Tag Archive | matematyka

Policzmy wspólnie do 10!

Anita Bijsterbosch jest autorką mądrych, zabawnych i przede wszystkim pięknie ilustrowanych książek dla dzieci (zapraszam na jej stronę: https://anitabijsterbosch.nl/). W ubiegłym roku Wydawnictwo Adamada wydało w Polsce pierwszą książkę tej autorki pt. Wszyscy ziewają. Jest to fantastyczna lektura dla wszystkich maluszków, które… nie chcą spać (pisałam już o niej i polecam wszystkim tym, którzy jeszcze jej nie znają: https://ksiazkowelove.wordpress.com/2016/09/06/na-dobry-sen-dla-maluszka/). Już za kilka dni, 9 maja, odbędzie się premiera nowej książki Anity Bijsterbosch pt. Gdzie jest konik morski?  

Samiec konika morskiego jest zupełnie niesamowity, bo to w jego torbie lęgowej dojrzewają młode koniki morskie. Bohater książki tato konik morski ma aż dziesięcioro małych dzidziusiów, to znaczy miał mieć dziesięcioro, bo okazało się, że młodych jest tylko dziewięcioro! Jeden najzwyczajniej w świecie na pewno się zgubił! Tatuś musi więc poszukać dziesiątego konika, dlatego wyrusza na wielką ekspedycję poszukiwawczą na dno oceanu. Tam, wśród wodorostów, ukwiałów, raf koralowych, skał i jaskiń, szuka swojego małego synka, spotykając różne morskie zwierzęta. Czy tato konik morski znajdzie dziesiątego dzidziusia?! Oczywiście, przecież to bardzo troskliwy tata!

18296961_1401546139891105_181556253_o

18318273_1401546129891106_104062721_o

Gdzie jest konik morski? to bardzo kolorowa i zabawna książka. Tekst i ilustracje zostały dostosowane do percepcji małego dziecka. Obrazki są wyraziste. bajeczne, mieniące się kolorami, zawierające niespodziankę na każdej stronie, dzięki otwieranym okienkom. Brak w niej zbędnych, dodatkowych szczegółów, które rozpraszałyby uwagę maluszka. Książka nie posiada tekturowych kartek, ale są to kartki dosyć grube, które trudniej zniszczyć małym rączkom.

Na okładce znajduje się informacja, że jest to książka przeznaczona dla 2,5-latków, jednak jestem przekonana, że jako lektura czytana wspólnie z rodzicami czy starszym rodzeństwem jest znakomita już dla roczniaków i dwulatków.

18297175_1401546103224442_383122937_o

Czytałam tę książkę znajomemu dwulatkowi, który zaśmiewał się z taty konika morskiego, który szukał swojego dziesiątego synka i nie mógł go znaleźć, a po drodze, zaglądając raz za kamień, kolejnym razem za muszlę, wodorosty czy do jaskini, znajdował zupełnie obce potomstwo.

Gdzie jest konik morski? to fantastyczna lektura, która może służyć do nauki liczenia do 10 oraz poznania liczebników. Nauka przez świetną zabawę gwarantowana!

Bardzo polecam!

18297214_1401546159891103_930783957_o Anita Bijsterbosch, Gdzie jest konik morski?, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2017.

Reklamy

Zrozumieć matematykę – to proste!

Kilkanaście lat temu, kiedy chodziłam do szkoły, mnie, moim koleżankom oraz kolegom z klasy wydawało się, że matematyka to strata czasu. Ot, tylko przedmiot w szkole, który ma nam utrudnić życie i nie pozwolić spać spokojnie 😉 Nawet na studiach z pedagogiki specjalnej, na zajęciach o metodyce matematyki, rozmawialiśmy o tym, że matematyka w szkole, oprócz oczywiście nabycia umiejętności rachowania, jest przedmiotem głównie rozwijającym inteligencję oraz kształcącym umiejętność logicznego myślenia, niźli przedmiotem, którego znajomość przyda nam się w dorosłym życiu.

Nic bardziej mylnego… Zmieniłam swój pogląd, odkrywając, że matematyka faktycznie jest wszędzie i w wielu sferach życia możemy ją wykorzystywać (i wykorzystujemy, nie wiedząc, że jej używamy sic!), dzięki wspaniałym książkom Anny Cerasoli. O pierwszej z nich Pan Kartezjusz gra w statki, czyli podróże do krainy matematyki pisałam już jakiś czas temu, a teraz chciałabym zachęcić, abyście sięgnęli do drugiej części przygód Filipa i jego dziadka w książce Bakterie do kwadratu, czyli matematyka jest wszędzie.

W drugiej części przygód Filipa i jego arcysympatycznego dziadka, młody Czytelnik dowie się co to jest arytmetyka zegara, czy opłaca się grać w totolotka, kiedy w czasie liczenia warto skorzystać z matematycznego drzewka, co to jest logarytm, w jaki sposób stworzyć szyfr nie do złamania, dlaczego tak ważna jest logika, jaka jest różnica pomiędzy obwodem równoległym a obwodem szeregowym oraz o wielu innych bardzo ciekawych zagadnieniach, a w dodatku bardzo przydatnych w codziennym życiu.

15322437_1247900011922386_834479158_o

Anna Cerasoli pisząc książki o matematyce zrobiła świetną pracę. Te opowiadania są przede wszystkim bardzo ciekawe, wciągające, zabawne, a w dodatku pouczające. W łatwy i dowcipny sposób uczą wielu naprawdę trudnych matematycznych zagadnień, a przy tym młody Czytelnik wcale nie odczuwa, że się uczy, gdyż to nabywanie wiedzy jest jakby mimochodem, a oto przecież w uczeniu i uczeniu się chodzi!

Książki o podróżach do krainy matematyki są przeznaczone dla dzieci od 10 roku życia. One świetnie pokazują, że nie jest się za małym, aby móc zrozumieć i polubić matematykę.

Gdybym uczyła matematyki, wprowadziłabym lektury obowiązkowe na tym przedmiocie i należałyby do nich książki Anny Cerasoli 😉 Gdybym pracowała w bibliotece, zamówiłabym kilkanaście egzemplarzy tych dwóch książek i polecała każdemu dziecku, które narzekałoby, że musi się uczyć matematyki 😉 Nie jestem ani matematykiem, ani bibliotekarzem, ale pisząc te słowa, chciałabym bardzo polecić te książki. Są niezbędne w domu każdego ucznia szkoły podstawowej 😉

Bardzo polecam!

15303974_1247900048589049_1281507072_o Anna Cerasoli, Bakterie do kwadratu, czyli matematyka jest wszędzie, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2016.

Nie-podręcznik matematyczny

Zawsze lubiłam matematykę, pomimo, że mam zdecydowanie humanistyczny umysł. Pamiętam, że nawet kiedyś w podstawówce moje nazwisko zawisło na tablicy uzdolnionych szkolnych matematyków (niestety tylko jeden raz 😉 ). Miałam różnych nauczycieli matematyki, jednych dobrych, innych przeciętnych, jednak żaden z nich nie zaraził mnie swoją matematyczną pasją. Z drugiej strony wiem, że bycie nauczycielem to bardzo trudny zawód (w końcu sama nim jestem) i poruszenie serc oraz umysłów uczniów to niezwykle wymagające zajęcie i kosztuje (bardzo) wiele wysiłku…

Niedawno na księgarskich półkach pojawił się prawdziwy matematyczny skarb: książka Anny Cerasoli Pan Kartezjusz gra w statki, czyli podróże do krainy matematyki.

Bohaterem tej opowieści jest Filip, który ma 8 lat i dziadka na emeryturze. To bardzo ważna informacja, ponieważ dziadek jest emerytowanym nauczycielem matematyki i często się nudzi…Aby zapełnić sobie wolny czas, dziadek uwielbia rozmawiać ze swoim wnuczkiem o szkole i kiedy tylko ma okazję zabiera Filipa w magiczną podróż do krainy matematyki! Dziadek, kiedy jeszcze uczył w szkole, był nauczycielem z wielką pasją i swoją miłością do matematyki zarażał swoich uczniów. Dzięki bogatej wiedzy i ogromnemu talentowi, potrafi wytłumaczyć Filipowi (oraz Tobie, drogi Czytelniku) najbardziej zawiłe matematyczne wzory 😉

14963442_1215593328486388_306471956_o

Pan Kartezjusz gra w statki… to rewelacyjne opowiadania dla dzieci od 10 roku życia. Każda historia opisuje przygodę Filipa w szkole, kapitalne pomysły pani Gracji (nauczycielki Filipa) oraz arcyciekawe, zabawne i bardzo obrazowe wyjaśnienia dziadka dotyczące poszczególnych zagadnień matematycznych. Z tej książki młody Czytelnik dowie się, co to są liczby naturalne, dlaczego wymyślono liczydło, dlaczego posługujemy się dziesiątkowym systemem pozycyjnym, czemu należy zachować kolejność wykonywanych działań, dlaczego nie można dzielić przez zero, co to są liczby Fibonacciego, dlaczego komputery posługują się systemem dwójkowym, skąd wzięło się twierdzenie Pitagorasa, gdzie możemy spotkać spiralę Nautilusa oraz dlaczego w przyrodzie występuje tak wiele fraktali. Te oraz wiele innych matematycznych zagadnień pozna, i przede wszystkim dobrze rozumie, każdy Czytelnik, który zechce przeczytać książkę o Filipie i jego wspaniałym dziadku.

Książka Anny Cerasoli może służyć jako świetna powtórka po lekcjach matematyki lub wstęp do danego tematu. Wszystkie zamieszczone w książce opowiadania są napisane prostym językiem, dostosowanym do percepcji odbiorcy. Przykłady są opisane bardzo plastycznie, dlatego tak wytłumaczonej matematyki, aż chce się uczyć.

14907784_1215593331819721_1252132949_o

Ten nie-podręcznik matematyczny to także fantastyczna pomoc dla nauczycieli matematyki. Jest w nim podanych kilka naprawdę świetnych pomysłów, które matematycy mogą wykorzystać na lekcjach, aby skutecznie wytłumaczyć dzieciom czasem bardzo skomplikowane wzory czy zasady.

Matematyczne opowiadania zostały także bardzo ładnie zilustrowane. Część ilustracji to dowcipne obrazki, które mają na celu zapewnić dobrą zabawę przy lekturze, jednak zdecydowana większość pomoże Czytelnikowi zrozumieć i podsumować tłumaczone teorie.

Bardzo serdecznie polecam książkę Pan Kartezjusz gra w statki, czyli podróże do krainy matematyki, a recenzja drugiej części opowiadań o Filipie i jego dziadku już wkrótce 🙂

14954385_1215592821819772_1674370579_o Anna Cerasoli, Pan Kartezjusz gra w statki, czyli podróże do krainy matematyki, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2016.