Archiwum

Słodkie dzieciństwo?!

Kiedy kilka lat temu kończyłam moje pierwsze pedagogiczne studia, postanowiłam napisać pracę magisterską z zakresu historii wychowania. Tytuł mojej pracy brzmiał bardzo niewinnie i cukierkowo: Słodkie dzieciństwo?. Za główny cel pracy postawiłam sobie znaleźć odpowiedź na pytanie czy pośród różnych głoszonych pedagogicznych i filozoficznych prądów istniała koncepcja, iż należy zostawić dzieciom czas słodkiego dzieciństwa, pełnego radości życia, beztroski i zabawy. W swoich dociekaniach bardziej skupiałam się na konsekwencjach wprowadzenia obowiązku i przymusu szkolnego oraz poglądach znanych myślicieli na kwestię wczesnej edukacji, niż sytuację i codzienność dzieci w różnych wiekach. Dziś wiem, że gdybym mogła napisać tę pracę jeszcze raz, to wyglądałaby ona nieco lub kompletnie inaczej. Na zmianę koncepcji tamtej pracy pisanej teraz miałyby wpływ różne czynniki, a na pewno lektura książki Anny Golus Dzieciństwo w cieniu rózgi. Historia i oblicza przemocy wobec dzieci, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Editio. Książki jednocześnie bardzo potrzebnej, ważnej i przerażającej.

Anna Golus jest dziennikarką i publicystką, która zajmuje się problematyką praw dziecka oraz przemocy wobec dzieci. Jest inicjatorką kampanii „Kocham. Nie daję klapsów” i akcji „Książki nie do bicia”.

Autorka rozpoczęła swoją książkę, przywołując opinię amerykańskiego badacza Lloyda deMause, który twierdził, iż „historia dzieciństwa jest koszmarem, z którego jako ludzkość dopiero zaczynamy się budzić”! Wydawałoby się, że XXI wiek, czas lotów w kosmos, komputerów i robotów, ba, czas nowych koncepcji pedagogicznych, w których najważniejsze jest dobro dziecka, powinien być okresem wielkiej świadomości dorosłych o potrzebie ochrony praw dzieci i pomocy dzieciom. Niestety w dalszym ciągu na całym świecie dzieci są bite, maltretowane, wykorzystywane seksualnie, pracują ponad siły, a nawet w imię miłości (bezsilności – sic!) stosuje się wobec nich „niewinne przecież” klapsy! Rzeczywistość wielu dzieci nadal jest „koszmarem, z którego jako ludzkość dopiero zaczynamy się budzić” i należy tylko mieć nadzieję, że ten koszmar skończy się jak najszybciej!

Anna Golus napisała książkę wstrząsającą i przerażającą, od której włos jeży się na głowie. Przedstawiła historię przemocy wobec dzieci od zarania dziejów do czasów współczesnych, pokazała przemocowe koncepcje pedagogiczne i narzędzia tortur. Opisała tragiczną sytuację dzieci w różnych częściach świata na przełomie wieków, a wreszcie (nie)dolę współczesnych dzieci. Z kart jej publikacji wyłania się koszmarny obraz, którego my dorośli powinniśmy się wstydzić i jak najszybciej zacząć działać, aby zmienić tragiczny los małych ludzi! Bo, niestety, jak pokazuje rzeczywistość, z bitych dzieci w większości wyrastają dorośli, którzy nic złego nie widzą w klapsie i którzy jak mantrę powtarzają, że klaps to nie bicie!

Polecam Dzieciństwo w cieniu rózgi. Historię i oblicza przemocy wobec dzieci wszystkim rodzicom, nauczycielom, wychowawcom, a przede wszystkim ludziom, którzy kiedyś byli dziećmi. Pragnęłabym, aby ta książka była wstrząsem, pobudką z koszmaru, który my dorośli możemy przerwać! Chciałabym napisać, że ta publikacja powinna być obowiązkową lekturą wszystkich rodziców, ale mam świadomość, że to utopia. Dlatego mam nadzieję, że Ci którzy ją przeczytają, będą o niej mówić, tak głośno, aby inni usłyszeli i zaczęli powtarzać: Kocham. Nie daję klapsów!!!

Zapraszam na stronę kampanii: http://stopklapsom.pl/

rózga Anna Golus, Dzieciństwo w cieniu rózgi. Historia i oblicza przemocy wobec dzieci. Wydawnictwo Editio: Gliwice 2019.

Reklamy

Spalone mosty

Bardzo polubiłam twórczość Justyny Bednarek i Jagny Kaczanowskiej, dlatego kiedy dowiedziałam się, że niedługo ukaże się ich kolejna powieść (prawdopodobnie rozpoczynająca nową serię), wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Nie zawiodłam się i tym razem, gdyż najnowsza książka jest według mnie jeszcze lepsza niż poprzednie! Galopem po szczęście wydane nakładem Wydawnictwa W.A.B. swoją premierę będzie miało 18 września.

Baśka jest specjalistką od palenia za sobą mostów. Pierwszy raz dokonała tego zaraz po maturze, kiedy dosłownie uciekła z rodzinnego Podlasia. Po raz drugi postąpiła w podobny sposób, pospiesznie wyprowadzając się z Warszawy i zabierając ze sobą nastoletnią córkę. Niestety nie mając wyboru, chcąc, nie chcąc, wróciła, jak przysłowiowy marnotrawny syn, do domu. Na co liczyła, trudno powiedzieć, bo chyba sama tego nie wiedziała. Była natomiast przekonana, że w stolicy jest spalona i musi zacząć wszystko od nowa. Jednak w jaki sposób zacząć wszystko od nowa, kiedy zbuntowana córka najchętniej zostałaby w Warszawie, a dawno niewidziani rodzice dalej traktują dorosłą latorośl jak nastolatkę?! Przed Baśką ogromne wyzwanie, od którego będzie zależało nie tylko jej życie…

Akcja powieści dzieje się na sielskim, anielskim Podlasiu, które już zawsze będzie mi się kojarzyło z filmami Jacka Bromskiego, m.in. U Pana Boga za piecem oraz z moim ulubionym serialem Ranczo. Podlasie może jawić się jako cicha, wprost rajska okolica, w której w spokoju i blisko natury żyją jego mieszkańcy. Nic bardziej mylnego, bo to tylko pozory i ułuda. Podlasie to miejsce jak wszystkie inne, w którym ludzie tęsknią, płaczą, kłócą się, ale także śmieją, czerpią garściami z życia i pomagają sobie wzajemnie. Nie zmienia to jednak faktu, że cieszę się, że to właśnie tam rozgrywa się akcja Galopem po szczęście.     

Uwielbiam styl Justyny Bednarek i Jagny Kaczanowskiej za świetne, dobrze opowiedziane, mądre historie oraz za kapitalnych, znakomicie scharakteryzowanych bohaterów, szczególnie tych drugoplanowych. Jestem przekonana, że zarówno w Ogrodzie Zuzanny, jak i Galopem po szczęście, bez postaci epizodycznych nie byłoby opowieści. To właśnie oni nadają książce polotu, pazura i często rozkładają Czytelnika na łopatki. Humor sytuacyjny i ten związany z komicznością bohaterów to majstersztyk. Przy takich książkach, choć niepozbawionych trudnych, smutnych czy wzruszających momentów, można odpocząć i zdystansować się do otaczającej rzeczywistości.

Bardzo polecam!

P.S. Dla wielbicieli Ogrodu Zuzanny autorki przygotowały małą niespodziankę w Galopem po szczęście – czytajcie, szukajcie, cieszcie się!

galopem-po-szczescie Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska, Galopem po szczęście, Wydawnictwo W.A.B.: Warszawa 2019.

 

Niels Oxen – sam przeciwko wszystkim

Wojenny bohater, niepokorny, a przy tym bezkompromisowy żołnierz. Zanurzony w przeszłości, a przez to jednocześnie zagubiony w teraźniejszości. Żyjący z dnia na dzień, bez celu i przyszłości, wegetujący wyrzutek. Ciągle w podróży bez swojego miejsca w świecie. Bez domu, rodziny, przyjaciół i poczucia bezpieczeństwa. Znacie go? To Niels Oxen, główny bohater książek Jensa Henrika Jensena. 31 lipca nakładem Wydawnictwa Editio, w serii Black, ukazała się ostatnia część trylogii pt. Zamrożone płomienie.

Niels Oxen nie żyje. Ta smutna prawda wdarła się w serca jego przyjaciół i najbliższych współpracowników. Macki Danehofu sięgnęły po, dla jednych, niezwyciężonego bohatera wojennego, a dla innych zwykłego oszusta i pospolitego mordercę. Bezwzględni ludzie władzy zamienili w piekło także życie Margrethe Franck i wszystkich, którzy pracowali z Oxenem.

Na szczęście Niels Oxen jest trochę jak kot, który ma siedem żyć… Wielki wybuch, który miał pozbawić żołnierza życia, wyrzucił go do morza i mężczyzna cudem ocalał. Od tej chwili miał dwa wyjścia: albo wydobrzeć i ukrywać się do końca życia, albo stanąć naprzeciwko tym, którzy tak bardzo go nienawidzą! Jego wybór jest prosty: będzie walczył sam przeciwko wszystkim…

Zamrożone płomienie trzecia i ostatnia część historii niepokornego żołnierza Nielsa Oxena to najlepsza z wszystkich książek. Jest bardzo obszerna (568 stron!), ale czyta się ją jednym tchem i bardzo trudno się od niej oderwać. Fabuła powieści została świetnie skonstruowana. Książka jest pełna niedomówień, nagłych zwrotów akcji, sensacji i emocji. To kapitalne zwieńczenie całej trylogii. O ile pierwsza i druga część dosyć powoli się rozkręcała, trzecia wciąga od pierwszych stron i nie daje o sobie zapomnieć.

Świetnie nakreśleni bohaterowie i cała warstwa społeczna powieści to kolejny duży plus pisarstwa Jensena. Bohaterowie nie są czarno – biali, na ich wybory często wpływają emocje, a nie rozum, ale to właśnie o takich ludziach dobrze się czyta.

Kiedy poznaje się kolejne części kryminałów, czasem wydaje się, że pisarz miał jakiś pomysł, ale nie do końca potrafił sprostać w opisaniu go. Jens Henrik Jensen udowadnia, że miał świetny pomysł na całą trylogię od pierwszej części, a jego styl z każdą częścią bardziej nabierał lekkości i pazura.

Bardzo, bardzo polecam!

zamrozone-plomienie Jens Henrik Jensen, Zamrożone płomienie, Wydawnictwo Editio: Gliwice 2019.

To nie bułka z masłem

W ubiegłym roku z fascynacją, ale i przerażeniem, pochłonęłam pierwszą część sagi Barbary Sęk Nowakowie. T. 1 Kruchy fundament. Niedawno miałam przyjemność przeczytać kontynuację tej współczesnej „tragedii antycznej”. Nowakowie. T. 2 Uchylone drzwi ukazały się 19 czerwca nakładem Wydawnictwa Jaguar.

Wydawało się, że kiedy rodzina Krzysztofa poznała jego sekret, a mężczyzna wyprowadził się z domu, aby zamieszkać z kochanką, sytuacja stała się nieco prostsza. Niestety, były to tylko pobożne życzenia… Rozwód nie dał wolności prawnikowi, a tylko utwierdził w przekonaniu jego kochankę, że Krzysztof do końca swoich dni będzie (byłym) mężem Małgorzaty i ojcem ich czworga dzieci. Mieszkanie na stałe w kawalerce i wychowywanie ich małej córki to tylko mały wycinek życia (i czasu) Krzysztofa, bo dużą resztę nadal będzie poświęcał dotychczasowej rodzinie. To niestety nie koniec nieszczęść, jakie spadną na głowę Krzysztofa i jego kochanki… Nawet ponowny ślub nie sprawi, że kobieta stanie się prawowitą i jedyną małżonką…

Druga część sagi Nowakowie jest równie, jeśli nie bardziej, naturalistyczna, emocjonalna, bolesna i wstrząsająca. Tym bardziej, że oprócz teraźniejszych wydarzeń obserwujemy początki dramatu, kiedy jeszcze całej tragedii można było zapobiec. Niestety główni aktorzy są zaślepieni, lecą jak przysłowiowe ćmy do światła, aby nieuchronnie się spalić. Jeszcze mogą się cofnąć, mają szansę na refleksję, ale jakby nie dostrzegają (nie chcą dostrzec) sygnałów ostrzegawczych.

Powieść Barbary Sęk to lektura, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Czytelnik nawet, kiedy przeczyta już całą książkę, będzie rozmyślał i zastanawiał się, co by było, gdyby. Co on by zrobił na miejscu Krzysztofa, Małgorzaty czy Moniki? Czy warto stawiać wszystko na jedną kartę? Jak to możliwe, że jedna niewłaściwa i nieprzemyślana decyzja, trochę wbrew, a trochę na przekór rodzicom, może pociągnąć za sobą taką nieobliczalną tragedię i zniszczyć życie tak wielu ludziom!?

Lektura idealna dla par na zakręcie i narzeczonych przed ślubem, pokazująca, że małżeństwo to nie bułka z masłem, a tam, gdzie pojawiają się dzieci, odchodząc, stawiamy na szali nie tylko swoje szczęście i wygodę…

Bardzo polecam!

Zapraszam na stronę serii: https://nowakowie.lpwj.pl/

Nowakowie_II_okladka Barbara Sęk, Nowakowie. T. 2 Uchylone drzwi, Wydawnictwo Jaguar: Warszawa 2019.

Dla Czytelników o mocnych nerwach

Kilka dni temu, 3 lipca, nakładem Wydawnictwa Editio ukazała się debiutancka powieść Emily Fridlund pt. Historia wilków. Książka ta znalazła się w finałowej szóstce Nagrody Bookera 2017 – „najbardziej prestiżowej nagrodzie literackiej w Wielkiej Brytanii przyznawanej za najlepszą powieść anglojęzyczną”.

Czternastoletnia Madeline, dla rówieśników Linda, mieszka z rodzicami w pozbawionym wygód domu z dala od cywilizacji. Jej rodzice, zagorzali hippisi stworzyli z przyjaciółmi komunę, w której wszystkie dzieci wychowywały się razem. Kiedy ich dom opustoszał i Linda została sama z rodzicami, każdy dzień był podobny do poprzedniego. Rodzice zajęci swoimi sprawami, a czasem zbawianiem świata, zostawili córkę samą. Dziewczyna nie miała przyjaciół, a rówieśnicy traktowali ją jako tą gorszą. Wszystko sprzeciwiło się przeciwko niej. Kiedy do sąsiedniego domu wprowadza się rodzina z małym synkiem, Linda zaczyna u nich bywać, a nawet zostaje opiekunką czteroletniego Paula. Wydaje się, że poznała ludzi, którzy darzą ją sympatią, a może także przyjaźnią. Niestety czas pokaże, że nic nie jest takie, jak wygląda na pierwszy rzut oka…

Historia wilków jest powieścią już od pierwszych stron niepokojącą, mroczną oraz pełną nostalgii i smutku. Nie jest to książka ani łatwa, ani przyjemna. Każdy, kto sięga po taką lekturę musi się liczyć z konsekwencjami. Powieść powoduje, że Czytelnik zaczyna rozmyślać o fabule, zostaje wciągnięty w toczące się wydarzenia, a także jest narażony na wszystkie negatywne emocje opisane w książce.

Dla mnie była to powieść trudna i przygniatająca. Z jednej strony dosyć powoli się rozkręcała, z drugiej, z powodu wielu odniesień do przyszłości głównej bohaterki, wzbudzała ciekawość, co dalej, jak się zakończy ta historia. Z jednej strony fabuła mnie poruszyła, ale z drugiej przygnębiała i wzbudzała mój opór przed kontynuowaniem lektury.

Polecam Czytelnikom o mocnych nerwach, którzy w lekturze szukają intensywnych emocji.

historia-wilkow Emily Fridlund, Historia wilków, Wydawnictwo Editio: Gliwice 2019.

Odwiedziny u dobrych znajomych


Dlaczego ludzie tak bardzo lubią kolejne sezony seriali i następne tomy swoich ulubionych powieści? Myślę, że jedną z przyczyn jest sympatia do bohaterów, zżycie się z nimi i, co za tym idzie, chęć poznania ich dalszych losów. Kiedy ja, maniaczka czytania, siadam w fotelu z herbatą i kontynuacją ulubionej powieści, czuję się, jakbym odwiedziła dobrych znajomych. Taka chwila z literaturą to jak rozmowa z dawno niewidzianym przyjacielem, dlatego czasem żałuję (myślę, że nie tylko ja), że to tylko fikcja…

Już niebawem, 24 kwietnia, nakładem Wydawnictwa W.A.B. ukaże się trzeci tom Ogrodu Zuzanny noszący tytuł Warto walczyć o tę miłość. Powieść ta (podobnie jak poprzednie dwie części) to owoc współpracy Justyny Bednarek i Jagny Kaczanowskiej.

W trzecim tomie Ogrodu Zuzanny, podobnie jak w drugiej części, nie ma jednego głównego bohatera, a książka bardziej przypomina sagę z kilkoma równorzędnymi postaciami. Saga ta nie jest jednak opowieścią o rodzinie w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale o zaprzyjaźnionej ze sobą społeczności, której mieszkańcy są dla narratora równie ważni.      

Kolejna opowieść z serii to dalsze zmiany, a nawet rewolucje w życiu, dobrze nam znanych i lubianych, bohaterów. Po chwili spokoju w małżeństwie Zuzanny i Adama znowu pojawiają się burzowe chmury… Wiola, która poukładała swoje życie prywatne, kwitnie, ale czegoś ciągle brakuje jej do szczęścia… Kiedy księgarnia Kazi wreszcie zaczęła przynosić zyski, kobieta poczuła, że do tej pory spokojne życie rodzinne zaczyna przypominać obrośnięty chwastami ogród… Aby tego było mało, Moniczka Kozak zaczyna robić karierę w internetach, cukiernik Grzybek rezygnuje z prowadzenia najlepszej kawiarenki w okolicy, matka proboszcza Fąfary zmienia wyznanie, a pani Irenka Sławińska postanawia urządzić huczne… wesele! To oczywiście nie koniec zmian, rewolucji i niespodzianek, ale tego już nie będę zdradzać. Zapraszam do znakomitej i smakowitej lektury 😉

Trzecia część Ogrodu Zuzanny jest równie urocza, dowcipna i inteligentna jak poprzednie. Czytałam ją z ogromnym zainteresowaniem i dużą przyjemnością.

Oprócz zabawnych sytuacji w powieści znalazło się również sporo trudnych wątków. Bohaterami targają różne emocje: od smutku, rozczarowania, złości po bezsilność, a wreszcie spokój i radosne spełnienie. W powieści jest zupełnie jak w życiu, czasem świeci słońce, innym razem niebo zasnuwają czarne chmury, a kolejnego dnia pojawia się tęcza, choć nikt zupełnie się jej nie spodziewał na zszarzałym horyzoncie.

Warto sięgnąć po tę lekturę, polecam!

zuzanna3 Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska, Ogród Zuzanny Tom 3 Warto walczyć o tę miłość, Wydawnictwo W.A.B.: Warszawa 2019.

Lektura trzymająca za gardło

Z twórczością amerykańskiej powieściopisarki Amy Harmon spotkałam się po raz pierwszy około trzech lat temu. Jej Prawo Mojżesza zachwyciło mnie wtedy i długo nie mogło wyjść mi z pamięci. Teraz jestem świeżo po lekturze nowej powieści Amy Harmon Inna Blue i muszę przyznać, że obawiałam się tej książki, ale na szczęście bardzo pozytywnie mnie rozczarowała.

Blue Echohawk nie wie, ile ma lat, skąd pochodzi, kim byli jej rodzice, ba, nie ma pojęcia jak naprawdę brzmi jej imię i nazwisko! Dziewczyną przez większość dzieciństwa opiekował się Indianin Jimmy, który dał jej miłość i w miarę bezpieczny dom, ale nie odpowiedział na żadne z pytań, które chciała zadać Blue, bo sam nie znał prawdy… Kiedy mężczyzna zniknął bez wieści, skończyło się jej stabilne dzieciństwo. Raz po raz ryzykowała, wpakowywała się w kłopoty i związki bez przyszłości. Wreszcie na jej usianej przeszkodami drodze pojawia się pan Wilson, młody nauczyciel, którego niestandardowe metody kilkakrotnie wzburzą krew w żyłach Blue. I chociaż wydawałoby się, że los dziewczyny musi się wreszcie odmienić, przed nią jeszcze wiele trudnych chwil… Czy Blue będzie mogła w końcu dotrzeć do bezpiecznej przystani?

Inna Blue to powieść piękna, poruszająca, zaskakująca i zapierająca dech w piersiach. Chociaż podczas lektury targają mną bardzo różne emocje, (oczywiście to zależy od typu książki, którą akurat czytam) to bardzo rzadko wzruszam się, czytając. Przy tej powieści było inaczej, kilka razy miałam łzy w oczach, a raz nawet się popłakałam. Powieść Amy Harmon jest pełna emocji, raz skłania Czytelnika do śmiechu, a innym razem trzyma go za gardło. Nie można przejść obok niej obojętnie.

Historia Blue to opowieść o przeszłości i potrzebie posiadania korzeni, o rodzicielstwie, odpowiedzialności, ludzkich dramatach, grzechu i przebaczeniu, o złych wyborach i dobrych ludziach, o zagubieniu i pomocnych dłoniach. Wreszcie to fenomenalna powieść o miłości, wierze i nadziei.

Bardzo polecam!

INBLUE_okladka_podglad Amy Harmon, Inna Blue, Wydawnictwo Editio: Gliwice 2019.