Opowieści historią pisane

Właściwie każda rodzina ma w zanadrzu kilka historii, które mogłyby stać się początkiem wspaniałych powieści. Niestety nie wszyscy mają ku temu możliwości (i talent), aby stare, rodzinne i często zakurzone historie opisać i puścić w świat. Na szczęście na rynku wydawniczym pojawiają się książki, które są rodzinnymi sagami, a czyta się je jak najwspanialsze i porywające powieści.

Latem miałam okazję przeczytać nowe wydanie debiutanckiej powieści Jacka Dehnela Lala  i muszę przyznać, że zostałam oczarowana. Dehnel napisał sagę swojej rodziny, której główną bohaterką jest babka autora – Helena Karpowicz, piękna jak lalka, stąd Lala. Babka była silną kobietą, a przede wszystkim wielkim autorytetem dla wnuka, stąd z miłości powstała historia rodzinna.

22 listopada nakładem Wydawnictwa W.A.B. ukazała się kolejna opowieść o historii rodziny, tym razem stworzona z miłości do matki. Ten hołd złożony przodkom napisał Cezary Harasimowicz – scenarzysta, aktor i pisarz, a ponadto syn aktorki Krystyny Królikiewicz i wnuk słynnego jeźdźca, medalisty olimpijskiego i majora Adama Królikiewicza.

Saga, czyli filiżanka, której nie ma to opowieść, w której Cezary Harasimowicz pochylił się nad historią swojej rodziny ze strony matki. Opowiedział o pochodzeniu swoich pradziadków, o dziadkach, przywołał opowieści z dzieciństwa swojej matki, pokazał życie swych przodków przed wybuchem wojen światowych, w czasie ich trwania oraz po ich zakończeniu. Wiele opowieści uzupełniają fotografie jakby wprost wyciągnięte z rodzinnego albumu.

Bardzo ciekawym zabiegiem jest pokazanie skali makro i wplecenie jej do opowieści. Kiedy czyta się stare historie, czasem jest nam trudno wyobrazić sobie, a nawet zrozumieć ówczesne realia. Aby ułatwić Czytelnikowi zadanie, autor wprowadził do swojej opowieści prasówkę. Kiedy w rodzinie Królikiewiczów dzieje się coś ważnego, dostajemy garść informacji wprost z gazet, dzięki czemu znamy aktualną sytuację w Polsce i na świecie.

Wiele historii z rodzinnej sagi to opowieści wzruszające, a kilka z nich wprost ocieka humorem. Niektóre czytałam jednym tchem, były porywające i nie dało się od nich oderwać, jednak były także i takie, które mniej mnie ciekawiły.

Po przeczytaniu Sagi, czyli filiżanki, której nie ma mam ochotę odszukać stare, rodzinne fotografie, usiąść z filiżanką dobrej herbaty i posłuchać o zatrzymanych na nich wydarzeniach. Polecam!

Saga_rozk.inddCezary Harasimowicz, Saga, czyli filiżanka, której nie ma, Wydawnictwo W.A.B.: Warszawa 2017.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s