Tag Archive | baśń

Tak źle i tak niedobrze…

Miesiąc temu nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka ukazał się bardzo ciekawa książka pt. Baśń o Latającym Rumaku. Została ona napisana przez Henryka Bardijewskiego, a zilustrował ją sam Bohdan Butenko – klasyk polskiej ilustracji dla dzieci.

19022765_1437398142972571_18048495_o

Książę Miraż wraz z żoną, księżną Wandą rządzili pewnym wspaniałym księstwem. Przyszłym następcą tronu miał zostać książę Teodor, na razie zwany jeszcze Teo. Wśród doradców Miraża była sama księżna – teściowa Sylwia oraz radca dworu Totum. Wiadomo, że gdzie za dużo doradców, tam najwięcej problemów, dlatego kłopoty zaczęły się także w księstwie. Ludzie zaczęli masowo opuszczać granice kraju. Co się stało?! Dlaczego poddani wyjeżdżali i gdzie byli wtedy żołnierze, którzy mieli pilnować granic królestwa?! Mhm… odpowiedź jest paradoksalnie prosta, żołnierze też wyjechali, a kraj w dalszym ciągu pustoszał! O, zgrozo! Byłoby tak w dalszym ciągu, gdyby wszystkie znaki na ziemi i w niebie nie zaczęły wskazywać, że hen na horyzoncie pojawił się Latający Rumak. Ci bardziej dociekliwi wieszczyli wielkie szczęście, bo Latający Rumak to ni mniej ni więcej, tylko znak obfitości, radości i … dobrobytu! No i stała się rzecz nieoczekiwana i straszna, gdyż do księstwa Miraża zaczęli wracać ludzie, a wszystko zaczęło się polepszać. Niestety ta wiadomość także nie ucieszyła książęcej pary…

Książka jest przeznaczona dla dzieci od szóstego roku życia, ale będzie świetną propozycją dla młodzieży oraz dorosłych Czytelników. Dzięki tej lekturze można z łatwością porozmawiać z młodym Czytelnikiem o władzy, polityce, pieniądzach, doradcach, biedzie i dobrobycie oraz szczęściu i nieszczęściu. Ta niewielka historia o księstwie paradoksów, lenistwie, zabobonach, strachu, a także potędze wiedzy i oświaty, dzięki swojej lekkiej i dowcipnej formie będzie zachęcała do rozmyślań.

19048447_1437398099639242_719172327_o

Ta baśń to trochę opowieść z serii: „tak źle i tak niedobrze”! Henryk Bardijewski napisał ją z wielkim dystansem do ludzi i otaczającej nas rzeczywistości oraz fascynującym poczuciem humoru. Autor świetnie operuje językiem, dzięki czemu tekst opowieści jest przepiękny literacko, zawiera mnóstwo kapitalnych niuansów językowych, metafor i wiele zabawnych powtórzeń oraz zwrotów. Język Bardijewskiego bardzo przypomina mi pisarstwo Edmunda Niziurskiego (już na samą myśl o tych przezabawnych zwrotach i powiedzonkach dostaję ataku śmiechu!). Mogłabym podać kilkanaście fantastycznych zdań – perełek, ale nie chcę pozbawiać was zabawy. Jednak tak na zachętę cytuję jedno zdanie, które chyba spodobało mi się najbardziej: „Teo, inaczej Teodor, jest samotnym następcą tronu i zasiądzie na nim bezwarunkowo, ale pod warunkiem, że tron się zwolni. Na razie jednak tron będzie zajęty coraz bardziej, bo nie tylko książę Miraż na nim zasiada, lecz wkrótce dosiądzie się jego prawowita małżonka, która przebywa wprawdzie za granicą, jednak zamierza wrócić” (s. 5). Jeśli jesteście rozbawieni podobnie jak ja, to zapewniam, że warto przeczytać tę baśń, choćby dla strony językowej 🙂

Polecam!

19073371_1437398172972568_1474056169_o Henryk Bardijewski, Baśń o Latającym Rumaku, Wydawnictwo Prószyński i S-ka: Warszawa 2017.

Podróż za siódmą górę i za siódmą rzekę

Rok temu, krótko przed Bożym Narodzeniem, robiłam świąteczne zakupy i zupełnie przez przypadek na jednej z półek zobaczyłam pięknie zilustrowaną książkę pt. Szary domek. Nie ukrywam, że jestem zbieraczem cudnych książek dla dzieci, dlatego musiałam ją kupić. Ten zakup okazał się dobrą decyzją, a książka była strzałem w dziesiątkę. Później doczytałam, że Szary domek był laureatem pierwszej edycji „Piórka 2015. Nagrody Biedronki za książkę dla dzieci”.

Tak było w ubiegłym roku. Natomiast teraz, bogatsza w doświadczenie, śledziłam drugą edycję konkursu na książkę dla dzieci zorganizowaną przez Biedronkę, a kiedy, w poniedziałek 28 listopada, książka trafiła do sklepów, czym prędzej pobiegłam, aby ją kupić 🙂

Laureatką „Piórka 2016. Nagrody Biedronki za książkę dla dzieci” w kategorii tekst została Monika Radzikowska, a w kategorii ilustracje Monika Biała. Obu paniom Monikom serdecznie gratuluję, bo ich wspólne dzieło Córka bajarza jest cudna!

W pewnej wsi mieszkał bardzo uzdolniony bajarz. Co wieczór w jego domu gromadziło się wielu ludzi, którzy słuchali pięknych, radosnych i dających nadzieję opowieści. Bajarz miał córkę Weronkę, która była przekonana, że nie odziedziczyła daru snucia opowieści.

Pewnego dnia bajarz zachorował. Był już stary, dlatego zaczął przygotowywać córkę na swoje odejście. Weronka nie chciała pogodzić się z nieuchronnym, dlatego udała się do lasu, w którym mieszkała stara wiedźma. Czarownica powiedziała dziewczynie, że uratuje jej ojca, jeśli ta odda jej to, co mają najcenniejszego. Weronka, niewiele myśląc (była pewna, że w chacie nie mają nic cennego), zgodziła się na propozycję wiedźmy. Jakaż była jej rozpacz, kiedy okazało się, że stary bajarz wyzdrowiał, ale stracił dar opowiadania! Dziewczyna załamała się, ale postanowiła udać się za siódmą górę i siódmą rzekę aż do Króla Bajarzy, aby odzyskać talent ojca i z powrotem wlać w ludzkie serca radość i nadzieję. Przed Weronką długa i niebezpieczna podróż. Czy uda się jej dojść do Króla Bajarzy? Czy stary bajarz odzyska swój dar? A może podczas tej podróży to Weronka znajdzie swój talent?

corka-bajarza

Monika Radzikowska napisała opowieść, której nie powstydziłby się Andersen czy bracia Grimm. Córka bajarza to ciepła, wzruszająca i mądra baśń. Pokazuje jak wielką rolę w ludzkim życiu odgrywają opowieści oraz ile możemy czerpać z nich radości i nadziei. Córka bajarza to historia o miłości, odwadze i poświęceniu, ale także o drodze oraz nauce, jaka z przemierzania tej drogi (także w znaczeniu życia) płynie. Ta przeurocza baśń to także opowieść o poszukiwaniu swojego serca i odkrywaniu talentów, które w nim drzemią.

Jestem pewna, że Córka bajarza zachwyci przedszkolaki, ale także dzieci nieco starsze i te całkiem dorosłe również;-)

Córka bajarza została przepięknie namalowana przez Monikę Białą. Ilustracje są kolorowe, sympatyczne i bardzo urocze. Świetnie uzupełniają tekst i stanowią z nim komplementarną całość. Nadają tekstowi trochę tajemniczości, trochę grozy, odrobinę smutku, aż wreszcie radości i nadziei.

corka-bajarza

Muszę przyznać, że Córka bajarza jest godną następczynią Szarego domku!

Czym prędzej biegnijcie do Biedronki, bo jestem przekonana, ze Córka bajarza sprzedaje się lepiej niż świeże bułeczki! Polecam 🙂

corkabajarza Monika Radzikowska, Córka bajarza, Wydawnictwo Zielona Sowa: Warszawa 2016.