Tag Archive | ochrona przyrody

Edward ratuje miasto!

Mały chłopiec o imieniu Edward mieszkał w mieście. Jednak nie było to zwyczajne, przyjazne miasto. Było to wielkie, szare blokowisko, pełne betonu i zakurzone od spalin wielu samochodów. Na szczęście w tej wielkiej szarości rosło jedno, jedyne drzewo w całym mieście! Było wspaniałe, piękne i rozłożyste. Edward uwielbiał spędzać na nim czas, bo wtedy mógł zapomnieć o szarości i oddać się marzeniom 😉 Niestety wkrótce drzewo zniknęło, bo zostało wycięte! Dni Edwarda stały się monotonne, puste i szare, zupełnie jak miasto, w którym mieszkał. Pewnego dnia, ku wielkiej radości chłopca, Edward znalazł gałązkę, która wciąż jeszcze była zielona! Niewiele myśląc, chłopiec postanowił zasadzić drzewo, tylko, gdzie to zrobić?!

Nie będę zdradzać, ani gdzie Edward zasadził drzewo, ani co z tego wynikło, ale decyzja tego małego chłopca zupełnie (i nieodwracalnie!) odmieniła szare miasto! Zapraszam do lektury Ostatniego drzewa w mieście Petera Carnavasa zarówno małych, jak i dużych Czytelników, bo każdy wyciągnie z tej niewielkiej książki wiele wartościowych przemyśleń 🙂

20160203_204006

20160203_204038

Ostatnie drzewo w mieście to niezwykle subtelna książka, posiadająca wielką moc. Ma niewiele słów, bo uzupełniają ją przepiękne ilustracje stworzone przez autora. Nazwałabym je znaczącymi, bo gdyby nie było w książce tekstu, to dzięki ilustracjom zrozumielibyśmy całą historię. Taka książka (podobnie jak książki obrazkowe) daje możliwość fantastycznej zabawy z dziećmi w opowiadanie i wymyślanie historii tylko na podstawie ilustracji.

Książka Carnavasa jest przeznaczona dla dzieci od czwartego roku życia. Ostatnio czytałam ją moim podopiecznym w przedszkolu (4-5-latkom). Dzieci były zauroczone i bardzo zaciekawione losami Edwarda. Przedszkolaki chętnie odpowiadały na zadawane pytania dotyczące treści, a także same, pełne zapału komentowały oglądane wydarzenia. Było widać, że historia przedstawiona w książce wzbudza w nich wiele emocji.

Bardzo serdecznie polecam książkę Ostatnie drzewo w mieście! Ta lektura na pewno zapewni Wam wiele wzruszeń, ale także zdecydowanie da do myślenia 🙂

20160203_203943 Peter Carnavas, Ostatnie drzewo w mieście, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2015.

Franklin uczy się szacunku do przyrody

Franklin to świetny przyjaciel każdego przedszkolaka, dlatego serdecznie zapraszam do czytania o kolejnej przygodzie małego żółwika, tym razem o szacunku do przyrody 🙂

Franklin uwielbia przygody, dlatego razem ze swoimi przyjaciółmi założyli Klub Poszukiwaczy Ciekawostek Przyrodniczych. Wraz ze swoją nauczycielką urządzali wycieczki, a pani sowa opowiadała im o cudach natury. Na jeden z letnich wieczorów zaplanowali nocne wyjście do lasu. Franklin nie mógł się go doczekać, gdyż marzył o tym, aby zobaczyć świetliki, ale także o tym, aby kilka z nich złapać do słoika. Przewodnikiem po nocnym życiu lasu został skunks, który znał mnóstwo ciekawych miejsc.

Kiedy się ściemniło, członkowie Klubu mogli oglądać nietoperze, tajemnicze grzyby, a także nocne kwiaty. Wszyscy byli zachwyceni i pilnie rysowali zaobserwowane zwierzęta i rośliny, jedynie Franklin był niezadowolony. Nie mógł się doczekać, kiedy wreszcie zobaczy robaczki świętojańskie. Czy wyprawa Franklina zakończyła się sukcesem? Czy mały żółwik złapał świetliki do słoika? Jeśli chcecie się tego dowiedzieć, to koniecznie sięgnijcie do nowej przygody Franklina Franklin i nocna wyprawa do lasu.

Przedszkolaki mają tendencję do zrywania listków czy kwiatów, ale także chciałyby dotknąć, a najlepiej wziąć do domu spotkane na spacerze ptaki i inne zwierzęta, bo trudno im zrozumieć, że przyrodę najlepiej oglądać w jej naturalnym środowisku. Nocna przygoda Franklina może nauczyć dzieci szacunku dla roślin i zwierząt.

Sympatyczny żółwik nie zawsze wie, co jest dobre, a co złe i co należy robić, ale jego rodzice lub któryś z przyjaciół spieszą mu z pomocą i wyjaśniają niezrozumiałe lub trudne zagadnienia. Dzięki temu także przedszkolaki nabywają wiedzę dotyczącą właściwego zachowania.

Nauka szacunku do przyrody jest bardzo ważna właśnie od najmłodszych lat, kiedy kształtują się dobre, ale niestety i złe nawyki, które w późniejszym wieku trudno zmienić. Dzieci najłatwiej uczą się nie poprzez upomnienia czy tłumaczenia, ale właśnie poprzez przykład, a przykład lubianego przez przedszkolaki literackiego bohatera może wywrzeć ogromny, pozytywny wpływ!

Bardzo serdecznie polecam kolejną przygodę Franklina – Franklin i nocna wyprawa do lasu. To fantastyczna przygoda i mnóstwo nauki 🙂

20151219_135700Paulette Bourgeois, Franklin i nocna wyprawa do lasu, Wydawnictwo Debit: Bielsko – Biała 2015.

Edukacja przyrodnicza krówki Stokrotki

Jest takie ludowe przysłowie, które mówi, że „Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał” i zdecydowanie jest w nim dużo prawdy. Wielu negatywnych nawyków, które mają dorośli, mogłoby nie być, gdyby w dzieciństwie zostali oni ich oduczeni lub nauczeni pożądanych, właściwych zachowań. Dlatego tym bardziej warto wspierać inicjatywy (szczególnie te literackie), które uczą maluchów właściwych zachowań.

Nakładem wydawnictwa Adamada ukazały się książki z serii „Szkółka dobrych manier”, które uczą najmłodszych Czytelników dobrego zachowania.

Jedną z pozycji z tej serii jest opowieść o tym, Jak krówka Stokrotka nauczyła się szanować przyrodę Adrienne Heymans.

Krówka Stokrotka była wesoła, spontaniczna i bardzo towarzyska, ale i bardzo nieuważna. Deptała kwiaty oraz rabatki warzywne, niszczyła korę drzew, była hałaśliwa, marnowała wodę i strasznie śmieciła. W tej swojej spontaniczności i nieuwadze zniszczyła kózce Dorotce wszystkie starannie pielęgnowane warzywa! Tego było dla Dorotki za wiele, gdyż była ona wielką przyjaciółką przyrody, dlatego postanowiła nauczyć Stokrotkę dbania o naturę. Kiedy tłumaczenia nie skutkowały, Dorotka postanowiła dać swej przyjaciółce kilka niemiłych, ale całkiem naturalnych przykładów 😉 Czy Stokrotka nauczyła się dbać o przyrodę? I jakie przykrości ją spotkały? Przeczytajcie sami, koniecznie 😉

Książka o krówce Stokrotce jest zabawna, ale i mądra. Zawiera przykłady dobrych i złych zachowań, a także opisuje (i bardzo podkreśla) konsekwencje niewłaściwych nawyków. Język opowieści jest dostosowany do percepcji przedszkolaków, ale spokojnie może być czytany i starszym dzieciom (dzięki swojej dowcipnej stronie 😉 ).

Ilustracje stworzone przez Pauline Casters są śmieszne, a przy tym dosadne. Świetnie współgrają z tekstem i są doskonałym jego uzupełnieniem, szczególnie dla młodszych przedszkolaków, które zobaczą i poczują, a w konsekwencji zapamiętają.

Książka o krówce Stokrotce porusza takie tematy z edukacji przyrodniczej jak ochrona roślin i zwierząt, segregacja śmieci czy oszczędzanie wody. Może być zabawnym, a przy tym mądrym początkiem nauki szanowania przyrody czy uzupełnieniem zajęć przedszkolnych dotyczących wyżej wymienionych tematów. Już od dzieciństwa warto wpajać dzieciom właściwe zasady poszanowania środowiska naturalnego.

Bardzo serdecznie polecam książkę Jak krówka Stokrotka nauczyła się szanować przyrodę 🙂

20151203_203429Adrienne Heymans, Jak krówka Stokrotka nauczyła się szanować przyrodę, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2015.