Tag Archive | Malownicze

Malowniczomania

Może już to pisałam, ale powtórzę się, bo z każdą książką jestem tego bardziej pewna 🙂 Uwielbiam pisarstwo Magdaleny Kordel! Kiedy biorę do ręki jej kolejną powieść, jestem przekonana, że zapewniam sobie bardzo miły odpoczynek i mam poczucie dobrze wykorzystanego czasu. Jej książki są bowiem dowcipne, pogodne, inteligentne i wlewają w Czytelnika wiele otuchy.

Jak wiecie, moim literackim marzeniem jest usiąść z Borejkami przy mocnej, aromatycznej herbacie i posłuchać (nawet nie musiałabym nic mówić, choć moi bliscy powiedzą, że to absolutnie wykluczone, abym przez chwilę nic nie mówiła 😉 ) ich fantastycznych rozmów 🙂 Moim drugim (niestety także niespełnialnym) marzeniem jest móc wynająć pokój w Uroczysku i pooddychać czystym powietrzem w Malowniczym 😉

Kiedy marzenia nie mogą się spełnić, nie pozostaje mi nic innego, jak wciąż od nowa wracać do przeczytanych powieści oraz czytać nowe. W taki oto sposób zapraszam wszystkich Czytelników na kolejną porcję malowniczomanii 😉

Wino z Malwiną to trzecia część Uroczyska lub raczej kolejne losy Mai z pensjonatu Uroczysko.

W Uroczysku wszystko idzie ku dobremu: Maja rozkręca swój pensjonat, a i w jej życiu prywatnym następuje miła stagnacja. Aby nie było zbyt spokojnie, okazuje się, że mieszkańcy Malowniczego zwietrzyli podstęp okrutnej Niemki, która ma zamiar ograbić biednych Polaków z ziemi! Maja zostaje ostrzeżona i poproszona o czujność. W tym samym momencie na progu Uroczyska pojawia się Malwina, a zaraz za nią ciotka Rozalia i nic nie będzie już takie jak dawniej. Spokój w Uroczysku, ba, spokój w Malowniczym zostaje zakłócony, a raz puszczone koło plotek i niedomówień pójdzie w ruch… Oj, będzie się działo!

Bardzo mi się podoba, że Magdalena Kordel dostrzegła i genialnie opisała wiele zaściankowych poglądów, które królują w takich małych miasteczkach. Na łamach tej oraz innych jej powieści Czytelnik może dostrzec plusy i MINUSY mieszkania wśród małej społeczności. Ta książka to także trochę bat na małomiasteczkowe plotkary, które niestety czynią więcej szkody niż pożytku.

W tej części Uroczyska jest sporo humoru i gagów sytuacyjnych. Niektóre sytuacje są nieprawdopodobne, wręcz iście szalone, ale dodają smaku powieści. Książkę czyta się dosłownie jednym tchem.

Polecam, szczególnie w przededniu weekendu!

dsc_0061 Magdalena Kordel, Wino z Malwiną, Wydawnictwo SOL: Warszawa 2015.

Bez rozczarowania

Kiedy Czytelnik zaprzyjaźnia się z jakąś bohaterką lub bohaterem literackim, to z jednej strony bardzo czeka na kolejną książkę, w której ta postać występuje, ale z drugiej strony bardzo się jej obawia. Dlaczego? To proste, aby się nie rozczarować! Myślę, że wszyscy zgodzicie się ze mną, że kiedy kończy się jedna książka, my już marzymy, jak potoczą się losy ulubionego bohatera w kolejnej 😉

Kiedy dowiedziałam się, że w czerwcu ukaże się kolejna, czwarta już część serii Malownicze, bardzo się ucieszyłam, ale z drugiej strony, trochę się bałam, czy wszystkie moje nadzieje i marzenia się spełnią 😉 Na szczęście się nie rozczarowałam 🙂

Zbliżają się wakacje. Magda ma mnóstwo pracy w domu, ale musi się również zająć rozkręcaniem księgarni. W dodatku wydaje się, że Michał zaczął jej unikać, a miało być tak pięknie… Żeby tego było mało Madeleine dostaje list z kancelarii notarialnej w Paryżu i niebawem musi się tam udać. Zgodnie z małomiasteczkową tradycją takie wydarzenie nie może przejść bez echa, dlatego Malownicze zaczyna huczeć od plotek, że Madeleine otrzymała ogromny spadek, a podobno w każdej plotce jest ziarno prawdy… Czy Magda naprawdę została milionerką? Czy będzie potrafiła porozumieć się z Michałem? Czy ich miłość okaże się prawdziwa?

Pani Kordel nie byłaby sobą, gdyby do współczesnej historii nie wprowadziła historycznych wątków 🙂 I w tej książce równocześnie do losów Magdy poznajemy losy innej kobiety, które zdarzyły się w zupełnie odległych czasach, a być może wpływają na współczesność. Wszyscy, którzy lubią książki z historią w tle, nie będą zawiedzeni.

Magdalena Kordel napisała naprawdę świetną powieść. Jej czwarta część serii Malownicze Nadzieje i marzenia rewelacyjnie się czyta. Jak zwykle nad jej książką można się pośmiać, a także popłakać ze wzruszenia. Ta lektura daje nadzieję, rozbudza marzenia i wiarę, że nasze życie pomimo różnych przeciwności losu, może być szczęśliwe i pełnowartościowe 🙂

Serdecznie zapraszam do lektury, bo warto 🙂

14249104_1805976539631503_171993386_n Magdalena Kordel, Nadzieje i marzenia, Wydawnictwo Znak: Kraków 2016.

 

Stawiamy na silne kobiety!

To była jedna z książek, które postanowiłam zabrać ze sobą na wakacje. Okazało się jednak, że przeczytałam ją zanim doleciałam na urlop (na szczęście w walizce czekały jeszcze cztery inne tomiska, więc nie miałam powodów do niepokoju 🙂 ).

Uroczysko Magdaleny Kordel wciągnęło mnie od pierwszych stron. Fabuła tej powieści jest z pozoru prosta – Maja to zdradzona i porzucona kobieta, matka nastoletniej córki Marysi. Z powodu kłopotów finansowych męża i ojca kobiety są pozostawione bez środków do życia. Muszą sobie jakoś poradzić i ułożyć swoje życie na nowo. Maja powinna być silna dla swojego dziecka, jednak marzy tylko o tym, aby usiąść gdzieś w spokoju, zapić i zapomnieć. Życie (szczególnie to literackie) nie jest jednak takie proste, dlatego dalsza część historii nie toczy się już tak prosto i banalnie jak mogłoby się wydawać. Opowieść o zdradzonej kobiecie jest niezwykle ciekawa, a miejscami bardzo zabawna.

Bohaterki Uroczyska, Maję i jej córkę Marysię, niektórzy czytelnicy znają z historii Magdaleny Kordel o Madeleine z serii Malownicze: Wymarzony dom i Wymarzony czas  (https://ksiazkowelove.wordpress.com/2015/06/10/ostroznie-z-zyczeniami/). Uroczysko opowiada historię Mai zanim stała się ona właścicielką pięknego pensjonatu Uroczysko i pokazuje początek tego urlopowego zakątka. Książka ta została wydana przed serią Malownicze, jednak teraz ukazało się poprawione wydanie tej powieści. Jeśli najpierw przeczytaliście Malownicze, to nie macie się czym martwić, gdyż są to zupełnie odrębne historie. Maja z Marysią występują tam jedynie jako postacie drugoplanowe i nieznajomość ich historii nie przeszkadza w odbiorze całej fabuły. Ja zaczęłam od Malowniczego, zakochałam się i dopiero dzięki tym książkom sięgnęłam do Uroczyska.

Pisarstwo Magdaleny Kordel przypomina mi trochę twórczość Katarzyny Grocholi. Obie autorki przedstawiają silne kobiety, które znalazły się w trudnym położeniu, ale szybko chwytają przysłowiowego byka za rogi i stają na własnych nogach. Cierpienie czy zły los nie omija bohaterek tych powieści, ale one są na tyle wytrzymałe, że potrafią sobie poradzić! Jeśli ktoś pokochał powieści Grocholi, to zakocha się również w książkach Kordel. Jeśli nie lubicie Grocholi, sięgnijcie po Kordel, spodoba Wam się!

Na koniec dobra wiadomość – już wkrótce wznowienie Sezonu na cuda drugiej części Uroczyska! Jak tylko przeczytam, niezwłocznie o niej napiszę 🙂

20150728_123822  Magdalena Kordel, Uroczysko, Wydawnictwo Znak: Kraków 2015.

Ostrożnie z życzeniami!

Co byście zrobili, gdyby dobry znajomy zaproponował wam odkupienie zrujnowanego domu do kompletnego remontu gdzieś na końcu świata?! Większość z was (ja zapewne też) powiedziałaby, że oszalał i nie poświęciła takiemu absurdalnemu pomysłowi nawet chwili uwagi! Być może znalazł by się jakiś zainteresowany, ale to byłby tylko wyjątek potwierdzający regułę. Madeleine była takim wyjątkiem, (chociaż nie przypuszczała, że jej życie może się diametralnie zmienić przez taką lekkomyślną decyzję) kupiła zrujnowany dom, wyprowadziła się na prowincję i poznała wielu … mhm … indywidualistów – na czele z panem Mieciem! Kim jest Madeleine? Dlaczego porzuciła duże miasto na rzecz małego miasteczka? Czy znajdzie swój wyśniony dom gdzieś w Malowniczem? I wreszcie czy znajdzie miłość (ale to Drogie Czytelniczki, jak pewnie szybko zauważyłyście, pytanie retoryczne 🙂 )?! Na te i inne pytania (im dalej czytacie tym pojawia się więcej pytań) znajdziecie odpowiedzi w książkach Magdaleny Kordel z serii Malownicze: Wymarzony dom, Wymarzony czas i najnowszej Tajemnica bzów. Warto je czytać po kolei, gdyż kolejne tomy opisują losy Madeleine i poznanych przez nią ludzi (trochę inna jest Tajemnica bzów – jednak warto ją traktować jak wisienkę na torcie, a nie przekąskę!). Czytanie w odwrotnej kolejności może powodować trudności w zrozumieniu fabuły, chociaż znam takich, którym kolejność się pomyliła, ale pomimo tego dali radę 🙂
Książki z serii Malownicze najlepiej smakują z filiżanką herbaty lub kawy i w ulubionym fotelu. Pozwalają na odpoczynek i przeniesienie się do zupełnie innego świata, co prawda nie mniej problemowego niż ten nasz, ale jakiegoś zdecydowanie bardziej magicznego.
Dla mnie mottem całej trylogii jest zdanie, że czasami warto być ostrożnym z wypowiadaniem życzeń. Bo niektóre z marzenia dość nieoczekiwanie mogą się spełnić (M. Kordel, Wymarzony dom, s.6). To przesłanie przewija się przez wszystkie części i pokazuje konsekwencje spełnionych marzeń. Co prawda nie powiedziałabym, że są to konsekwencje negatywne, bo trochę tak może wynikać z tego cytatu, ale na pewno są one nieprzewidywalne. Dlatego ostrożnie z życzeniami! Miłej lektury!

M. Kordel, Wymarzony dom, Wydawnictwo Znak: Kraków 2014.

M. Kordel, Wymarzony czas, Wydawnictwo Znak: Kraków 2014.

malownicze

M. Kordel, Tajemnica bzów, Wydawnictwo Znak: Kraków 2015.

tajemnica bzów