Wbrew logice

Pamiętam, że w jednej z serii mojego ulubionego polskiego serialu Ranczo, była taka scena, w której kilka kobiet rzewnie płakało nad czytaną książką. Powieść tę napisał wiejski polonista, Tomasz Witebski, a panie zostały poproszone o zrecenzowanie jej przed publikacją. Okazało się, że te łzy to efekt ogromnego wzruszenia, jakie dostarczyła kobietom powieść. Jedna z bohaterek stwierdziła nawet, że książkę Witebskiego będzie chciała przeczytać każda kobieta, dlatego należy ją wydać w ogromnym nakładzie. Pamiętam, że oglądając ten fragment, zastanawiałam się, jaka fabuła mogłaby spowodować łzy wzruszenia u tylu różnych kobiet…

Ten odcinek Rancza przypomniał mi się, kiedy zaczęłam czytać debiutancką powieść Tomasza Betchera pt. Tam gdzie jesteś, która ma ukazać się nakładem Wydawnictwa W.A.B. już 13 lutego.   

Nie wiem czy pan (nomen omen) Tomasz Betcher będzie zadowolony z tego porównania, ale czytając jego debiut czułam się trochę jak bohaterki Rancza. Dostałam do ręki książkę, którą czyta się jednym tchem (dosłownie połknęłam ją w jedno niedzielne popołudnie), która poruszyła mnie, wzruszyła i napełniła nadzieją. Tam gdzie jesteś to powieść napisana przez mężczyznę z ogromną wrażliwością, doświadczeniem i talentem.

Bohaterami opowieści Tam gdzie jesteś są Anna i Adam, ludzie z różnych światów, o różnych doświadczeniach życiowych, zupełnie do siebie niepodobni, a jednak… Anna dopiero co podjęła jedną z najtrudniejszych decyzji w życiu: postanowiła odejść od męża, dla którego była tylko kolejnym przedmiotem w kolekcji, ot lalką, którą można wykorzystywać w razie potrzeby. Adam od dziesięciu lat tuła się po świecie bez domu, rodziny i przyjaciół, bez poczucia bezpieczeństwa i przynależności. To jego pokuta, którą sam sobie zadał. Bardzo cierpi, a jednak nie może (lub nie chce) nic zmienić.

Ich pierwsze spotkanie było niezbyt udane, jednak Anna wbrew logice postanowiła zaprosić Adama na obiad. I choć okoliczności nie były sprzyjające, ten pierwszy posiłek nie okazał się towarzyską klapą, a stał się początkiem czegoś dobrego… Czy Anna i Adam odważą się zawalczyć o nowe dobro w swoim życiu?!

Tam gdzie jesteś to wielce udany debiut! Książkę się pochłania, nie można się od niej oderwać, jest świetnie napisana. Każdy Czytelnik znajdzie w niej mnóstwo mądrości życiowej, celne spostrzeżenia i ciekawe dygresje.

Jestem zachwycona powieścią i oczarowana tą niebanalną historią Anny i Adama. Sprawcie sobie cudny prezent walentynkowy i kupcie tę książkę.

Bardzo polecam!

tam-gdzie-jestes Tomasz Betcher, Tam gdzie jesteś, Wydawnictwo W.A.B.: Warszawa 2019.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s