Archiwum

Dzień na budowie w obrazkach

Podobnie jak większość dzieci przechodzi fascynację dinozaurami, tak samo pasjonujące są dla maluchów pojazdy, a już zwłaszcza pojazdy na budowie. Tutaj nie ma znaczenia płeć, gdy w oddali pojawia się warkot silnika, a zaraz potem ten cudowny widok: koparka, betoniarka, walec, traktor czy dźwig. Obserwacja tych kilku i wielu innych maszyn wprost z placu budowy to fantastyczna zabawa i jestem przekonana, że często jest lepsza niż ulubiona bajka w telewizji!

Jakiś czas temu nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka ukazała się świetna książka obrazkowa pt. 24 godziny. Co się dzieje na budowie! Ta opowieść to jeden dzień z życia pracowników budowy oraz ich gości.

29345556_1710152765697106_188374987_n

Wszystko zaczyna się o 7.30 rano. Kilku budowlańców zaczęło już pracę, inni dopiero do niej spieszą. Zaraz pojawi się także rodzina Zająców, którzy czekają na swój nowy dom: mama Michalina, tata Maurycy oraz ich dzieci Miłka i Maksio. Gdzieś tam przygotowuje się malarz Maurycy, a brygadzista Benek rozdziela zadania. Robotnik Ryszard i elektryk Eryk wzięli się wreszcie do roboty, ale gdzie jest operator koparki Krzyś?!

Ta książka to świetna przygoda dla całej rodziny. Można spontanicznie wyszukiwać postacie, sprawdzać co robią, albo korzystać z pytań autorki.

29750825_1710152812363768_2038720296_n

Dzięki tej książce można uczyć starsze dzieci upływu czasu oraz korzystania z zegarka, dzięki rysunkom zegarków na każdej ze stron. Jest to dodatkowym atutem tej pomysłowej publikacji.

Dwuletni synek moich przyjaciół, któremu podarowałam tę książkę, był nią zachwycony. Przez kilka dni pod rząd siadał sobie w ciszy i oglądał. Potem następowała przerwa i znowu powrót do fascynującej lektury. Myślę, że nie ma lepszej recenzji!

Bardzo polecam!

Coś się dzieje na budowie Teckentrup Britta Teckentrup, 24 godziny. Co się dzieje na budowie!, Wydawnictwo Prószyński i S-ka: Warszawa 2018.

 

Reklamy

Interaktywna zabawa z… książką

Od jakiegoś czasu bardzo popularne stały się książki interaktywne, których fabuła wciąga dzieci we wspólną zabawę. Mali Czytelnicy zapraszani są do wykonywania poleceń, przeskakiwania ze strony na stronę, aby coś odnaleźć, przeczytać czy dostać wskazówkę, która poprowadzi do kolejnej zagadki lub niespodzianki. Takie książki to totalna niewiadoma, a więc frajda, zabawa i mnóstwo ćwiczeń z wyobraźnią, czyli w skrócie to, co maluchy lubią najbardziej! Książka interaktywna daje dziecku możliwość bycia po części twórcą fabuły, a po części jej narratorem, w konsekwencji dając mu poczucie sprawstwa. To kapitalne ćwiczenia myślenia przyczynowo – skutkowego: jeśli przewrócę kartkę na daną stronę, to stanie się coś określonego, ale innego niż wtedy, kiedy przewrócę kartkę na inną stronę.

Warto sięgać do dobrych książek interaktywnych, bo one oprócz świetnej zabawy, zapewniają dzieciom możliwość rozwoju myślenia. Jedyny warunek, który musi być spełniony, aby mały Czytelnik skorzystał z takiej książki, to obecność bliskiego dorosłego, który będzie dziecku towarzyszył podczas tworzenia fabuły.

W połowie ubiegłego roku nakładem Wydawnictwa Adamada ukazała się zabawna książka interakcyjna pt. Trzy kropki, którą napisała Asia Olejarczyk.

3kropki

Narrator opowieści o trzech kolorowych kropkach już od pierwszych stron zaprasza małych Czytelników do wspólnej zabawy. Dzieci mogą przeżyć fantastyczną przygodę się z różową Kropką, niebieskim Kropkiem i małym żółtym Kropusiem. Zadania czekające na maluchy to między innymi: usypianie małego Kropusia i znalezienie jego smoczka, liczenie owadów, odszukanie Kropka w pałacowej graciarni czy zorganizowanie pojazdu dla Kropki, którym dostanie się na bal.

Trzy kropki to lektura kształcąca, a przy tym dowcipna, interesująca i dająca dużo frajdy. Została ona tak skonstruowana, że podczas czytania należy korzystać ze wskazówek, gdyż idąc od początku do końca niewiele z niej zrozumiemy.

3kropki2

Tekst w książkach interakcyjnych jest ściśle połączony z ilustracjami. Także w tej historii (lub raczej historiach) na fabułę składają się tekst i kolorowe, zabawne ilustracje. Ich autorką jest Diana Karpowicz.

Trzy kropki będzie doskonałą lekturą dla dzieci od 2-3 roku życia.

Polecam!

trzy-kropki Asia Olejarczyk, Trzy kropki, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2017.

 

Przygody Wilka po raz ósmy!

Pewien bardzo nietypowy Wilk (bo o bardzo słabych nerwach, ale wspaniałym charakterze) podbił serca przedszkolaków. Wszystkie dzieci, którym czytałam i/lub kupiłam przygody Wilka, były zachwycone jego zabawnymi, a czasami nieprawdopodobnymi perypetiami. Na rynku wydawniczym, za sprawą Wydawnictwa Adamada, ukazało się aż osiem książek z tej serii. Do tej pory polecałam siedem przygód Wilka, dlatego teraz zapraszam na (jak do tej pory) ostatnią część. Opowieść O Wilku, który nie lubił chodzić na pewno przypadnie do gustu wszystkim rodzicom przedszkolaków, którzy kilka razy dziennie słyszą od swoich pociech: nie chce mi się chodzić, bolą mnie nogi itp. Ta zabawna, dowcipna historia pozwoli wszystkim dzieciom docenić ich… nogi!

o-wilku-ktoy-nie-lubil-chodzic.0.3

Wilk wraz z paczką swoich przyjaciół bawił się i dokazywał w lesie. Jednak zabawa okazała się tak intensywna i męcząca, że Wilczek wykorzystał całą swoją energię. Po powrocie do domu stwierdził, że chodzenie na piechotę jest zbyt nużące, dlatego od tej pory przestaje chodzić! Będzie poruszał się za pomocą któregoś ze środków transportu, przecież jest ich tak wiele! I tak od stycznia jeździł na rowerze, na nartach, samochodem, pociągiem, traktorem, a nawet latał samolotem i pływał statkiem. W grudniu stwierdził, że ze wszystkich pojazdów najbardziej pewne i bezpieczne są… jego nogi!

O Wilku, który nie lubił chodzić to kolejna książka o niezwykłym Wilku napisana przez Orianne Lallemand i zilustrowana przez Eleonore Thuillier. Ta seria to świetne opowiastki dla dzieci już od 2-3 roku życia. Są one wesołe, pouczające, pełne dowcipu i fantastycznie namalowane. Ilustracje są barwne, przyciągające wzrok, doskonale uzupełniające tekst i podobnie jak on, zostały stworzone z wielkim poczuciem humoru. Każda z przygód Wilka to opowieść z przymrużeniem oka, która rozwija poczucie humoru u przedszkolaków.

o-wilku-ktoy-nie-lubil-chodzic.0.7

Przygody Wilka to oprócz dobrej zabawy, także znakomita (bo mimowolna) nauka. W jednej z książek dzieci poznają kolory i dni tygodnia, w innej różne państwa i miasta, a historyjka O Wilku, który nie lubił chodzić pozwoli przedszkolakom na utrwalenie środków transportu oraz poznanie nazw miesięcy.

Polecam tę znakomitą serię!

o-wilku-ktoy-nie-lubil-chodzic.1 Orianne Lallemand, Eleonore Thuillier, O Wilku, który nie lubił chodzić, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2017.

W poszukiwaniu talentu

Kiedy jakiś czas temu przyszedł do mojego domu znajomy sześciolatek, właściwie od progu, zupełnie jak jakiś krytyk literacki, zapytał: „przyszły już te wilki?”. Chodziło mu oczywiście o nowe przygody Wilka, którego jest wielkim fanem. Kilka dni wcześniej opowiadałam mu, czytając już opublikowane historyjki z życia najbardziej potulnego z wilków, że niedługo dostanę nowe książki z serii, a wtedy dowiemy się, co nowego słychać u naszego ulubieńca. Wreszcie się doczekaliśmy (ja również jestem wielką fanką tych historyjek) i dlatego przedstawiam siódmą już część przygód jedynego w swoim rodzaju Wilka, która nosi tytuł O Wilku, który został gwiazdą rocka.

Nasz dobry znajomy z Dalekiego Lasu wyrósł z pieluch i oswoił lęk przed wszystkim i wszystkimi, obchodził urodziny z przyjaciółmi (wpierw się na nich obraziwszy), zwiedzał Baśniowy Las, szukał dla siebie bardziej twarzowego koloru, podróżował po całym świecie, aż wreszcie znalazł miłość swojego życia. Kiedy okazało się, że ma trochę wolnego czasu, zaczął oddawać się marzeniom i wtedy ktoś dostrzegł w nim niezwykły talent… Wilkowi dwa razy powtarzać nie trzeba, dlatego z wielką werwą spróbował swoich sił w byciu… artystą malarzem, poetą, rzeźbiarzem, kabareciarzem i aktorem. Ale za każdym razem jego przyjaciele lub on sam wyczuwali, że nie tędy droga. Aż wreszcie znalazł się ktoś, kto dojrzał w nim prawdziwy talent, a był nim talent wokalny. Czy Wilkowi uda się znaleźć swój sposób na życie i czy poczuje, co jest dla niego najważniejsze?! Przeczytajcie kolejną z niezwykle barwnych opowieści o Wilku, a zapewniam, że będziecie się przy tej lekturze świetnie bawić!

18745406_1422569037788815_1627136684_o

Ta zabawna opowieść o Wilku napisana przez Orianne Lallemand to historia o próbowaniu, wzlotach, upadkach i szukaniu swojego miejsca na ziemi. Świetnie pokazuje dzieciom, że, aby przekonać się o tym, co lubimy, do czego mamy predyspozycje i talent, trzeba wielu prób. Niczego nie da się wymyślić od razu.

Książka jest dobrą propozycją już dla dwulatków, ale generalnie nadaje się dla wszystkich dzieci w wieku przedszkolnym. Kiedy czytałam ją moim sześciolatkom, prawie nie oddychały, śledząc przygody tego niesamowitego zwierzaka!

Książka już w sprzedaży. Bardzo serdecznie polecam!

18698742_1422569051122147_1401438001_o Orianne Lallemand, O Wilku, który został gwiazdą rocka, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2017.

Policzmy wspólnie do 10!

Anita Bijsterbosch jest autorką mądrych, zabawnych i przede wszystkim pięknie ilustrowanych książek dla dzieci (zapraszam na jej stronę: https://anitabijsterbosch.nl/). W ubiegłym roku Wydawnictwo Adamada wydało w Polsce pierwszą książkę tej autorki pt. Wszyscy ziewają. Jest to fantastyczna lektura dla wszystkich maluszków, które… nie chcą spać (pisałam już o niej i polecam wszystkim tym, którzy jeszcze jej nie znają: https://ksiazkowelove.wordpress.com/2016/09/06/na-dobry-sen-dla-maluszka/). Już za kilka dni, 9 maja, odbędzie się premiera nowej książki Anity Bijsterbosch pt. Gdzie jest konik morski?  

Samiec konika morskiego jest zupełnie niesamowity, bo to w jego torbie lęgowej dojrzewają młode koniki morskie. Bohater książki tato konik morski ma aż dziesięcioro małych dzidziusiów, to znaczy miał mieć dziesięcioro, bo okazało się, że młodych jest tylko dziewięcioro! Jeden najzwyczajniej w świecie na pewno się zgubił! Tatuś musi więc poszukać dziesiątego konika, dlatego wyrusza na wielką ekspedycję poszukiwawczą na dno oceanu. Tam, wśród wodorostów, ukwiałów, raf koralowych, skał i jaskiń, szuka swojego małego synka, spotykając różne morskie zwierzęta. Czy tato konik morski znajdzie dziesiątego dzidziusia?! Oczywiście, przecież to bardzo troskliwy tata!

18296961_1401546139891105_181556253_o

18318273_1401546129891106_104062721_o

Gdzie jest konik morski? to bardzo kolorowa i zabawna książka. Tekst i ilustracje zostały dostosowane do percepcji małego dziecka. Obrazki są wyraziste. bajeczne, mieniące się kolorami, zawierające niespodziankę na każdej stronie, dzięki otwieranym okienkom. Brak w niej zbędnych, dodatkowych szczegółów, które rozpraszałyby uwagę maluszka. Książka nie posiada tekturowych kartek, ale są to kartki dosyć grube, które trudniej zniszczyć małym rączkom.

Na okładce znajduje się informacja, że jest to książka przeznaczona dla 2,5-latków, jednak jestem przekonana, że jako lektura czytana wspólnie z rodzicami czy starszym rodzeństwem jest znakomita już dla roczniaków i dwulatków.

18297175_1401546103224442_383122937_o

Czytałam tę książkę znajomemu dwulatkowi, który zaśmiewał się z taty konika morskiego, który szukał swojego dziesiątego synka i nie mógł go znaleźć, a po drodze, zaglądając raz za kamień, kolejnym razem za muszlę, wodorosty czy do jaskini, znajdował zupełnie obce potomstwo.

Gdzie jest konik morski? to fantastyczna lektura, która może służyć do nauki liczenia do 10 oraz poznania liczebników. Nauka przez świetną zabawę gwarantowana!

Bardzo polecam!

18297214_1401546159891103_930783957_o Anita Bijsterbosch, Gdzie jest konik morski?, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2017.

Podróże Wilka

Gdyby zapytać ludzi o czym marzą, to myślę, że większość odpowiedziałaby, że o podróżach. Pragnienie zwiedzania świata i zobaczenia najbardziej egzotycznych miejsc na ziemi lub po prostu oderwanie się od szarej rzeczywistości i odpoczynek gdzieś pod palmami to marzenie wielu ludzi. Dzieci nie są tu wyjątkiem. Kiedy rozmawiam z przedszkolakami o minionym weekendzie lub wakacjach czy najbliższych wolnych dniach, to dzieciom przysłowiowo świecą  się oczy i z radością opowiadają gdzie były, co widziały lub gdzie pojadą i co tam zobaczą!  Oprócz tego, że podróże to świetny sposób na relaks, to wiadomo nie od dziś, że podróże kształcą 🙂

Kiedy za oknem jesień, szarobure poranki i wieczory, a do wakacji daleko, to możemy się pocieszać wspominaniem minionych letnich miesięcy i planować przyszłoroczne wyjazdy… Możemy również wraz z dziećmi przy pomocy wyobraźni przenieść się do najpiękniejszych miejsc na ziemi 😉 Przewodnikiem wycieczki zostanie… tadaaam… nasz dobry znajomy Wilk 🙂

14881513_1208983515814036_1496187789_o

Kiedy w Dalekim Lesie zapanowała zima, Wilk zaczął się nudzić. Żaden z przyjaciół nie był w stanie go pocieszyć, ani tym bardziej dostarczyć mu rozrywki. Na szczęście Wilk wpadł na lepszy pomysł: postanowił zrealizować swoje marzenie i zacząć zwiedzać świat! Jak zadecydował, tak zrobił. Paryż, Londyn, Rzym, Egipt, Kenia, Chiny, Australia, a nawet Nepal to tylko niektóre miejsca, które odwiedził Wilk. Jak zapewne przypuszczacie (i słusznie), Wilk oprócz zwiedzania przeżył różne, czasami NIEPRAWDOPODOBNE przygody. Nie będę o nich pisać, przeczytajcie o nich sami w sympatycznej opowieści O Wilku, który podróżował po świecie  🙂

14881593_1208983555814032_1062117220_o

Przygody Wilka Orianne Lallemand to fantastyczna rozrywka, mnóstwo dobrego humoru i garść wiedzy w gratisie dla wszystkich przedszkolaków (a nawet dwulatków). Do tego kolorowe, dowcipne i bogate w szczegóły ilustracje autorstwa Eleonore Thuillier.

Książka O Wilku, który podróżował po świecie może stać się ciekawym punktem wyjścia do zajęć w przedszkolu o podróżach, o częściach świata czy o charakterystycznych zabytkach w poszczególnych miastach. Starsze przedszkolaki mogą rozpoznawać miasta i państwa po ilustracjach i porównywać je ze swoimi doświadczeniami. A może komuś uda się wybrać w podróż dookoła świata śladami Wilka?!

Serdecznie polecam przygody Wilka – podróżnika 🙂

14803150_1208983619147359_43876980_o Orianne Lallemand, O Wilku, który podróżował po świecie, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2016.

Do zakochania jeden krok… Wilczku

Ostatnio przeczytałam bardzo mądre zdanie znakomitej polskiej poetki, Wandy Chotomskiej, że „dla dzieci trzeba pisać tak, żeby dorośli nie nudzili się przy czytaniu”. Zgadzam się z tym w stu procentach, aczkolwiek wiem, że jest to bardzo trudne zadanie i nie wszyscy pisarze, tworzący dla najmłodszych Czytelników, są w stanie temu zadaniu podołać…

Orianne Lallemand, autorka książek o sympatycznym Wilczku, potrafi pisać świetnie dla dzieci, a przy okazji (zaręczam) żaden dorosły nie będzie znudzony 🙂

Kiedy dokładnie rok temu poznałam niegroźnego i bardzo miłego Wilka, bardzo się z nim zaprzyjaźniłam i swoim odkryciem podzieliłam się z dziećmi, które także stały się jego wielkimi i wiernymi fanami! Jeszcze do niedawna na księgarskich półkach mogliśmy znaleźć cztery części przygód Wilka, a dopiero co (jeszcze pachną farbą drukarską) na początku października pojawiły się kolejne dwie 🙂 O Wilku, który chciał się zakochać to najnowsza przygoda Wilka, którą już bardzo polecam, a recenzja szóstej części (O Wilku, który podróżował po świecie) już wkrótce 😉

dsc_0004

Za oknem rozszalała się wiosna, a wraz z nią zakwitły kwiaty, drzewa puściły pąki, a zwierzęta… zaczęły dobierać się w pary. Wszyscy byli szczęśliwi i tylko jeden Wilk nie podzielał radości ogółu. Aby przerwać złą passę, postanowił więc, że znajdzie miłość swego życia. No, ale cóż, łatwiej jest powiedzieć, niż zrobić… Ale od czego ma się wiernych przyjaciół, którzy zawsze mają dobre słowo i służą dobrą radą?! 🙂 W taki oto sposób Alfred, Walerian, Gruby Ludwik oraz inni mieszkańcy Dalekiego Lasu radzą Wilkowi, co zrobić, aby skutecznie się zakochać. Czy wszystkie rady będą efektywne i czy Wilczek zdobędzie miłość życia? Koniecznie przeczytajcie, bo warto 🙂

dsc_0003

Przygody Wilka to świetne, dowcipne historyjki, prosty, stosunkowo krótki tekst i zabawne, barwne ilustracje, a przy tym charakterystyczni bohaterowie. Książki o Wilku będą ciekawą lekturą dla dzieci już od drugiego roku życia, ale znakomicie bawią się (i uczą) przy nich także starsze przedszkolaki.

W części O Wilku, który chciał się zakochać znalazłam mnóstwo frazeologizmów, takich jak: „wpaść w czyjeś sidła”, „mieć nogi jak z waty” czy „mieć głowę w chmurach”. Ta historia to znakomity pretekst, aby zapoznać dzieci z frazeologizmami i porozmawiać z nimi o ich znaczeniu. W taką językową zabawę można bawić się z 4-6-latkami. Dzieci będą zachwycone, a przy okazji wzbogacą swój słownik.

A więc do zakochania jeden krok… Wilczku 😉 Polecam!

dsc_0002 Orianne Lallemand, O Wilku, który chciał się zakochać, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2016.