Archiwum

Zbrodnia na wybiegu

„Kiedy ciemność kogoś pochłonie, trzeba go z niej wyrwać. A jeżeli się spóźnimy, próbujemy ocalić następną osobę i kolejną. Nigdy nie przestajemy…”

Lubię kryminały. To fakt i wiedzą o nim już chyba wszyscy, którzy czasem czytają moje teksty. Jednak w kryminałach najbardziej ekscytuje mnie nie sama zbrodnia (mhm… kim bym była gdyby tak było?!), ale szerokie tło społeczne. Uwielbiam obserwować, co dzieje się w tle głównej historii, śledzić życie prywatne głównych bohaterów, które wychodzi na wierzch gdzieś pomiędzy akcją. Dlatego tym bardziej lubię sagi kryminalne, dzięki którym mogę zaprzyjaźnić się z wybranymi postaciami.

Jestem świeżo po lekturze książki Corrie Jackson pt. Fashion Victim, która ukazała się nakładem Wydawnictwa WAB i  swoją premierę będzie miała 17 stycznia. Muszę przyznać, że chętnie przeczytałabym dalszą część historii o Sophie, o jej nie całkiem legalnym śledztwie i przede wszystkim o jej życiowych perypetiach. Miejmy nadzieję, że tą powieścią autorka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa!

Fashion Victim to dobry thriller, ale równie interesujący kryminał, którego akcja toczy się w świetle jupiterów, w świecie mody, ba, wprost na wybiegu…

Główną bohaterka powieści jest Sophie Kent, młoda dziennikarka, pracująca dla jednego z największych londyńskich dzienników. Kiedy pewnego dnia kobieta bada sprawę zabójstwa chłopaka, poznaje Natalię – młodziutką Rosjankę, która przyjechała do Anglii robić karierę modelki. Wkrótce po trudnej i niepokojącej rozmowie, Natalia pada ofiarą brutalnego morderstwa. Dziennikarka czuje się współwinna śmierci dziewczyny, a kiedy wychodzą na jaw kolejne skomplikowane i niewyjaśnione sprawy, postanawia rozwiązać zagadkę morderstwa i postawić winnych przed sąd! Sprawy nie ułatwia fakt, że wszystko dzieje się podczas Tygodnia Mody w Londynie…

To chęć zadośćuczynienia sprawia, że Sophie angażuje się w śledztwo, gdyż kobieta jest bardzo poharatana wewnętrznie, nie jest w stanie pogodzić się z niedawną stratą, boryka się z poczuciem winy. Losy Sophie, panienki z dobrego domu, to doskonały portret współczesnych dobrze sytuowanych rodzin, w których nie brakuje niczego, oprócz… miłości.

Fashion Victim to świetny kryminał,  który dosyć powoli się rozkręca, ale kiedy akcja nabierze rozpędu, nie można już jej odłożyć, bo trzeba poznać rozwiązanie. To przede wszystkim także bardzo dobra historia, odsłaniająca obłudę świata mody i ludzi, którzy się nią zawodowo zajmują.

Postacie wykreowane na kartach powieści są ciekawe, złożone i świetnie scharakteryzowane. Myślę, że nie będę odosobniona w stwierdzeniu, że o niektórych z nich chciałabym poczytać w kolejnej części.

Polecam!

jackson_fashion_victim_pl5Corrie Jackson, Fashion Victim, Wydawnictwo WAB: Warszawa 2018.

 

Reklamy

Współczesna Antygona

25 października na księgarskie półki trafi powieść Alice Feeney Czasami kłamię. Ta książka to czytelnicza petarda: mocna, mroczna, trudna, frapująca. Po tej lekturze długo będziecie myśleć…

Amber Reynolds ma trzydzieści pięć lat i leży w szpitalu. We wstępie do opowieści o swoim życiu pisze, że Czytelnik przed rozpoczęciem lektury powinien wiedzieć o niej trzy rzeczy: po pierwsze, że jest w śpiączce, po drugie, że mąż już jej nie kocha i wreszcie po trzecie, że czasami kłamie. Tyle wiemy na początku, a później w miarę rozwoju historii poznajemy coraz więcej szczegółów, a obraz powoli się rozjaśnia (lub przynajmniej tak się wydaje z otrzymanych przesłanek). Kobieta jest w śpiączce, dlatego też jest zdana na łaskę i niełaskę służby zdrowia oraz swoich bliskich. Nie jest w stanie nic powiedzieć, nie panuje nad swoim ciałem, ale ma świadomość i słyszy oraz czuje wszystkie bodźce z otoczenia.

Historia opowiadana przez Amber biegnie dwutorowo. Z jednej strony dowiadujemy się o wydarzeniach teraźniejszych, słyszanych przez nią rozmowach i próbach przypomnienia sobie, co się zdarzyło i dlaczego leży w szpitalu. W retrospekcji poznajemy wydarzenia z przeszłości Amber, jej relacje z mężem, siostrą i rodzicami, a także jej sytuację zawodową. Natomiast dzięki pamiętnikowi dowiadujemy się o jej dzieciństwie.

Akcja książki powoli się rozkręca, napięcie wzrasta… Fabuła prowadzi do niespodziewanego, szokującego finału. Główna bohaterka jest jak starożytna Antygona, a jej życie to tragedia antyczna, z której nie ma dobrego, a co ważniejsze pozytywnego wyjścia. Cokolwiek postanowi, będzie to dla niej z którejś strony dramatyczne…

Czasami kłamię to mroczny, niepokojący i mocno trzymający w napięciu thriller. To książka, której nie jest się w stanie odłożyć aż do momentu, kiedy się ją skończy. Czytając ją, miałam poczucie, że koniecznie muszę poznać rozwiązanie i to szybko, bo inaczej nie będę mogła spać spokojnie. Z jednej strony chciałam ją odłożyć (dlaczego? bo momentami bardzo mnie przerażała!), a z drugiej nie byłam w stanie. Napawała mnie smutkiem, szczególnie kiedy czytałam wspomnienia z pamiętnika małej dziewczynki.

To powieść dla ludzi o silnych nerwach! Polecam.

czasami-klamie Alice Feeney, Czasami kłamię, Wydawnictwo W.A.B.: Warszawa 2017.