Oriana Fallaci – droga do dziennikarskiej pasji

Dorocie, z podziękowaniami!

Nie lubię biografii, ale za to biografie lubią mnie. Z własnej woli sięgnęłam może po 2-3 tego rodzaju książki, ale co rusz ktoś poleca mi kolejną. W takim wypadku nie mam wyboru i muszę czytać, a kiedy po pięciu stronach już nie mogę się oderwać, to pochłaniam także biografie. Wszyscy, którzy mnie znają, a przede wszystkim znają moją słabość do literatury (aby nie napisać uzależnienie), polecają mi różne książki. Tym razem to koleżanka z pracy namawiała mnie, mamiła i w końcu, nie mając wyboru, zabrałam się za biografię Oriany Fallaci.

Orianę Fallaci znam lub do tej pory znałam tylko ze słyszenia. Wiedziałam, że była znakomitą włoską dziennikarką, pisała książki oraz robiła wywiady z najbardziej znanymi ludźmi świata i szczególnie szeroko pojętej polityki. Na tym moje informacje się kończyły. Oriana Fallaci. Portret kobiety Cristiny de Stefano pokazała mi, że moja wiedza była zgodna z prawdą, ale bardzo powierzchowna.

Oriana Fallaci. Portret kobiety to opowieść o prywatnym życiu dziennikarki, która wiele pisała o innych, jednak swoich prywatnych spraw bardzo strzegła. To opowieść o jej biednym, ale szczęśliwym dzieciństwie, trudach, jakie musiała pokonać, aby wybić się i pisać (w latach 50 i 60 kobieta – dziennikarka to jednak jeszcze rzadkość, aby nie napisać dziwadło), dziennikarskiej pasji, a przede wszystkim marzeniach o tworzeniu prawdziwych książek.

Z kart książki de Stefano wyłania się kobieta silna, niezależna, waleczna, bardzo inteligentna, ale z drugiej strony krucha, delikatna, samotna, pogubiona, bezbronna i nieustannie poszukująca. Jej dorosłe życie ukształtowała sytuacja jej rodziców, a szczególnie rola matki w domu, ale również II woja światowa, która nie zostawiła w sercu Fallaci żadnych złudzeń, natomiast pokazała jej, że tylko walka (ale niekoniecznie zbrojna) ma sens. Nie chcę za wiele zdradzać, bo warto poznać Orianę Fallaci osobiście i samemu wyrobić sobie zdanie na temat tej niezwykłej kobiety.

Książkę czyta się bardzo dobrze, miejscami jak najlepszą powieść, a miejscami jak wspaniałą książkę detektywistyczną, w której ze strzępów informacji powstaje migotliwa i zaskakująca całość. Autorka starała się zachować chronologię, jednak czasem, aby pokazać szerszą perspektywę, wracała do przeszłości czy sięgała przyszłości dziennikarki. Całość jest bardzo interesująca, sensowna i uporządkowana.

Dzięki tej biografii wiem, że będę chciała sięgnąć do książek samej Fallaci.

Serdecznie polecam!

16010488_1291302030915517_1781827252_o Cristina de Stefano, Oriana Fallaci. Portret kobiety, Wydawnictwo Sonia Draga: Katowice 2014.

Advertisements

2 thoughts on “Oriana Fallaci – droga do dziennikarskiej pasji

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s