Tag Archive | humor

Kacper na tropie przyjaciół

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam zapowiedź tej książki, trochę się przestraszyłam. Powiem szczerze, że miałam obawy iż niesforny Kacperek to, ni mniej ni więcej, tylko polski odpowiednik koszmarnego Karolka (którego bardzo nie lubię). Wydaje mi się, że negatywne konotacje wzbudził we mnie tytuł książki, czyli Zawiła historia niesfornego Kacperka. Ale nie! Kiedy przeczytałam tę książkę, zostałam ogromnie zaskoczona! To było bardzo pozytywne zaskoczenie! Już teraz wiem, że prawdą jest, iż nie ocenia się książki po okładce (sic!). Ale po kolei 😉

Zawiłą historię niesfornego Kacperka napisała Katarzyna Michalec. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Adamada w serii „Tornister pełen przygód” i jest przeznaczona dla dzieci od 6 roku życia.

25198480_1605638456148538_837951977_o

Kacper (Koper) chodzi do czwartej klasy. Chłopiec nie ma zbyt wielu kolegów, ale ma za to mnóstwo dziwnych pomysłów, które nie zawsze (a raczej zwykle nie) podobają się jego rodzicom. Za każdy szalony pomysł Kacper musi odbyć stosowną do niego karę. Jego życie jest znośne, ale chłopiec marzy o prawdziwych przyjaciołach i niesamowitych przygodach. Sytuacja Kacperka zmienia się na lepsze, kiedy bliżej poznaje… pewną czarownicę. Za sprawą pani Geni, czyli czarownicy – nie czarownicy, udaje mu się zdobyć wiernych przyjaciół, okiełznać wrogów, przeżyć mnóstwo fantastycznych przygód i… zrozumieć matematykę!

Zawiła historia niesfornego Kacperka w zabawny, pełen humoru i dowcipu sposób opowiada o mocy przyjaźni, akceptacji i szacunku do ludzi, szczególnie, jeśli wydają się nam dziwni czy gorsi (a na pewno inni). Książka wspiera zdrowy tryb życia, propagując dużo ruchu i zabaw na świeżym powietrzu, aż chce się rzucić wszystko i pobawić w podchody w lesie.

zawila-historia-niesfornego-kacperka.1

Opowiadania o Kacperku dopełniają cudowne, urocze, zabawne i bardzo charakterystyczne ilustracje stworzone przez Grażynę Rigall. Twórczością tej ilustratorki zostałam oczarowana po raz pierwszy, dzięki książce Roksany Jędrzejewskiej – Wróbel Humory Hipolita Kabla i od tej pory zachwycam się nią w każdej publikacji, którą współtworzy.

Znakomita Zawiła historia niesfornego Kacperka Katarzyny Michalec znalazła się wśród dziesięciu książek nominowanych do prestiżowej Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego „Koziołek 2017”.

Bardzo serdecznie polecam!

zawila-historia-niesfornego-kacperka Katarzyna Michalec, Zawiła historia niesfornego Kacperka, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2017.

Reklamy

Chwilo trwaj – opowiadania dla przedszkolaka

14 września nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka ukazał się debiut literacki Antoniny Krzysztoń: pieśniarki, kompozytorki i autorki tekstów. Książka nosi tytuł Przeźroczysty chłopiec i jest ona dedykowana dzieciom od około 5 roku życia.

Głównym bohaterem i zarazem narratorem opowieści jest sześcioletni Franek, który uczęszcza do zerówki w przedszkolu. Historyjki są ułożone w sposób chronologiczny od września poprzez cały rok szkolny, kończąc na rozpoczynających się wakacjach. Chłopiec opowiada o pierwszych przyjaźniach (i miłościach) w przedszkolu, o inności i niepełnosprawności, a zarazem pełnowartościowości dzieci, o wycieczkach, wreszcie o codziennych, (nie)zwyczajnych dniach w przedszkolu, o świętach Bożego Narodzenia i Wielkanocy, a także o sytuacji domowej. Franek dzieli się z małymi Czytelnikami małymi-wielkimi i rzeczywiście poważnymi problemami swoimi i innych dzieci, takimi jak: zazdrość o kolegów, rozwód rodziców, wyjazd rodzica za pracą za granicę czy śmierć dziadka.

23770324_1586189634760087_735573040_o

Przeźroczysty chłopiec to mądra książka dla starszych przedszkolaków, ale również… dla rodziców dzieci w wieku przedszkolnym. Jest ona szczególnie wartościowa, gdyż została napisana z perspektywy dziecka, jego wrażliwości, jego potrzeb i, co bardzo ważne, podkreślająca jego specyficzny, często zupełnie różny od dorosłego, odbiór rzeczywistości.

Za bardzo cenne uważam wprowadzenie bezpośrednich zwrotów do małego Czytelnika, tj. koleżko. Stosowanie pytań otwartych po wielu trudnych sytuacjach o uczucia dziecka czy prośba o przypomnienie sobie swoich reakcji w podobnych sytuacjach są kolejnym świetnym zabiegiem autorki.

Opowiadania Franka to proste, zabawne historyjki, uczące dzieci dystansu do świata i poczucia humoru. Z drugiej strony to także poważne opowieści, mówiące o trudnych sytuacjach z życia przedszkolaka i jeszcze trudniejszych emocjach, które targają dziećmi.

Książka Antoniny Krzysztoń jest świetna do czytania i rozmawiania zarówno w grupie przedszkolnej, jak i w domu z rodzicami. Może być kapitalną przedmową do rozmowy o uczuciach dziecka, jego problemach, troskach i radościach, a także tworzeniu zaufania i szczerości pomiędzy dzieckiem, a rodzicem lub innym bliskim dorosłym.

Wszystkie opowiadania pokazują jak w okresie przedszkolnym ważni zaczynają stawać się w życiu dziecka rówieśnicy, ale również jak bardzo ważni są bliscy dorośli (osoby znaczące w życiu dziecka), czyli rodzice, ale także dziadkowie czy w dalszej kolejności nauczyciele i wychowawcy.

23798717_1586189628093421_2113733539_o

Książkę zdobią i uzupełniają proste, jakby dziecięce ilustracje autorki, które zachęcają do wspólnego malowania (w jednym rozdziale jest nawet miejsce na pracę dziecka), a nawet kolorowania tych czarno białych obrazków.

Przeźroczysty chłopiec to rzeczywistość przedszkolaka z odrobiną magii! Polecam 🙂

Przezroczysty chłopiec Antonina Krzysztoń, Przeźroczysty chłopiec, Wydawnictwo Prószyński i S-ka: Warszawa 2017.

Ptasia trylogia Pana Poety w komplecie

Początkiem września na księgarskie półki trafiła trzecia część ptasiej trylogii Pana Poety, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i Spółka. Kruk, co kracze pokrakanie to najnowsza książka, która obok Kury, co tyła na diecie i Wróbla, co oćwierkał sąsiadów stanowi serię opowiastek o samoakceptacji i tolerancji dedykowaną przedszkolakom.

Pewien bardzo czarny kruk wstał w wyśmienitym humorze i od samego rana zaczął gadać, a raczej krakać. Krakał pod prysznicem, przy jedzeniu, na spacerze, przy herbacie, a właściwie to wszędzie. Z pewnością przekazywał same ważne informacje, ale brzmiały one pokracznie, albo raczej POKRAKANIE. Co zrobić, aby zrozumieć kruczą mowę?! Jest wyjście z tej patowej sytuacji! Po pierwsze należy chcieć, a po drugie… uczyć się języków obcych.

22768104_1561358193909898_61298699_o

Kruk, co kracze pokrakanie to zabawny, rymowany wiersz o potrzebie uczenia się języków obcych, ale również o chęci porozumiewania się z innymi ludźmi, z którymi nie jest nam koniecznie po drodze.

Atutem utworów stworzonych przez Pana Poetę jest współczesny język, jasny przekaz, dowcipny styl oraz teraźniejsze, znane dzieciom z własnych domowych podwórek, problemy. Jestem przekonana, że przedszkolaki pokochają tę ptasią trylogię.

22768232_1561358173909900_1678700887_o

Opowiastka o kruku oraz pozostałe książki Pana Poety zostały świetnie zilustrowane przez Joannę Młynarczyk. Obrazki są kolorowe, staranne, pełne szczegółów, stworzone z dużą dozą dystansu do życia i bardzo dowcipne. Wraz z tekstem tworzą zwartą i spójną całość. W książce o kruku na kilku ilustracjach zostały ukryte flagi różnych państw, co można wykorzystać do fantastycznych zabaw z przedszkolakami podczas wspólnej lektury.

Polecam!

krukPan Poeta, Kruk, co kracze pokrakanie, Wydawnictwo Prószyński i S-ka: Warszawa 2017.

O, kupa!

Pracując z dziećmi w przedszkolu ponad cztery lata, mogę śmiało powiedzieć (parafrazując Terencjusza), że wszystko, co ludzkie przestało być mi obce. Etap przedszkolny to czas, w którym dzieci bardzo mocno zaczynają interesować się swoim ciałem i jego budową. Do tego dochodzi również (szczególnie wzmacniająca się w grupie rówieśniczej) koncentracja na kupach, bąkach, moczu itp. Dlatego w życiu każdej nauczycielki przedszkola (i rodziców oczywiście) jest czas, kiedy na okrągło i namolnie słyszy rozmowy o fizjologii, śmiechy i ciągłe powtarzanie wyrazów związanych z wydalaniem.

W takich sytuacjach warto pokazywać dzieciom, że fizjologia, a zatem także i tak bardzo fascynujące wydalanie, jest rzeczą jak najbardziej naturalną i spotykaną przecież w świecie ludzi i zwierząt. Na przedszkolaków najlepszym sposobem jest rozmowa i zaspokojenie ciekawości, a wtedy dzieci uspokojone zdobytą wiedzą, przechodzą z nią do porządku dziennego i ich prowokowanie słownictwem umiera śmiercią naturalną.

Kilka lat temu nakładem Wydawnictwa Hokus-Pokus ukazała się świetna książka o kupie pt. O małym krecie, który chciał wiedzieć, kto mu narobił na głowę. Pamiętam, że jeden z moich ówczesnych czterolatków nauczył się tej opowieści na pamięć (sic!), bo tak często prosił rodziców, aby mu ją czytali. A to znaczy, że temat jest pilny, naglący i warto w sposób merytoryczny, ale i dowcipny zaspokajać ciekawość przedszkolaków.

Są również dzieci, które mają problem z wypróżnianiem i które z różnych przyczyn powstrzymują wydalanie, dlatego warto czytać im książki, pokazujące, że nie jest to powód do wstydu, gdyż wydalanie to najbardziej naturalna rzecz na świecie.

22219346_1544195152292869_158892529_o

W połowie września nakładem Wydawnictwa Adamada ukazała się dowcipna książka znakomitego Guido van Genechtena. Ta historyjka to Wielki Konkurs Kup opowiadająca o pewnym niesamowitym królestwie, którym rządził lew Król Kupko I.

Król Kupko I jest pasjonatem kup i puszczania bąków. Zafascynowany wydalaniem, raz do roku urządza Wielki Konkurs Kup i z tego powodu wszystkie zwierzęta z całego królestwa chwalą się swoimi „dziełami”. Imię zwycięzcy zostaje wyryte na pamiątkowej tablicy. W tym roku Król Kupko wymyślił dodatkową trudność w konkursie: zwierzęta miały pochwalić się swoimi wytworami kupkowymi, ale miały je pokazać w ciekawych prezentacjach. Zwierzęta prześcigały się w pomysłach, aby wypaść jak najlepiej. Były więc kupki w pudełkach na ciastka, wieże z kupek, konstrukcje z kupek, a nawet prezentacja o śmiesznej nazwie „Kupeczki na kółeczkach” oraz wiele innych ciekawych pomysłów. Śmiechu i podziwiania prac było mnóstwo! Król Kupko miał trudny orzech do zgryzienia, ale wybrał zwycięzcę! Jego imię pojawiło się na pamiątkowej tablicy laureatów!

22279267_1544195142292870_919460591_o

Wielki Konkurs Kup to zabawna i bardzo pomysłowa, a przy tym niezwykle naturalistyczna książka Guido van Genechtena! Jak zwykle sam autor stworzył ilustracje do książki, dlatego moim zdaniem to właśnie obrazki są najwspanialszą częścią tej publikacji!

22219215_1544195135626204_1017860315_o

Dodatkową zaletą takich publikacji jest zdobywanie wiedzy o zwyczajach żywieniowych zwierząt i ich odchodach, po których można rozpoznawać poszczególne gatunki.

Polecam!

22243828_1544195188959532_1784036630_o Guido van Genechten, Wielki Konkurs Kup, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2017.

Ptasie… kłótnie

„Halo, halo! Tutaj ptasie radio w brzozowym gaju, Nadajemy audycję z ptasiego kraju. Proszę, niech każdy nastawi aparat, Bo sfrunęły się ptaszki dla odbycia narad (…)” i tak dalej i tak dalej. Przyznam szczerze, że Ptasie radio to jeden z moich ulubionych wierszy dla dzieci. Za każdym razem, kiedy go czytam lub słucham (szczególnie w wykonaniu niezastąpionej Ireny Kwiatkowskiej) bawi mnie tak samo dobrze!

Miesiąc temu pisałam o pewnym nowym poecie, Panu Poecie, który zaczął publikować zabawne i mądre wierszyki dla dzieci, a który może stać się tak poczytny jak wspaniali Jan Brzechwa i Julian Tuwim.

Zaczęłam, od opowieści o ptasim radiu, gdyż książka, którą chcę polecić wszystkim małym i dużym Czytelnikom kojarzy mi się z tuwimowskimi ptasimi bohaterami.

20535958_1489126077799777_167705895_o

Pewien wróbel był bardzo, wyjątkowo i potwornie zezłoszczony! We wściekłość wpadł już od rana, kiedy ledwie wychylił głowę ze swojej dziupli, gdyż… przeszkadzały mu okoliczne hałasy. Nie mógł zdzierżyć śpiewu słowika, stuków dzięcioła, krakania kruka, huczenia sowy oraz kukania kukułek. Zaczął więc strofować i upominać wszystkich sąsiadów. Niestety nie przyszło mu do głowy, że sam powoduje jeszcze większe hałasy niż wszystkie ptaki razem wzięte. Aż tu nagle na horyzoncie pojawiła się mądra pani sroka…

Wróbel, co oćwierkał sąsiadów Pana Poety to zabawny, mądry i pouczający wiersz. Świetnie nadaje się dla przedszkolaków oraz dzieci uczęszczających do początkowych klas szkoły podstawowej. Na jego podstawie można porozmawiać z nimi o hałasowaniu, przekrzykiwaniu się oraz szacunku wobec kolegów, koleżanek i dorosłych, a także inności, różnorodności oraz współżyciu z innymi w grupie rówieśniczej czy domu.

20616195_1489126144466437_849214394_o

Myślę, że wielu nauczycieli oraz uczniów i przedszkolaków spotyka w klasie czy swoim otoczeniu takie osoby, które zachowują się jak wróbel z wiersza. Dzięki zabawnej formie tej opowiastki pozbawionej nachalnego dydaktyzmu można uczyć dzieci dostrzegać swoje własne wady i walczyć z nimi.

20615520_1489126071133111_1393392303_o

Książka Pana Poety została bardzo starannie wydana nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka. Wierszyk uzupełniają piękne, bardzo starannie wykonane i ręcznie malowane ilustracje. Ich autorką jest Joanna Młynarczyk. Dzięki takiej formie książki (tzn. jeden wiersz – jedna książka) staje się ona bardziej atrakcyjna szczególnie dla małych Czytelników, którzy uwielbiają duże i barwne ilustracje.

Bardzo polecam!

20524329_1489126181133100_55892689_o Pan Poeta, Wróbel, co oćwierkał sąsiadów, Wydawnictwo Prószyński i S-ka: Warszawa 2017.

Pewna kura była gruba…

Jaki jest sekret dobrych utworów dla dzieci, dzięki którym stają się one wciąż aktualne, ba nawet ponadczasowe, bawiąc całe pokolenia młodych ludzi (i tu otwarcie trzeba przyznać, że tych starszych też)? Lekka, krótka forma, mnóstwo dowcipu, brak natarczywego dydaktyzmu i autentyczność. Dla mnie największymi mistrzami tego gatunku są wciąż królujący w większości domów Jan Brzechwa i Julian Tuwim.

Od maja na naszą rodzimą arenę utworów dla dzieci wkroczył nowy poeta, podpisujący się pseudonimem Pan Poeta, który ze swoim darem do wnikliwej obserwacji współczesnej rzeczywistości i przekładania jej na język poezji może stać się równie popularny i równie poczytny jak polscy klasycy.

Jego pierwsza książka wydana nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka nosi przewrotny tytuł Kura, co tyła na diecie i rozpoczyna serię wierszyków dla najmłodszych, ucząc akceptacji i tolerancji. Utwory Pana Poety to dowcipne wiersze, opisujące różne ptaki i wyśmiewające ich przywary, które w rzeczywistości charakteryzują bardziej ludzi niż skrzydlate zwierzaki.

Pewna kura, chcąc być zgrabna i modna (sic!), postanowiła przejść na dietę. Ale jak tu znieść dietetyczną katorgę, skoro co rusz jakieś pyszne jedzenie wpada jej w oko, a co gorsza do dzioba?! Można przecież jeszcze ćwiczyć, ale ile można wytrzymać? Kura nie ma zbyt silnego charakteru, więc bez przerwy łamie swoje postanowienia. Na szczęście dochodzi do wniosku, że taka jaka jest, jest najładniejsza, a skoro podoba się sobie i kogutowi, to nie warto męczyć się bez sensu!

20542884_1489126014466450_1512137560_o

Kura, co tyła na diecie to wierszyk w sam raz na współczesne czasy i aktualnie lansowaną modę na szczupłą (aby nie napisać wychudłą) sylwetkę, przymus ciągłego odchudzania i wymyślane coraz to bardziej „skuteczne” diety. Ten utwór to świetny początek do rozmów z przedszkolakami o zdrowym trybie życia, prawidłowym odżywianiu oraz uprawianiu sportu. Ale z drugiej strony to także kapitalny sposób, aby uczyć dzieci akceptacji samego siebie i innych oraz dostrzegania w ludziach czegoś więcej niż tylko samego wyglądu.

Seria Pana Poety jest przeznaczona dla dzieci od 3 roku życia. Myślę, że podobnie jak wiersze klasyków spodoba się także dużo starszym Czytelnikom, stając się dla nich okazją do świetnej zabawy, ale i rozmyślania nad sobą i swoimi słabostkami, z którymi można przecież skutecznie walczyć.

20536326_1489125981133120_239294244_o

Kura, co tyła na diecie to krótki, zabawny i rymowany wierszyk, pozbawiony dydaktyzmu, ale bogaty w morał. Książka została starannie wydana i pięknie namalowana! Kolorowe, dowcipne i genialnie uzupełniające tekst ilustracje stworzyła Joanna Młynarczyk.

Już wkrótce recenzja drugiej książki Pana Poety Wróbel, co oćwierkał sąsiadów 🙂

Serdecznie polecam, ale wcześniej oddaję głos Panu Poecie, który osobiście opowiada o swojej kurce: https://www.youtube.com/watch?v=OvCFafApEIk

Zapraszam także na strony autora: http://www.panpoeta.pl, http://www.fb.com/panpoetabajkopisarz, www.instagram.com/panpoeta

20590793_1489126041133114_1792409142_o Pan Poeta, Kura, co tyła na diecie, Wydawnictwo Prószyński i S-ka: Warszawa 2017.

 

 

 

 

 

Wakacyjna przygoda z historią w tle

Od kilkunastu miesięcy trwa w Polsce dyskusja na temat lektur szkolnych i nowego ich kanonu, który został niedawno stworzony. Nie jestem literaturoznawcą, ani nawet polonistką, ale zdaję sobie sprawę, że wiele książek wskazanych do przeczytania uczniom, zniechęca i odstręcza ich, gdyż są dla nich zbyt trudne na poziomie językowym oraz niezrozumiałe z powodu odległych realiów. Jestem przekonana, że głównym zadaniem szkoły i lekcji języka polskiego (wcześniej oczywiście domu rodzinnego, ale to już temat na zupełnie inną dyskusję) jest zaszczepienie u dzieci miłości do książek i czytania, a dopiero na drugim miejscu zapoznanie ich z kanonem ojczystego i światowego dziedzictwa literatury. Pisałam już o tym, ale powtórzę także w tym miejscu, że sama, świadomie, ze zrozumieniem i wielkim zachwytem oraz w całości przeczytałam Pana Tadeusza dopiero po studiach (sic!) i jestem pewna, ze dopiero taki odbiór tej książki był dla mnie owocny (generalnie grzecznie i bez problemu czytałam wszystkie lektury, aby była jasność 😉 )!

Kilka dni temu miałam ogromną przyjemność przeczytać świetną książkę dla młodzieży pt. Gdzie jest skrzynia z karabinami? i jestem przekonana, że gdyby właśnie tego typu książki były lekturami szkolnymi, dzieci wreszcie zaczęłyby czytać lektury od deski do deski i w dodatku z przyjemnością. Autorem tej opowieści jest Artur Pacuła, a jej premiera odbyła się na początku lutego.

Wyobraźcie sobie wasze najnudniejsze lato lub pomyślcie jakich wakacji najbardziej na świecie nie chcielibyście mieć. Jeśli uruchomiliście wyobraźnię, to wiecie jak czuł się Igor, który właśnie wrócił ze wspaniałego obozu wspinaczkowego (historia została opisana w pierwszej książce Artura Pacuły pt. Gdzie jest korona cara?), a teraz musi pojechać do wujka do Katowic, gdzie oprócz wielkich kopalń i zanieczyszczonego powietrza, nie ma nic ciekawego! Ten dwutygodniowy pobyt wydaje się nastolatkowi złym snem i liczy na to, że szybko się skończy. Na szczęście już pierwszego dnia poznaje Krzyśka i jego niezwykłego dziadka, dzięki którym Katowice okażą się miastem przygody przez duże „p”. Czy to możliwe, aby dwóch młodych chłopaków odnalazło skrzynię z karabinami, którą ukrył pradziadek Krzyśka przed II wojną światową, a której do tej pory nie udało się nikomu odnaleźć? Czy młodzież jest w stanie uratować honor starszego pana? Czy historia może być ciekawa i czy jest sens się jej uczyć?

Gdzie jest skrzynia z karabinami? to literatura dla młodzieży (tej nieco starszej – patrz ja – także 😉 ) na najwyższym poziomie, jest przeznaczona dla dzieci od 10 roku życia, ale myślę, że spodoba się również 14-15-latkom. Jest to wciągająca i bardzo ciekawa, a przy tym zgrabnie opowiedziana historia, również na poziomie językowym. Jest również miejscami bardzo dowcipna i zapewnia świetną rozrywkę. Ta opowieść to po trochu książka przygodowa, detektywistyczna i historyczna. Zbigniew Nienacki ma godnego następcę w osobie Artura Pacuły, stąd, pewnie nieprzypadkowo, Forum Miłośników Pana Samochodzika objęło patronatem tę książkę.

Książka pokazuje współczesne realia i porusza problemy dzisiejszych nastolatków (aczkolwiek nie zagłębia się w nie za bardzo, bo nie to jest jej głównym celem), dzięki czemu jest dla nich bliższa i zdecydowanie bardziej zrozumiała. Ponadto świetnie „przemyca” fakty historyczne, czyniąc z nich coś atrakcyjnego, coś, co warto poznawać, gdyż taka wiedza jest zwyczajnie przydatna. Uczy poszanowania dla tradycji, zabytków i pamiątek z przeszłości, a także pokazuje osoby starsze, nie jako przeszkody, ale jako mądrych przewodników po przeszłości i teraźniejszości, którym z racji wieku i doświadczenia należy się szacunek.

Książka jest świetną lekturą zarówno teraz, kiedy lato coraz bliżej i wszyscy marzą o wakacyjnych przygodach, ale również warto ją zabrać na letnie wojaże. Bardzo serdecznie polecam!

17342460_1353456478033405_1349818215_o Artur Pacuła, Gdzie jest skrzynia z karabinami?, Wydawnictwo Dream Books: Warszawa 2017.