Archiwum

Nadzieje i trudności adopcji

Pamiętam, że o tej bajce dla adoptowanych dzieci dowiedziałam się od mojej przyjaciółki, kiedy byłam na studiach. Jest ona bardzo krótka, dlatego przeczytałam ją bardzo szybko. Pamiętam, że był już późny piątkowy wieczór, siedziałam w kuchni, czytałam i płakałam, gdyż w swej prostocie jest bardzo wzruszająca. Zaraz po weekendzie dosłownie pobiegłam do księgarni i ją kupiłam i przeczytałam jeszcze raz. Studiowałam pedagogikę, więc temat adopcji i związanych z nią nadziei oraz trudności, był omawiany na kilku przedmiotach, dlatego postanowiłam wziąć tę książkę na uczelnię i pokazać koleżankom. Tego dnia jechałyśmy na jednodniowe praktyki wynajętym busem i zamiast usłyszeć rozmowy, można było zobaczyć zaczytane i wzruszone studentki, pochylone nad cienką bajką dla dzieci!

Tą książką był Jeż Katarzyny Kotowskiej. Tak Jeż – na pierwszy rzut oka dziwny tytuł na historyjkę dla dzieci, ale zaręczam, że nie jest to zwykła opowiastka, ale niezwykła historia chłopca – jeża. Zjawia się on w smutnym, bo bezdzietnym domu i wraz z jego oswajaniem się, nabywaniem poczucia bezpieczeństwa, akceptacji i miłości pozbywa się kolców, a życie jego i nowych rodziców nabiera barw – dosłownie i w przenośni. Smutek jest widoczny w wyblakłych, wręcz depresyjnych kolorach ilustracji, a radość i miłość mieni się soczystymi kolorami czterech pór roku. Katarzyna Kotowska napisała i zilustrowała Jeża, a wszystko dla swojego adopcyjnego syna Piotra. Jeż jest świetnym pretekstem do rozmowy z adoptowanym dzieckiem, ale także z dziećmi, które mają adoptowanego rówieśnika.

Kiedy przeczytałam Jeża zaczęłam szukać informacji o jego autorce i tak trafiłam na drugą jej książkę, tym razem dla dorosłych czytelników. Pamiętam, że aby ją przeczytać byłam zmuszona wypożyczyć ją z biblioteki, gdyż skończył się nakład, jednak na szczęście za jakiś czas nakład wznowiono i mogłam już sobie ją kupić. Wieża z klocków, bo tak nazywa się ta książka, należy do moich ulubionych, przeczytałam ją już kilka razy i wiem, że na tym się nie skończy. Jest ona swoistym pamiętnikiem czy też luźnymi refleksjami, często niezwykle trafnymi i mocnymi, o braku możliwości posiadania potomstwa, decyzją o adopcji i wreszcie o upragnionym rodzicielstwie. Katarzyna Kotowska pisze o swoich uczuciach, nadziejach i trudnościach, ale także celnie opisuje reakcje ludzi na temat adopcji czy wręcz rozprawia się z niektórymi zaściankowymi i krzywdzącymi opiniami. Myślę, że Wieża z klocków może być ciekawa i wartościowa nie tylko dla ludzi, którzy adoptowali potomstwo lub sami zostali adoptowani, ale także dla wszystkich, którzy lubią dobrą i szczerą literaturę.
Bardzo gorąco polecam Jeża i Wieżę z klocków Katarzyny Kotowskiej!

jeż Katarzyna Kotowska, Jeż, Wydawnictwo Egmont: Warszawa 2004.

wieża z klocków Katarzyna Kotowska, Wieża z klocków, Wydawnictwo Media Rodzina: Poznań 2010.

Reklamy

Sposób na Twoje dziecko!

Gdyby istniała lista polecanych czy też obowiązkowych (mimo, że to kojarzy się tak szkolnie i negatywnie 😛 ) książek dla świeżo upieczonych rodziców i gdybym mogła dopisać do tej listy choć jedną pozycję to na pewno byłby to Sposób na trudne dziecko. Przyjazna terapia behawioralna Artura Kołakowskiego i Agnieszki Pisuli wydany przez Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne. Zanim napiszę co to za lektura i dlaczego tak bardzo ją polecam, muszę podkreślić, że jedynym minusem tej naprawdę rewelacyjnej pozycji jest jej tytuł. Każdy lub prawie każdy rodzic, który zobaczy tytuł zapewne odłoży książkę na półkę i stwierdzi, że jego dziecko przecież nie jest trudne! Ten podręcznik to rzeczywiście świetny sposób na trudne zachowania dzieci, ale jest to także godny polecenia sposób na każde dziecko, to dobry sposób na Twoje dziecko! Ale od początku 🙂
Podręcznik Sposób na trudne dziecko. Przyjazna terapia behawioralna opiera się na psychologii behawioralnej, dlatego w pierwszym rozdziale autorzy piszą czym ona jest i przybliżają jej główne zasady. Następnie opisują wiele technik behawioralnych, które z powodzeniem można stosować w pracy z dziećmi. Tłumaczą między innymi jak wygaszać niepożądane zachowania dzieci, jak sobie radzić z dziecięcymi wybuchami złości, w jaki sposób wprowadzać i przestrzegać zasad, jak wydawać polecenia, aby były one skuteczne. Autorzy pokazują także najbardziej popularne sposoby wymuszania przez dzieci i sposoby radzenia sobie z nimi. Opisują strategie nagradzania, popularny system żetonowy, sposoby na chwalenie dzieci, ale także umiejętne wprowadzanie konsekwencji, czyli kolokwialnie mówiąc kar czy często stosowaną przez rodziców technikę wyliczania, czyli metodę 1-2-3. Wszystkie techniki są jasno i przejrzyście opisane oraz poparte przykładami dla lepszego zrozumienia. W ostatniej części podręcznika znajdują się różne materiały do pracy i ilustracje, które pozwolą na przeniesienie teoretycznej wiedzy wyniesionej z lektury na praktyczną pracę z dzieckiem.
Wielkim atutem tej książki są fantastyczne schematy i rysunki, jako podsumowanie informacji zawartych w rozdziałach, które w prosty sposób pozwolą zapamiętać ważniejsze zasady i ułatwią szybkie przypomnienie danej techniki, jeśli nie mamy czasu na czytanie całego rozdziału.
Bardzo serdecznie polecam Sposób na trudne dziecko. Przyjazną terapię behawioralną wszystkim rodzicom, także tym, którzy są sceptyczni wobec dorobku psychologii behawioralnej. Autorzy podręcznika włożyli ogrom pracy, aby stworzyć naprawdę dobry poradnik, który wesprze rodziców w ich relacjach z dziećmi. Jest to także dobra lektura dla nauczycieli, którzy często są bezsilni w pracy z dziećmi, Sposób na trudne dziecko. Przyjazna terapia behawioralna jest także dla Was! Miłej i owocnej lektury 🙂

Sposob na trudne dziecko_200 A. Kołakowski, A. Pisula, Sposób na trudne dziecko. Przyjazna terapia behawioralna, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne: Sopot 2011.

Przewodnik po dobrych książkach

Wszyscy, którzy choć trochę mnie znają, wiedzą, że mam bzika na punkcie książek, a szczególnie książek dla dzieci. Także w pracy każdą wolną chwilę wykorzystuję na czytanie, dlatego nawet moi podopieczni wiedzą, że (tu najświeższy cytat za jedną 5-latką 🙂 ) „ta nasza pani tak bardzo kocha książki!”. Na początku mojej pedagogicznej drogi poszukiwałam jakiegoś przewodnika po dobrych książkach, zastanawiałam się co czytać, jak czytać i dlaczego akurat to czytać dzieciom, aby zaraziły się miłością do literatury, aby czerpały z niej wiedzę i przyjemność. Wbrew pozorom trudno taki „przewodnik” znaleźć! Obecnie, na szczęście, jest dużo łatwiej w wyborze wartościowej literatury dla dzieci. W księgarniach można znaleźć dobre książki dla najmłodszych czytelników, gdyż przez ostatnie kilka lat powstało wiele nowych wydawnictw, a te działające na rynku odświeżyły swoją ofertę, tak, że obecnie sygnują naprawdę dobre i warte polecenia publikacje. Ale z drugiej strony widziałam także, zalegające na księgarskich półkach, koszmarne książki dla dzieci, nie mówię tu tylko o brzydkich ilustracjach, ale przede wszystkim z niemądrym (by nie rzec głupim) tekście. Może niektórych to zszokuje, ale literatura dla dorosłych może być bezwartościowa czy wręcz ograniczająca! Ktoś mądry kiedyś mi opowiadał (na początku się z tym nie zgadzałam, ale coś w tym jest), że pewna bibliotekarka chciała usunąć wszystkie harlequiny z półek w bibliotece, w której pracowała, bo uważała je za bezwartościowe, ale przecież ważne jest, aby książki czytać, jakiekolwiek, ale czytać! Czytelnik jest dorosły, może sam wybierać to, co uważa za intersujące, a jeśli woli harlequiny to jego sprawa, ważne, aby literatura spełniała swoją funkcję, a dla każdego może być ona inna. Zupełnie inaczej sprawa wygląda w przypadku małych, niedojrzałych jeszcze czytelników! Należy podsuwać im książki wartościowe, napisane poprawną polszczyzną, z pięknymi ilustracjami, aby wychować dojrzałe, mądre pokolenia świadomych ludzi, a co za tym idzie świadomych czytelników 🙂

I tu z pomocą spieszy nam publikacja pań Ireny Koźmińskiej i Elżbiety Olszewskiej Wychowanie przez czytanie. Autorki działają w Fundacji „ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom” (jedna z nich jest założycielką i prezesem tejże), polecam stronę internetową fundacji: http://www.calapolskaczytadzieciom.pl/

Mój egzemplarz tej książki jest cały pozakreślany, pełen wykrzykników na marginesach i ponaklejanych karteczek, które mają mi ułatwić korzystanie z niej. Jest to naprawdę świetna pozycja, uważam, że warta uwagi każdego świadomego rodzica i nauczyciela. Zawiera ona mnóstwo informacji dotyczących tego, kiedy zacząć dziecku czytać, w jaki sposób to robić, co czytać, a także dlaczego w ogóle to robić. Wielkim atutem tego „podręcznika” jest przywoływanie przez autorki wielu wyników naukowych badań, które potwierdzają skuteczność czytania. Bardzo sobie cenię jeden z rozdziałów tej książki, w której autorki polecają wartościowe publikacje dla dzieci w różnym wieku, wiele razy korzystałam z tych podpowiedzi, kiedy robiłam prezenty znajomym dzieciom. Wychowanie przez czytanie świetnie się czyta, zaręczam, że nie będziecie się mogli bez tej książki obejść! Polecam!

Irena Koźmińska, Elżbieta Olszewska, Wychowanie przez czytanie, Świat Książki: Warszawa 2010.