Tag Archive | nieposłuszeństwo

(Nie)posłuszny Noe – współczesna baśń

Początkiem października bieżącego roku Jury 23. Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego główną nagrodę i statuetkę Koziołka 2016 przyznało Zuzannie Orlińskiej za opowiadanie Stary Noe. W uzasadnieniu podkreślono, że Koziołek 2016 został przyznany za plastyczność narracji, mistrzostwo języka i odważne postawienie problemu trudnego podejmowania decyzji w sytuacjach ekstremalnych, kiedy na barki człowieka spada odpowiedzialność za cały żyjący świat.

Z ciekawością, ale i wielką nadzieją przeczytałam nagrodzoną książkę Zuzanny Orlińskiej Stary Noe, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Literatura w 2015 roku.

15064882_1229475807098140_112833799_o

Chyba wszyscy, zarówno wierzący, jak i niewierzący, znają starotestamentową historię potopu oraz Noego, który wybudował wielką arkę i ocalił swoją rodzinę oraz wszystkie gatunki zwierząt, żyjących na ziemi. Generalnie najbardziej znane historie biblijne są bardzo często interpretowane i parafrazowane, a także wykorzystywane w różnych dziedzinach kultury, takich jak literatura, film czy malarstwo. Jedne są tworzone z większym, a inne z mniejszym powodzeniem.

Stary Noe zalicza się zdecydowanie do tej pierwszej kategorii, bo to świetna interpretacja 🙂

Kiedy Pan Bóg postanowił zesłać na ziemię potop, poprosił Noego o zbudowanie wielkiej arki, która pomieści jego rodzinę i wszystkie gatunki zwierząt, jakie żyły na ziemi. Noe był posłuszny swojemu Panu, dlatego uczynił wszystko to, o co prosił go Pan. Kiedy wszyscy byli bezpieczni na arce, zaczął padać deszcz. Padał i padał, aż przykrył całą ziemię i uniósł ogromny statek. Wszystko dobrze się układało, ale Noe, nie z tego, ni z owego, zaczął bardziej słuchać głosu swojego serca niż rozumu… Najpierw przygarnął na statek samotnego chłopca, później rudą wiewiórkę, aż wreszcie ratował każdego, kto przeżył potop. Pan Bóg patrzył, przestrzegał Noego i czekał na refleksję… Noemu było przykro, a statek coraz bardziej trzeszczał i nie wiadomo czy zdoła wytrzymać dodatkowy ciężar… Jak skończy się historia Noego? Czy Pan Bóg ulituje się nad swoim stworzeniem? Czy można postępować wbrew boskiej woli? Czym to grozi?

15145174_1229475773764810_387686948_o

Stary Noe to piękna, wzruszająca, ale i paradoksalnie dowcipna historia. To bardzo uniwersalna baśń, wartościowa i wspaniała zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych.

Zuzanna Orlińska wyciągnęła z historii o Noem to, co dla współczesnego człowieka (lub może człowieka w ogóle bez względu na czas, w którym przyszło mu żyć) jest bardzo ważne, czyli uczciwość, dobro, przestrzeganie zasad i przykazań, ale także wierność sobie i Bogu oraz (nie)posłuszeństwo.

Interpretacja biblijnej opowieści została równie pięknie namalowana. Ilustracje stworzyła autorka, co nadaje książce szczególną spójność słowa i obrazu. Ilustracje są barwne, a do tego czasem bardzo przejmujące i chwytające za serce.

Zdecydowanie warto przeczytać 🙂 Serdecznie polecam!

15065025_1229475860431468_1825955976_o Zuzanna Orlińska, Stary Noe, Wydawnictwo Literatura: Łódź 2015.

Reklamy

Mamo, tato… nie słucham cię!

Mam nadzieję, że znacie już niesforną Kornelię, czyli Kukę Mukę. Jakiś czas temu pisałam o pierwszej przygodzie tej charakternej dziewczynki i jej spotkaniu ze skrzatem Nieładem. Tym razem zapraszam na równie niesamowitą i bardzo pouczającą historię 🙂

Kuka Muka jest bardzo uroczą, ale również bardzo krnąbrną dziewczynką. Czasami działo się z nią coś wielce dziwnego, ponieważ przestawała słyszeć! Mama bardzo się martwiła, dlatego chodziła z córką do laryngologa. Babcia upatrywała przyczynę niedosłuchu w niedomytych uszach i szorowała je dodatkowo dłużej. Niestety nic nie pomagało i Kornelia w najmniej oczekiwanych momentach traciła słuch… W końcu zdenerwowana mama stwierdziła, że Kuka Muka wcale nie potrzebuje uszu, skoro i tak nic nie słyszy! I stało się! Pewnego dnia uszy dziewczynki odkleiły się i po prostu uciekły! Kuka Muka zaczęła ich szukać, ale nigdzie nie mogła ich znaleźć! Czy dziewczynka odnajdzie swoje uszy? Czy odzyska słuch już na zawsze? 😉

15053193_1225101644202223_2139290679_o

Kuka Muka i uciekające uszy Liny Zutaute to zabawna opowieść dla przedszkolaków od 3 – 4 roku życia. To trochę przewrotna i bardzo zaskakująca historia o posłuszeństwie, a szczególnie o jego braku. Ta opowieść świetnie pokazuje dzieciom, że nieposłuszeństwo wobec rodziców, dziadków czy innych opiekunów ciągnie za sobą wielkie kłopoty i nieprzyjemne konsekwencje.

Przygoda Kornelii pomoże zrozumieć dzieciom, że swoje niewłaściwe zachowanie można zmienić, że zawsze warto przyznać się do swoich błędów i powiedzieć (choć czasem tak trudno, nie tylko dzieciom, ale dorosłym również) przepraszam i spróbować raz jeszcze, od nowa.

Opowieść o Kuce Muce została zilustrowana przez autorkę. Obrazki są pełne szczegółów, kolorowe i dowcipne.

Polecam!

15034073_1225101744202213_1811259386_o Lina Zutatue, Kuka Muka i uciekające uszy, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2016.