Tag Archive | samodzielność

Trudna sztuka autonomii

Dla wszystkich (a przynajmniej dla większości) dzieci najbezpieczniejsze miejsce to kolana mamy i taty! Są jednak takie dzieci, którym bardzo trudno zaakceptować fakt, iż z tych kolan czasem trzeba, a nawet należy zejść, aby samodzielnie eksplorować świat!

Większość rodziców kocha swoje dzieci i chce dla nich jak najlepiej, dając im poczucie bezpieczeństwa i chroniąc je przed zagrożeniami. Są jednak tacy rodzice (najczęściej zdarza się to mamom), którym bardzo trudno przychodzi pozwolenie dzieciom na swobodę i samodzielność.

DSC_0111

Zarówno dla jednych i drugich (dzieci i rodziców) Guido van Genechten napisał i zilustrował świetną książkę pt. Nie chcę być duży. Autor zadedykował ją wszystkim dzieciom, które kurczowo trzymają się swoich mam i wszystkim mamom, które kurczowo trzymają swoje dzieci.

Pewien Kangurek (zupełnie jak wszystkie kangury na świecie) mieszkał w torbie swojej mamy. Czuł się w niej wspaniale, było mu wygodnie, a przede wszystkim najbezpieczniej! Niestety Kangurek szybko urósł i stał się za duży, aby siedzieć u mamy w torbie. Pomimo tego postanowił, że zostaje w kieszeni, nie będzie nic robił samodzielnie, a świat zdecydowanie bezpiecznie poznawać z mamą u boku! Mama Kangurzyca namawiała go na wyjście, ale on nie chciał. W końcu mama postanowiła pokazać mu piękno świata i dawała przykłady różnych zwierząt, które świetnie się bawią, samodzielnie poznając świat. Niestety nie przyniosło to oczekiwanych skutków, aż do czasu, kiedy Kangurek poznał… innego kangurka!

DSC_0112

Nie chcę być duży to opowieść, która porusza problem lęku u dzieci przed usamodzielnieniem się i odseparowaniem od rodziców, ale z drugiej strony również kwestię pozwolenia dzieciom na autonomię, swobodę i uniezależnienie się.

Jest to bardzo mądra książka dla wszystkich małych Czytelników (od 3 roku życia) i ich rodziców. Została napisana ładnym, literackim językiem i wspaniale namalowana. Ilustracje do tej historii są bardzo duże, kolorowe, wyraziste, dopracowane i pełne szczegółów. Każda ilustracja jest bardzo starannie wykonana i mogłaby być ozdobą niejednego dziecięcego pokoju (ale o tym już gdzieś pisałam 😉 ). Dzięki korelacji tekstu i ilustracji książkę świetnie się czyta i ogląda.

DSC_0113

Jeśli Wasze dziecko nie chce się z Wami rozstawać i/lub jeśli to Wam jest trudno pozwolić dziecku na samodzielność, to ta książka jest dla całej Waszej rodziny! Bardzo polecam 😉

P.S. Jeśli nie macie takich problemów, także zapraszam do lektury, bo Nie chcę być duży to naprawdę fantastyczna i uniwersalna historia 🙂

DSC_0110Guido van Genechten, Nie chcę być duży, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2016.

Reklamy

Marysia i ubieranie

Marysia to bardzo sympatyczna i radosna dziewczynka. Przeżywa mniej lub bardziej niezwykłe przygody i zawsze towarzyszy jej mały psotnik – chomik Gryzek 🙂 Przedszkolaki bardzo lubią książki o Marysi, bo opowiadają one o ważnych sprawach. Kolejna opowieść o małej misi nosi tytuł Marysia ubiera się sama.

Ubrania to żaden problem dla Marysi. Dziewczynka sama potrafi wszystko zdjąć, ale nie zastanawia się, co się dzieje ze pozdejmowanymi ubraniami, które w dodatku rozrzuca po całym mieszkaniu. Pewnego ranka dziewczynka musiała ubrać się całkiem sama, gdyż mama była bardzo zajęta. Niestety okazało się, że ubieranie nie jest wcale takie proste, jak rozbieranie. Marysia przeglądała szafę, ale nie mogła się zdecydować, co założyć. Kiedy się wreszcie zdecydowała, czerwona sukienka okazała się za mała! A Gryzek, jak to Gryzek, wcale nie pomagał, ale rozmyślał, co by tu zbroić! W końcu po wielu trudach Marysia ubrała się sama, zupełnie bez pomocy! Czy dziewczynka wszystko założyła poprawnie? Czy mama pochwaliła Marysię? Każdy przedszkolak, który ma problem z samodzielnym ubieraniem powinien koniecznie posłuchać opowiadania Marysia ubiera się sama 😉

DSC_0050

Książki Nadii Berkane z ilustracjami Alexis Nesme są przeznaczone dla dzieci w wieku przedszkolnym. Przedszkolaki bardzo lubią sympatyczną i rezolutną misię Marysię. Opowiadania z tej serii poruszają tematy bliskie dzieciom, a zarazem uczą je mądrych i poprawnych zachowań. Każdy przedszkolak, który nie potrafi się jeszcze zupełnie samodzielnie ubrać, po lekturze książki o Marysi, będzie wiedział, że nie jest to najprostsza czynność, ale możliwa do zdobycia.

DSC_0048

Opowieść Marysia ubiera się sama jest doskonałym początkiem do rozmów z dziećmi o tym, że ubrania porozrzucane po domu same nie znikają, brudne – same się nie piorą, a wysuszone – same nie układają się na pólkach! To także fajny przyczynek do angażowania maluchów do wypełniania prostych obowiązków domowych, począwszy od zadbania o własne ubrania.

DSC_0049

Bardzo serdecznie polecam książkę Marysia ubiera się sama oraz inne opowiadania z tej serii! Przy Marysi świetna zabawa i nauka są gwarantowane 😉

DSC_0047 Nadia Berkane, Marysia ubiera się sama, Wydawnictwo Debit: Bielsko – Biała 2016.

Franklin i samodzielność

Dla Stasia!
Tę recenzję dedykuję Stasiowi, bo to dzięki niemu pokochałam przygody małego i mądrego żółwia – Franklina 😉

Kilka lat temu opiekowałam się trzyletnim wówczas Stasiem i kilka lub nawet kilkanaście (sic!) razy dziennie czytaliśmy różne historie o Franklinie. Pamiętam nawet takie zabawne sytuacje, kiedy czytając piąty raz pod rząd (sic!) tą samą opowieść, przejęzyczałam się, a Stasiu mnie poprawiał, bo znał Franklina niemalże na pamięć! 🙂

Wydawnictwo Debit wydało już mnóstwo książeczek o przygodach Franklina, a każde kolejne są równie ciekawe i mądre, jak poprzednie. Franklin to zdecydowanie fantastyczny przyjaciel każdego przedszkolaka, zarówno chłopców, jak i dziewczynek.

Jedna z nowszych przygód Franklina nosi tytuł Franklin i uroczyste śniadanie. Zawsze w niedzielę w domu Franklina wszyscy wspólnie jedzą uroczyste śniadanie. W tę niedzielę śniadanie miało być jeszcze bardziej wyjątkowe, gdyż w odwiedziny przychodziła cioteczka Emi. Franklin bardzo przejął się wizytą cioci i zapragnął pomóc w przygotowaniach. Jednak szybko się okazało, że bycie pomocnikiem nie wystarcza małemu żółwikowi. Franklin chciał przygotować całe śniadanie całkiem samodzielnie! Rodzice nie mieli nic przeciwko temu i żółwik został szefem kuchni. Jednak bycie samodzielnym kuchmistrzem nie jest takie proste, jakby się wydawało… Jak skończyła się historia Franklina i czy uroczyste śniadanie się udało dowiecie się koniecznie czytając Franklina i uroczyste śniadanie 🙂

Każda z opowieści o Franklinie to fantastyczna zabawa i spora dawka nauki. Przygody, które spotykają małego żółwika i problemy, które przeżywa są bardzo bliskie dzieciom w wieku przedszkolnym. Mali Czytelnicy słuchając o perypetiach Franklina, jego rodziny oraz przyjaciół dowiadują się, że żaden człowiek nie jest na świecie sam i że można liczyć na bliskich, a także, że z każdego kłopotu można wyjść zwycięsko.

Franklin nie zawsze jest grzeczny, nie zawsze słucha rodziców, nie zawsze wszystko mu się udaje, dlatego przedszkolaki łatwo mogą się z nim utożsamić i przepracować emocje, które przeżywa żółwik, a które przecież niejednokrotnie są odczuwane przez dzieci, choć one nie zawsze są w stanie sobie z nimi poradzić.

Przygody Franklina uczą przedszkolaki także szacunku do drugiego człowieka. Pokazują, że ważna jest rodzina, w której się żyje, a przedmioty to rzeczy nabyte, które nie liczą się tak bardzo jak bliscy i przyjaciele. W końcu w towarzystwie rodziny i przyjaciół można zdziałać cuda i wszystko się udaje lub prawie wszystko, a nawet jeśli nie, to jest ktoś, komu zawsze można się wygadać i wypłakać.

Ilustracje namalowane przez Brendy Clark są barwne i bardzo ładne. Świetnie uzupełniają czytany tekst, ale zostawiają również sporo pola dla wyobraźni!

Bardzo serdecznie polecam przygody Franklina, a w szczególności Franklina i uroczyste śniadanie!

20151219_135711Paulette Bourgeois, Franklin i uroczyste śniadanie, Wydawnictwo Debit: Bielsko – Biała 2015.