Tag Archive | Tomi Ungerer

Nie ma tego złego…

Pamiętam, że kiedyś, jeszcze w trakcie studiów, postanowiłam sobie, że przez jakiś czas dla relaksu i odstresowania przeczytam sobie przed snem jedną wybraną baśń. Z jednej strony chciałam poznać piękne, wartościowe i mniej znane baśnie Andersena czy braci Grimm, a z drugiej był to fajny sposób na powrót do beztroskich dni dzieciństwa. Do tej pory lubię bajki i baśnie, czyli utwory, które czyta się dzieciom, a które równie dobrze oddziałują na dorosłego Czytelnika.

Już jakiś czas temu kupiłam sobie niezwykłą opowieść, stworzoną przez Tomiego Ungerera, która według mnie posiada cechy najpiękniejszej baśni: Trzej zbójcy. Jest to fantastyczna opowieść i szkoda by było, gdybyście jej nie poznali, dlatego bardzo zachęcam do lektury 🙂

Trzej zbójcy zaczynają się jak najprawdziwsza baśń: dawno, dawno temu żyło sobie trzech zbójców. Nosili oni długie czarne peleryny i takież wysokie kapelusze. Każdy z nich posiadał straszną broń: strzelbę, topór i rozpylacz do pieprzu, którymi to narzędziami zatrzymywali powozy, zastraszali ludzi i okradali ich. W swojej jaskini gromadzili łupy, a mieli ich tam niezliczone ilości. Jednak pewnej nocy zbójcy zatrzymali powóz z jedną małą pasażerką – sierotką Tiffany. Z braku innych skarbów, zbójcy zabrali ze sobą małą dziewczynkę, która bardzo się z tego powodu ucieszyła! To zdarzenie spowodowało, że życie trzech zbójców już nigdy nie miało być takie samo…

tz3

Historia trzech zbójców jest absolutnie nieprawdopodobna. Za każdym razem, kiedy przewracałam kartkę, byłam coraz bardziej zaskoczona. To opowieść o walce dobra ze złem, a nawet o przekuwaniu złych skłonności w dobre owoce.

Przeuroczy i bardzo wartościowy tekst uzupełniają niezwykłe, barwne, miejscami przerażające, a miejscami zabawne, ilustracje stworzone przez autora. Tomi Ungerer ma bardzo bogatą wyobraźnię i wielką wrażliwość, dzięki czemu stworzona przez niego baśń jest genialna i bardzo wartościowa.

trzej zbójcy

Tomi Ungerer ma niezwykły talent do pisania prostych, ale jakże pięknych i mądrych opowieści. We wszystkich jego dziełach dostrzegam wielką afirmację pozytywnych, pełnych miłości i radości relacji międzyludzkich. Mam wrażenie, że przez swoje historie Tomi Ungerer chciałby nam, Czytelnikom, powiedzieć, że nawet skrzynie pełne złota i klejnotów są bezwartościowe, jeśli gromadzimy je bezmyślnie i nie mamy się nimi z kim podzielić.

Trzej zbójcy są przeznaczeni dla Czytelników w każdym wieku. Zarówno dzieci, jak i dorośli odnajdą w tej baśni coś dla siebie.

Bardzo, bardzo serdecznie polecam!

tz2 Tomi Ungerer, Trzej zbójcy, Wydawnictwo Format: Wrocław 2009.

Reklamy

Fantastyczne przygody Mellopsów

W ubiegłym tygodniu jedna dziewczynka z grupy starszaków z mojego przedszkola przyniosła fantastyczną książkę: Przygody rodziny Mellopsów, którą napisał, równie fantastyczny jak jego dzieło, pisarz i ilustrator Tomi Ungerer (znam go z innych opowieści, ale to historia na zupełnie inną recenzję 😉 ). Powiedziałam na głos, że ta książka musi być super i że chętnie przeczytałabym ją całą. Dzisiaj rano Maja ponownie przyniosła opowiadania o Mellopsach i powiedziała, że pożyczy mi je na jeden dzień! Skoro tak, to nie pozostało mi nic innego, jak wziąć ją, grzecznie podziękować, szybko przeczytać i jutro oddać 😉

Stan na godzinę 19.46 jest taki, że przeczytałam ją już dwa razy i tak bardzo mi się spodobała, że piszę tę recenzję, bo Wy także, Drodzy Czytelnicy, powinniście poznać tę fantastyczną rodzinkę 🙂 Obym tylko nie zapomniała spakować książki, a jutro oddać Mai 😉

Rodzina Mellopsów to Tata Mellops, Mama Mellops oraz ich czterej synowie: Ferdynand, Izydor, Feliks i Kazik. Ta wielce sympatyczna rodzina świnek przeżywa pięć zupełnie kapitalnych i zabawnych przygód: lecą samolotem, szukają podwodnego skarbu, odkrywają złoże ropy naftowej, badają jaskinię i świętują Boże Narodzenie.

DSC_0003

Każda z opowieści jest niezwykle cudna, mądra, dowcipna, a przy tym wielce intersująca. Urocze jest to, że Tato to bardzo dobra i cierpliwa osoba, która z wielkim zaangażowaniem spędza czas ze swoimi synami, pokazując im świat. Zawsze ma dla nich czas, wymyśla coraz to nowe przygody, zaprasza swoje dzieci do wspólnej pracy i zabawy. Mama Mellops też jest niezwykle ciekawą osóbką 😉 Ze stoickim spokojem obserwuje poczynania swojego męża oraz synów i pomimo, że bardzo się o nich martwi, nie przeszkadza im w zdobywaniu coraz to nowych umiejętności i doświadczeń. Zostawia im wolną rękę, kibicuje im, a po każdej przygodzie piecze wspaniały tort ze  śmietaną 😉

W Przygodach rodziny Mellopsów bardzo mi się podoba to, że pokazuje, iż najważniejsza jest rodzina, wspólna praca i całe mnóstwo dobrej zabawy. Świnki mogą na siebie liczyć, zgodnie ze sobą pracują, nie kłócą się, a w ich przygodach nie interesują ich skarby czy zaszczyty i sława, ale wspólne przeżywanie fantastycznych przygód!

Dodatkowym atutem książki są wspaniałe, zabawne i pełne uroku ilustracje namalowane przez Autora!

DSC_0005

Książkę polecam wszystkim od lat 3 do 103! Gwarantuję, że każdy wyniesie z niej coś dla siebie, a ponadto w czasie lektury będzie się świetnie bawić!

Baaaaaaaaaaaaardzo polecam! 😉

DSC_0001Tomi Ungerer, Przygody rodziny Mellopsów, Wydawnictwo Format: Wrocław 2010.