Tag Archive | wojna

Pięć kobiet, pięć historii, jedna przyjaźń…

Po raz pierwszy miałam tak wielką przyjemność przeczytać książkę jeszcze przed jej premierą. Jestem dodatkowo bardzo szczęśliwa, ponieważ powieść, którą pragnę przedstawić, jest naprawdę świetna i warta polecenia.

Okres II wojny światowej to bardzo mroczny czas w dziejach ludzkości. Z drugiej strony warto podkreślić, że jest to także okres małych, a przecież w gruncie rzeczy tak wielkich bohaterów! Gdyby nie oni, ci codzienni bohaterowie, to jestem przekonana, że świat musiałby się skończyć. Na szczęście byli, istnieli, działali i o tym jest właśnie książka Helen Bryan Oblubienice wojny.

Tytułowe oblubienice to pięć kobiet pochodzących z różnych światów i kontynentów. To także, w pewnym sensie, pięć historii, które wkrótce połączą się, tworząc piękną opowieść.

Alice to córka pastora i podpora swojej matki. Mieszka w małej wiosce Crowmarsh Priors, w południowo – wschodniej Anglii. Jest wrażliwa, pomocna i ma dobre serce, ale nie będzie umiała zdobyć najważniejszego…

Elsie to piętnastoletnia dziewczyna z przedmieść Londynu. Biedna, bez wykształcenia i bez perspektyw. Kiedy będzie musiała wyprowadzić się z rodzinnego domu i zostać służącą na wsi, wydaje jej się, że gorzej być nie może…

Tanni to młoda Żydówka, szybko, bo u progu wojny, wydana za mąż i wywieziona do Anglii. Kiedy jej mąż rozpocznie ważną pracę dla angielskiego wywiadu, będzie musiała sobie sama poradzić z maleńkim, nowonarodzonym dzieckiem…

Evangeline to młoda amerykanka, wychowana w Nowym Orleanie. Kiedy przyjeżdża do Crowmarsh Priors, musi zacząć wszystko od nowa, bo w Ameryce nie jest już mile widziana, gdyż spaliła za sobą wszystkie mosty…

Frances to bogata, rozkapryszona i zdecydowanie zbyt zabawowa dziewczyna. Kiedy ojciec wyśle ją do ciotki na wieś, jej życie nieoczekiwanie się zmieni…

Oblubienice wojny to opowieść o pięciu zupełnie różnych kobietach, które w pewnym momencie swojego życia, w czasie strasznej wojny, spotkają się na angielskiej wsi. To historia młodych dziewczyn, pochodzących z zupełnie różnych środowisk, które będą musiały ze sobą, mniej lub bardziej, zgodnie pracować, zaprzyjaźnią się i będą sobie pomagały pomimo wszystkich przeciwności.

Powieść Helen Bryan to fantastyczna, znakomita książka. Wszystkie historie są opowiedziane z niezwykłą wrażliwością, świetnym zmysłem obserwacji, ale także z poczuciem humoru. Bohaterki to zdecydowanie kobiety z krwi i kości, posiadające wady oraz indywidualny (nie zawsze łatwy) charakter, ale potrafiące pracować, a nawet walczyć dla wyższego celu. Mogę śmiało napisać, że z takimi bohaterkami każda Czytelniczka (i Czytelnik też) może się zaprzyjaźnić. Moją ulubioną postacią z tej książki została Frances, tak bardzo ode mnie różna, ale może w głębi serca podobna…

Opowieść o losach kobiet, w czasie trwania wojny, jest tym bardziej wartościowa, że najczęściej wspomina się o odważnych żołnierzach walczących na froncie, a zapomina o cichych bohaterkach, bez których żadna ze stron konfliktu nie miałaby szansy zwyciężyć.

Oblubienice wojny to bardzo ciekawa powieść. Jest wzruszająca, ale także miejscami niezwykle dowcipna. Kiedy zaczęłam ją czytać, miałam poczucie, że dosyć powoli się rozkręca, ale w pewnym momencie nie mogłam już jej odłożyć! Wiele opisanych w niej historii mrozi krew w żyłach, ale wiele napawa otuchą i wiarą w człowieka.

Oblubienice wojny to książka, którą chciałabym przeczytać jeszcze raz. Ale nie zaraz. Teraz!

Premiera książki planowana jest na 2 czerwca! Już sobie ją zarezerwujcie 😉 Bardzo polecam!

OBLUWO_okladka_podglad Helen Bryan, Oblubienice wojny, Wydawnictwo Editio: Gliwice 2016.

Reklamy

Życie jest piękne – zawsze!

Powstało bardzo wiele książek o Holocauście, a także historii, których akcja toczy się w niezwykle trudnym i przerażającym czasie II wojny światowej i zagłady wielu niewinnych ludzi. Dziecko Noego Erica – Emmanuela Schmitta jest jedną z takich opowieści.

Akcja ten niewielkiej książki toczy się w Belgii podczas wojny. Lea i Michael Bernstein decydują się na bardzo trudny, ale z drugiej strony odważny krok, postanawiają oddać swojego siedmioletniego syna Josepha pod opiekę hrabiostwa, aby uratować jego życie. Niestety chłopiec nie może u nich zbyt długo zostać, bo wszystkim grozi, w najlepszym razie więzienie, a w najgorszym śmierć. Joseph zostaje więc oddany pod opiekę katolickiego księdza ojca Ponsa i tak zaczyna się jego słodko – gorzka historia.

Opowieść Schmitta czyta się jednym tchem, wzrusza i rozbawia. Poczucie humoru w tej książce kojarzy mi się z uwielbianym przeze mnie filmem Roberto Benigniego Życie jest piękne. Tam, podobnie jak i tu, trud życia w ciężkich czasach pełnych okrucieństwa i dehumanizacji jest zestawiony z bohaterskimi czynami zwykłych ludzi, dostrzeganiem piękna i niepowtarzalności istnienia. Czasem pomimo strachu, lęku czy grożącego niebezpieczeństwa, mamy ochotę się uśmiechnąć, podziękować za daną chwilę, ale i głośno pośmiać, bo dlaczego nie, może ten moment już drugi raz się nie powtórzy!

Dużym plusem tej historii jest fakt, iż została ona opowiedziana z perspektywy siedmiolatka, a więc czyta się ją tak, jakby słuchało się relacji dziecka, które mówi w sposób prostolinijny, emocjonalny, czasem jak gdyby na gorąco zadając sobie pytania o rzeczy i zjawiska, których nie rozumie. Dziecko jest ciekawe świata, poszukuje odpowiedzi, rozmyśla na głos, komentuje i taka jest właśnie narracja tej książki.

Kolejnym wielkim plusem Dziecka Noego jest fakt, iż ta historia wydarzyła się naprawdę! To opowieść o wielkim harcie ducha, szacunku i miłości do drugiego człowieka, poszanowaniu jego inności, poglądów i wierzeń, bez oceniania i narzucania swoich, jako tych najlepszych.

Bardzo serdecznie polecam Dziecko Noego! To wyjątkowa lektura, przekonajcie się o tym sami 😉

20151020_213232 Eric – Emmanuel Schmitt, Dziecko Noego, Wydawnictwo Znak: Kraków 2005.

To, co w życiu ważne!

Co byście zrobili, gdybyście stracili cały sens życia?! Jennifer postanowiła popełnić samobójstwo. Uznała, że nic i nikt nie zdoła przywrócić jej sensu i radości życia. Tak zaczyna się ta krótka, piękna opowieść Jana Goldsteina Wszystko, co ważne.

Jennifer ma ponad dwadzieścia lat, przelotne związki jej nie satysfakcjonują, a życie rodzinne jest dalekie od ideału. Matka zginęła w wypadku, gdy Jennifer była nastolatką, a ojcu dopiero co urodziła się druga córka w związku z niewiele starszą od Jennifer partnerką. Kobieta ma poczucie, że na nikogo nie może już liczyć. Postanawia się zabić, jednak Ktoś o wiele od niej potężniejszy działa i Jennifer zostaje odratowana. Po nieudanej próbie samobójczej ojciec zamierza zamknąć córkę w szpitalu psychiatrycznym, wszystko w białych rękawiczkach, dla jej bezpieczeństwa. Jednakże pojawia się długo niewidziana babka, mieszkająca w Nowym Jorku. Gabby, bo tak każe do siebie mówić, postanawia walczyć o swoją wnuczkę i pokazać jej piękno świata oraz radość życia. Pragnie nauczyć ją tego, czego sama nauczyła się kilkadziesiąt lat wcześniej w dalekiej Polsce naznaczonej cierpieniem i ogromem Holocaustu, a czego nie zdążyła czy też nie potrafiła przekazać swojej jedynej córce.

Czy staruszka potrafi przekazać młodej kobiecie radość życia? Czy daleka podróż będzie dobrym pretekstem do słodko-gorzkich wspomnień? Czy Jennifer potrafi wytrwać w swojej obietnicy? Czy Gabby wystarczy zaufania dla wnuczki? Jaką tajemnicę skrywa babka i czy będzie ona wystarczająco intrygująca, aby Jennifer pokochała życie?

Wszystko, co ważne jest krótką, ale bogatą w treść książkę. Historia Jennifer i jej babki Gabby jest ciekawa i dobrze napisana. Sekret Gabby jest bardzo prosty i nadający życiu sens, a tak trudno czasem stosować go w życiu. Sięgnijcie do książki i poczujcie radość życia! Polecam 🙂

to co ważne Jan Goldstein, Wszystko, co ważne, Wydawnictwo Galaktyka: Łódź 2006.