Tag Archive | brak akceptacji w grupie

Kajtek okularnik

Niestety inność bardzo często jest powodem do drwin i żartów, szczególnie wśród dzieci, które nie rozumieją, że swoim zachowaniem mogą zrobić komuś przykrość. Często najpierw krzyczą „Król jest nagi!”, a dopiero potem zdają sobie sprawę, że swoimi słowami mogły kogoś zranić, choćby mówiły najszczerszą prawdę. Wady wymowy, noszenie okularów czy widoczna niepełnosprawność często jest powodem do drwin i żartów. Warto rozmawiać z dziećmi, o tym, że nasze słowa, mogą zranić innych ludzi i że warto najpierw pomyśleć o konsekwencjach, a dopiero potem mówić.

Na początku roku nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka ukazała się ciekawa książka Jennifer Berne pt. Kajtek, uważaj! Mały miłośnik książek zakłada okulary, która porusza problem braku akceptacji w grupie rówieśniczej. Jest przeznaczona dla dzieci od 4 roku życia.

Kajtek to mały, ale bardzo zajęty szpak. Kiedy tylko może, udaje się do biblioteki, aby zaszyć się w spokojnym kątku i oddać się swojemu ulubionemu zajęciu, czyli czytaniu książek. Niestety pewnego dnia po przyjściu do czytelni okazało się, że Kajtek ma duży problem… Chociaż miał ochotę poczytać o smokach, zabrał książkę o fokach, a w dodatku zaczął potykać się o różne przedmioty! A wszystko przez to, że zaczął widzieć jakoś niewyraźnie! O nie, przecież molik książkowy powinien mieć sokoli wzrok! Na szczęście bibliotekarka, Pani Zaczytana, poleciła Kajtkowi, aby poszedł do okulisty. Mały szpak szybko udał się na badanie wzroku i okazało się, że faktycznie, jeśli Kajtek chce prawidłowo widzieć, musi nosić okulary. Ale przecież to żaden problem! Ptaszek rozpogodził się, wybrał sobie piękne, kolorowe oprawki, a kiedy założył okulary, świat od razu nabrał wspaniałych barw. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie inne szpaki, które zaczęły wyśmiewać się z kolegi i nazywać go dziwakiem. Czy Kajtek pozbędzie się kolorowych okularów, kosztem niemożliwości czytania? A może będzie asertywny? Przeczytajcie uważnie historię o tym małym mądrali, a przekonacie się sami 🙂

17475130_1357793707599682_1039129351_o

Kajtek, uważaj! Mały miłośnik książek zakłada okulary to świetna opowieść dla dzieci, które noszą okulary, zaczęły je nosić lub same nie noszą, ale w swoim otoczeniu mają rówieśników noszących okulary. Jest to prosta, dowcipna, mądra opowieść o zabawnym szpaku i jego ciekawej przygodzie.

Ta historia w kapitalny sposób opowiada o braku akceptacji w grupie rówieśniczej. Może być ciekawym przyczynkiem do rozmowy z dziećmi o wyśmiewaniu rówieśników, które w jakiś widoczny sposób są inne (nie tylko nosząc okulary). To ważne, aby nauczyć przedszkolaki, że inny nie znaczy gorszy. Przygoda Kajtka to także świetna opowieść o wybaczaniu, niesieniu pomocy i przyjaźni.

17500423_1357793677599685_1383311233_o

Opowiadanie o szpaku, moliku książkowym, afirmuje czytanie, korzystanie z biblioteki, ale również samo zdobywanie wiedzy. Przecież każdy, kto zdobywa wiedzę, potrafi ją później wykorzystać w praktyce.

Książka została bardzo ładnie i starannie zilustrowana. Zawiera duże, barwne i uzupełniające tekst obrazki.

Polecam!

Kajtek uwazj Jennifer Berne, Kajtek, uważaj! Mały miłośnik książek zakłada okulary, Wydawnictwo Prószyński i S-ka: Warszawa 2017.

Każdy ma coś…

Guido van Genechten to znakomity pisarz i ilustrator książek dla dzieci. W swoich opowieściach porusza ważkie tematy i opisuje duże problemy małych dzieci. Kolejna jego książka, którą miałam przyjemność przeczytać, to I co teraz?– poruszająca problem zaakceptowania inności.

I co teraz? to zdecydowanie książka z serii „co by było, gdyby”. No właśnie, co by było, gdybyś pewnego dnia obudził się z rogami na głowie?! Może chciałbyś się ich pozbyć? Lub chciałbyś je ukryć? A może postanowiłbyś ich używać i wymyślałbyś dla nich wiele różnych zastosowań? A może znalazłbyś innych, którzy borykają się z takim problemem jak ty?!

dsc_0059

Można powiedzieć, że Guido van Genechten w swojej opowieści nawiązuje kontakt z małym Czytelnikiem. Najpierw zadaje pytania bezpośrednio skierowane do dziecka, a następnie za pomocą pytań retorycznych skłania go do odpowiedzi, a przynajmniej do refleksji. Dzięki zastosowaniu takiej formy, każdy Czytelnik będzie mógł postawić się w sytuacji głównego bohatera i zastanowić, co on by zrobił, gdyby pewnego dnia obudził się z rogami na głowie (lub z odstającymi uszami, okularami czy innymi subiektywnie przykrymi cechami).

dsc_0061

I co teraz? opowiada o inności i o potrzebie jej zaakceptowania. Myślę, że to świetna pozycja  dla dzieci, które borykają się ze swoją odmiennością, wstydzą się jej, bo nie potrafią sobie z nią poradzić i zaakceptować jej. Ale z drugiej strony uważam, że jest to fantastyczna książka dla dzieci z ogólnie pojętej normy, którym czasem trudno zaakceptować inność kolegów i koleżanek. Bo może ktoś z grupy przedszkolnej ma okulary, piegi, rude włosy, jest za gruby lub niepełnosprawny ruchowo i przez to jest powodem docinków i przykrych żartów?! Uczmy dzieci akceptacji i szacunku do drugiego człowieka, dostrzegając jego dobre cechy, a nie wyśmiewając tych, które są od niego niezależne i których nie jest w stanie zmienić, bo jak autor świetnie podkreślił na końcu książki: „przecież w końcu każdy coś ma…”: łysinę, odstające uszy, długi nos, jest za gruby albo za chudy, musi chodzić z laską lub nosić okulary…

Ta książka może bardzo pomóc w rozmowach z dziećmi o trudnej sztuce akceptacji siebie i innych ludzi. Jest przeznaczona dla dzieci od 5 roku życia.

Polecam!

dsc_0058 Guido van Genechten, I co teraz?, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2016.

O trudnej sztuce zdobywania przyjaciół

Pamiętam, że dokładnie dziesięć lat temu wyprowadziłam się z domu i rozpoczęłam studia. Z jednej strony był to dla mnie wspaniały czas, bo spełniały się moje marzenia: od zawsze chciałam zamieszkać w Krakowie, studiować i w ogóle być dorosła 😉 Z drugiej, pamiętam do dzisiaj, że strasznie się martwiłam, ponieważ, w mojej wiejskiej szkole wszyscy się znali, do liceum poszłam z przyjaciółką z podstawówki, a na studiach miałam NIKOGO nie znać! Do teraz pamiętam ten (jak się szybko okazało niedorzeczny) lęk o to czy zdołam znaleźć nowych przyjaciół i czy będę potrafiła stać się częścią grupy!

Kiedy przeżywałam tamten lęk, byłam dorosła i wyposażona w różne mechanizmy obronne, które pomagały mi ten lęk oswoić. W trudniejszej sytuacji znajdują się dzieci, które idą do przedszkola, rozpoczynają naukę w szkole lub przenoszą się do innej placówki i które często nie potrafią poradzić sobie z nagromadzonymi emocjami. Lękiem napawa nowe miejsce, nowe twarze i dzieci z jednej strony odczuwają wielką obawę przed samotnością czy odrzuceniem przez grupę, a z drugiej czują wielką chęć stania się częścią klasy i zaprzyjaźnienia się.

Zdobycie przyjaciół w nowej szkole to bardzo trudna sztuka i o tym opowiada książka pt. Pudełko Hanki, napisana i zilustrowana przez, znanego już moim Czytelnikom, Petera Carnavasa.

dsc_0077

Hanka bardzo się bała, była zamyślona i nie mogła zasnąć, bo już wkrótce miała iść pierwszy raz do nowej szkoły, w której nie znała nikogo. Wszyscy w domu przekonywali ją, że będzie wspaniale, ale od tego strach nie odlatywał. Pierwszego dnia szkoły czy przedszkola dzieci przynoszą ze sobą różne rzeczy z domu, aby czuć się bezpiecznie, dlatego Hanka zabrała ze sobą pudełko. Ale nie było to zwykłe pudełko, ono mieściło w sobie różne skarby. Czy Hania zdoła zainteresować dzieci rzeczami ukrytymi w pudełku i dzięki temu zyska przyjaciół? Czy rzeczy materialne mogą przekonać do nas jakąkolwiek osobę? W jaki sposób można zaskarbić sobie przyjaciół? Hanka będzie musiała odpowiedzieć sobie na te wszystkie pytania, a odpowiedź będzie zaskakująca!

dsc_0079

Pudełko Hanki to prosta, a przy tym bardzo mądra historia. Peter Carnavas nie nadużywa słów, jednak jest bardzo sugestywny. Wiele mądrości można wyczytać z jego książek między wierszami. Mam wrażenie, że on celowo nie chce pisać wprost, bo to Czytelnik ma wyciągnąć właściwe wnioski dla siebie. Jest to opowieść dla dzieci od czwartego roku życia, ale myślę, że poruszy niejednego dorosłego.

Pudełko Hanki to wzruszająca, zabawna opowieść, z dobrym, mądrym i bardzo przemyślanym zakończeniem. Myślę, że może być ciekawym punktem wyjścia do rozmowy z dziećmi o potrzebie przyjaźni, ale również o tym, w jaki sposób warto poznawać i przekonywać do siebie nowych ludzi oraz w jaki sposób nie należy tego robić. Warto czytać tę książkę dzieciom i warto o niej z nimi rozmawiać.

Serdecznie polecam!

dsc_0076 Peter Carnavas, Pudełko Hanki, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2016.

W gimnazjalnym gąszczu

Przyznaję się szczerze, że literatura młodzieżowa to nie mój konik. Nie bardzo orientuję się, co czytają nastolatkowie i czy są to wartościowe pozycje, ale znam dwie polskie autorki książek dla młodzieży (i nie tylko), które mogę polecić z czystym sercem. Pierwszą z nich jest uwielbiana przeze mnie Małgorzata Musierowicz, która od ponad czterdziestu lat pisze niezwykle wartościowe, uniwersalne i ponadczasowe powieści dla nastolatek (i nieco bardziej dojrzałych Czytelniczek, do których sama należę 😉 ). Pisałam już o twórczości pani Małgorzaty, dlatego ta recenzja nie jest jej poświęcona (z utęsknieniem czekam na wydanie Ciotki Zgryzotki i kiedy tylko się ukaże, zaraz o niej napiszę!).

Drugą pisarką, której twórczość jest dedykowana nastolatkom, czyli Czytelnikom sporo ode mnie młodszym, a którą sama z przyjemnością czytam, jest Ewa Nowak. Pani Ewa od czternastu lat pisze książki dla młodzieży. Z wykształcenia jest pedagogiem terapeutą, przez wiele lat pracowała z młodzieżą, dlatego problemy nastolatków nie są jej obce. W swoich ciekawych powieściach, szczególnie w Serii miętowej, dedykowanej gimnazjalistom i licealistom,  potrafi przemycić dobre, mądre i wartościowe treści.

W ubiegłym roku jedna z jej książek (przeznaczona dla starszych nastolatków) bardzo mnie rozczarowała, jednak w 17 części Serii miętowej Ewa Nowak wraca do swojego świetnego stylu 😉

Pierwsze koty to historia gimnazjalistki Ady, której życie z pozoru wydaje się zupełnie zwyczajne i dobre: pełna rodzina, fajna klasa i pierwsza miłość. Czegoż chcieć więcej?! Kiedy jednak popatrzymy głębiej, nic w jej życiu nie układa się całkiem dobrze. Ojciec, miły dla wszystkich wokół, jest patologicznym skąpcem i w swoim domu wprowadza iście wojskowy terror. Wspaniały chłopak okazuje się mieć całkiem sporo wad, a klasa, no cóż, Ada nie czuje się częścią grupy rówieśniczej…  Na szczęście nastolatka ma mądrą i kochającą mamę i siostrę! Czy Ada poradzi sobie ze swoimi kłopotami? Kto wyciągnie do niej pomocną dłoń? Czy nawet z najgorszej opresji można wyjść obronną ręką?! Zdecydowanie można, ale o tym, mam nadzieję zechcecie przeczytać sami 🙂

Pierwsze koty jest wspaniałą lekturą dla gimnazjalistów, którzy borykają się z problemami odrzucenia przez grupę czy klasę, mają trudności z odnalezieniem się w grupie rówieśniczej czy nie mają pomysłu, co robić po ukończeniu gimnazjum. Powieść Ewy Nowak to także ciekawa historia dotycząca pierwszych zauroczeń i miłości. Wreszcie to opowieść o przezwyciężaniu kłopotów w domu, radzeniu sobie z codziennymi problemami, a przede wszystkim o przesadnym oszczędzaniu i wynikającymi z tego kłopotami.

Jestem przekonana, że Pierwsze koty to świetna lektura dla wszystkich nastolatków, ale również ich rodziców i nauczycieli! Warto podkreślić, że Ewa Nowak przemyciła w swojej książce wiele genialnych uwag, które powinni sobie wziąć do serca nauczyciele, szczególnie ci uczący w gimnazjach.

Serdecznie polecam Pierwsze koty 🙂 Życzę owocnej lektury!

pierwsze koty Ewa Nowak, Pierwsze koty, Wydawnictwo Egmont: Warszawa 2015.