Kryminalny bumerang

W swoim czytelniczym życiu wracam do kryminałów jak bumerang. I nie chodzi mi tutaj o to, że czytam jeden kryminał dwa-trzy razy (choć dobry kryminał można przeczytać ponownie, a radość i emocje z czytania mogą być podobne, jak za pierwszym razem), ale o to, że sięgam do kryminałów systematycznie. To znaczy, że czytam powieść obyczajową, ale zaraz mam ochotę na kryminał, potem znów biorę jakąś beletrystykę, ale już widzę na półce znajome nazwisko na okładce (które jakby puszczało do mnie oko) i znów muszę sięgnąć do kryminału. Czuję się jak w nałogu 😉

No, ale poważnie. Od kilku lat jestem wielką fanką radia Rmf Classic. To zdecydowanie moje radio, dlatego słucham go na okrągło. Jakiś czas temu na jego falach, występowała Gaja Grzegorzewska, autorka kryminałów rodem z Krakowa, która opowiadała o znanych detektywkach. Tak poznałam tę pisarkę, dlatego jeszcze przed wakacjami wypożyczyłam sobie jej najnowszą książkę pt. Betonowy pałac. Niestety po kilkunastu stronach porzuciłam tę powieść, bo jakoś nie mogłam się do niej przekonać…

Kilka dni temu została mi jednak polecona jej pierwsza książka pt. Żniwiarz i to już zupełnie inna bajka. A jeśli zostaniemy przy terminologii bajkowej, to muszę przyznać, że to literackie spotkanie miało bardzo dobre zakończenie!

Główną bohaterką Żniwiarza jest Julia Dobrowolska, młoda kobieta, która zaraz po studiach założyła biuro detektywistyczne w Krakowie. Jej codzienność to dosyć trywialne sprawy: rozwody, zdrady czy zaginione zwierzęta. Jednak pewnego dnia do drzwi jej biura puka mecenas Romański, który w imieniu swojej klientki prosi Julię o pomoc. W Bułkowicach, niewielkim miasteczku na południu Polski, została zamordowana Agnieszka Lipska, absolwentka prawa, pochodząca z dobrego i bogatego domu. Kto zabił Bogu ducha winną dziewczynę i jaki miał w tym cel? W Bułkowicach robi się gorąco, bo oprócz Julii sprawą zajmuje się miejscowa policja i dziennikarz śledczy Wiktor Bergen. Powietrze stoi (i to nie tylko od sierpniowego upału), a wokoło iskrzy od emocji i ukrytych zadr i tajemnic…

Żniwiarz to kapitalna, trzymająca w napięciu i elektryzująca powieść. Momentami siłą powstrzymywałam się od obgryzania paznokci z emocji! Doskonała, ciekawa historia, od której nie sposób się oderwać.

Ponadto Gaja Grzegorzewska stworzyła świetne postacie. Zarówno Julia Dobrowolska, jak Wiktor Bergen oraz sierżant Duraj to wielkie indywidualności, które próbują postawić na swoim i, znajdując mordercę, wygrać tę ambicjonalną grę.

Już nie mogę się doczekać, kiedy dostanę kolejną książkę o detektywce Julii Dobrowolskiej…

Bardzo polecam!

15034351_1222224061156648_1282590803_o Gaja Grzegorzewska, Żniwiarz, Wydawnictwo Literackie: Kraków 2016.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s