki młody Czytelnik dowie się, co to są liczby naturalne, dlaczego wymyślono liczydło, dlaczego posługujemy się dziesiątkowym systemem pozycyjnym, czemu należy zachować kolejność wykonywanych działań, dlaczego nie można dzielić przez zero, co to są liczby Fibonacciego, dlaczego komputery posługują się systemem dwójkowym, skąd wzięło się twierdzenie Pitagorasa, gdzie możemy spotkać spiralę Nautilusa oraz dlaczego w przyrodzie występuje tak wiele fraktali. Te oraz wiele innych matematycznych zagadnień pozna, i przede wszystkim dobrze rozumie, każdy Czytelnik, który zechce przeczytać książkę o Filipie i jego wspaniałym dziadku.

Książka Anny Cerasoli może służyć jako świetna powtórka po lekcjach matematyki lub wstęp do danego tematu. Wszystkie zamieszczone w książce opowiadania są napisane prostym językiem, dostosowanym do percepcji odbiorcy. Przykłady są opisane bardzo plastycznie, dlatego tak wytłumaczonej matematyki, aż chce się uczyć.

14907784_1215593331819721_1252132949_o

Ten nie-podręcznik matematyczny to także fantastyczna pomoc dla nauczycieli matematyki. Jest w nim podanych kilka naprawdę świetnych pomysłów, które matematycy mogą wykorzystać na lekcjach, aby skutecznie wytłumaczyć dzieciom czasem bardzo skomplikowane wzory czy zasady.

Matematyczne opowiadania zostały także bardzo ładnie zilustrowane. Część ilustracji to dowcipne obrazki, które mają na celu zapewnić dobrą zabawę przy lekturze, jednak zdecydowana większość pomoże Czytelnikowi zrozumieć i podsumować tłumaczone teorie.

Bardzo serdecznie polecam książkę Pan Kartezjusz gra w statki, czyli podróże do krainy matematyki, a recenzja drugiej części opowiadań o Filipie i jego dziadku już wkrótce 🙂

14954385_1215592821819772_1674370579_o Anna Cerasoli, Pan Kartezjusz gra w statki, czyli podróże do krainy matematyki, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2016.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s