Tag Archive | zabawa

Maluch poznaje liczby i kolory

Małe dzieci są ciekawe świata, chcą go poznawać i eksplorować na każdym kroku. W codziennej zabawie uczą się mnóstwa ciekawych rzeczy, a w dodatku przychodzi im to z wielką łatwością. Asystując maluchom, towarzysząc im i współuczestnicząc w ich zabawach, dorośli mogą wspierać rozwój swoich pociech. Aby konstruktywnie spędzać czas z dzieckiem wystarczy trochę inwencji twórczej i otwartość na potrzeby malucha. Są jednak sytuacje, kiedy wyobraźnia nie ułatwia dorosłemu zadania, dlatego na podorędziu warto mieć dobrą literaturę.

Nakładem Wydawnictwa Adamada ukazała się ciekawa książka dla małych odkrywców pt. Kolory wokół nas. Liczby.

Już od pierwszych zdań Lizelot Versteeg, autorka książki, zaprasza małych Czytelników do wspólnej zabawy i nauki:

W książeczce tej kolorów jest gromada:
żółta cytryna, zielony wąż, brązowa czekolada.
Przy każdym kolorze – dwie rączki podpowiedzą,
ile jest jednakowych rzeczy, co w obrazku siedzą.
Licz od jednego do dziesięciu na ostatniej stronie.
I nie zapomnij na każdej znaleźć po balonie!

21081906_1510125605699824_82693057_o

Kolory wokół nas. Liczby to książka, dzięki której dzieci będą mogły w zabawny i dostosowany do ich percepcji sposób poznać kolory oraz liczby. Dodatkowo ta lektura to świetny sposób na trenowanie bardzo potrzebnych umiejętności, takich jak: spostrzegawczość, percepcja wzrokowa oraz pamięć.

Mniejsze dzieci na pewno zaciekawią barwne ilustracje, a te starsze można zachęcić do liczenia czy wyszukiwania ukrytych przedmiotów. Dzieci chętniej biorą udział w zabawach, jeśli wiedzą, że będą musiały czegoś szukać, coś odkrywać czy zgadywać. Interakcyjne książki są dla nich bardziej interesujące, bo niosą ze sobą mnóstwo ciekawych wiadomości, a przede wszystkim wciągają dzieci w działanie.

21081477_1510125709033147_303712415_o

21082163_1510125775699807_260081985_o

Ta książka jest przeznaczona dla małych Czytelników (albo raczej kandydatów na Czytelników 😉 ). Będzie się świetnie sprawdzała zarówno u roczniaków, ale również dwu i trzylatków. Książka jest wykonana z twardszych kartek, a dzięki temu nadaje się do małych rączek, gdyż trudniej ją zniszczyć (wszyscy rodzice małych dzieci znają ten problem).

Warto zaopatrzyć się w tą pozycję, gdyż spełnia bardzo ważny warunek, a mianowicie: bawi, ucząc i uczy, bawiąc 🙂

Polecam!

kolory-wokol-nas-liczby.1Lizelot Versteeg, Kolory wokół nas. Liczby, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2017.

 

Reklamy

Policzmy wspólnie do 10!

Anita Bijsterbosch jest autorką mądrych, zabawnych i przede wszystkim pięknie ilustrowanych książek dla dzieci (zapraszam na jej stronę: https://anitabijsterbosch.nl/). W ubiegłym roku Wydawnictwo Adamada wydało w Polsce pierwszą książkę tej autorki pt. Wszyscy ziewają. Jest to fantastyczna lektura dla wszystkich maluszków, które… nie chcą spać (pisałam już o niej i polecam wszystkim tym, którzy jeszcze jej nie znają: https://ksiazkowelove.wordpress.com/2016/09/06/na-dobry-sen-dla-maluszka/). Już za kilka dni, 9 maja, odbędzie się premiera nowej książki Anity Bijsterbosch pt. Gdzie jest konik morski?  

Samiec konika morskiego jest zupełnie niesamowity, bo to w jego torbie lęgowej dojrzewają młode koniki morskie. Bohater książki tato konik morski ma aż dziesięcioro małych dzidziusiów, to znaczy miał mieć dziesięcioro, bo okazało się, że młodych jest tylko dziewięcioro! Jeden najzwyczajniej w świecie na pewno się zgubił! Tatuś musi więc poszukać dziesiątego konika, dlatego wyrusza na wielką ekspedycję poszukiwawczą na dno oceanu. Tam, wśród wodorostów, ukwiałów, raf koralowych, skał i jaskiń, szuka swojego małego synka, spotykając różne morskie zwierzęta. Czy tato konik morski znajdzie dziesiątego dzidziusia?! Oczywiście, przecież to bardzo troskliwy tata!

18296961_1401546139891105_181556253_o

18318273_1401546129891106_104062721_o

Gdzie jest konik morski? to bardzo kolorowa i zabawna książka. Tekst i ilustracje zostały dostosowane do percepcji małego dziecka. Obrazki są wyraziste. bajeczne, mieniące się kolorami, zawierające niespodziankę na każdej stronie, dzięki otwieranym okienkom. Brak w niej zbędnych, dodatkowych szczegółów, które rozpraszałyby uwagę maluszka. Książka nie posiada tekturowych kartek, ale są to kartki dosyć grube, które trudniej zniszczyć małym rączkom.

Na okładce znajduje się informacja, że jest to książka przeznaczona dla 2,5-latków, jednak jestem przekonana, że jako lektura czytana wspólnie z rodzicami czy starszym rodzeństwem jest znakomita już dla roczniaków i dwulatków.

18297175_1401546103224442_383122937_o

Czytałam tę książkę znajomemu dwulatkowi, który zaśmiewał się z taty konika morskiego, który szukał swojego dziesiątego synka i nie mógł go znaleźć, a po drodze, zaglądając raz za kamień, kolejnym razem za muszlę, wodorosty czy do jaskini, znajdował zupełnie obce potomstwo.

Gdzie jest konik morski? to fantastyczna lektura, która może służyć do nauki liczenia do 10 oraz poznania liczebników. Nauka przez świetną zabawę gwarantowana!

Bardzo polecam!

18297214_1401546159891103_930783957_o Anita Bijsterbosch, Gdzie jest konik morski?, Wydawnictwo Adamada: Gdańsk 2017.

Święto dizajnu w zoo

Ta niewielka książka jest moim kolejnym skarbem zakupionym podczas krakowskich Targów Książki. Jest ona zdecydowanie przeznaczona dla najmłodszych czytelników, jednak również starsi odnajdą w niej wiele radości i mądrości.

Dwa pingwiny zorganizowały imprezę urodzinową w zoo! Nie było to jednak zwykłe przyjęcie urodzinowe i bynajmniej nie każdy mógł czuć się zaproszony. Pingwiny, posiadające klasę i szyk, a ponadto trudniące się dizajnem, urządziły czarno – białe urodziny! Wszystkie dodatki, począwszy od kwiatów, a skończywszy na torcie, były czarno – białe, a zaproszeni goście obowiązkowo musieli wpasować się w kolorystykę! Pozostałe zwierzęta, te pstrokate i kolorowe, popsułyby efekt, a więc nie zostały zaproszone! W drugiej, kolorowej części zoo zapanował smutek oraz zazdrość i tylko mądry lew umiał odpowiednio skomentować zaistniałą sytuację. Jak zakończyła się czarno – biała historia? Kto okazał się mądrzejszy? I przede wszystkim co zyskały pingwiny?

Na wszystkie pytania uzyskacie odpowiedź, jeśli sięgniecie po mądrą i zabawną książkę Czarno – białe urodziny Kingi Grabowskiej – Bednarz.

Książka Czarno – białe urodziny została ciekawie zilustrowana przez Agnieszkę Czadernę. Ilustracje świetnie współgrają z tekstem. Są bardzo artystyczne i nietuzinkowe. Być może w odbiorze będą za trudne dla mniejszych dzieci, ale z drugiej strony są one niezwykle kształcące. Można bawić się z dziećmi w odnajdywanie poszczególnych zwierząt na kartach opowieści. Sama dostrzegłam wiele szczegółów dopiero przy kolejnym oglądaniu.

Opowieść o pingwinach może być świetnym przyczynkiem do rozmów z dziećmi o inności, wyróżnianiu jednych kosztem pozostałych, o stawianiu siebie ponad innymi i o wynikających z nich uczuciach.

Zdecydowanie polecam Czarno – białe urodziny! Rozsmakujcie się w tej niewielkiej książce 😉

20151024_192551Kinga Grabowska – Bednarz, Czarno – białe urodziny, Wydawnictwo Alegoria: Warszawa 2015.

Książka – najlepszy przyjaciel malucha!

Dzieciom należy czytać od niemowlęctwa, dawać im książki i bawić się z nimi literaturą. O tym, ma nadzieję, wiedzą już wszyscy, a przynajmniej ci zainteresowani, czyli posiadający potomstwo. Jeśli są jeszcze tacy (o zgrozo!), którzy nie wiedzą dlaczego dzieciom należy czytać, to odsyłam ich na stronę Fundacji „ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom”, gdzie mogą uzupełnić swoją wiedzę 😛

Książki, o których chcę teraz napisać, można czytać i bawić się nimi już z półrocznym maluchem. Kupiłam je mojej chrześnicy, kiedy miała pół roku i do teraz, kiedy jest już roczniakiem, uwielbia ich słuchać i je oglądać. Z resztą wszyscy, którzy oglądali zamieszczone poniżej zdjęcia okładek zapewne zobaczyli na nich ślady częstego używania, te książki żyją, a więc się zużywają 🙂

Eric Carle jest autorem, a zarazem ilustratorem Bardzo głodnej gąsienicy oraz Czy chcesz być moim przyjacielem?, które ukazały się nakładem Wydawnictwa Tatarak.

Bardzo głodna gąsienica to zabawna opowieść o gąsienicy, która dopiero co wykluła się z jajka i bardzo zgłodniała. Mijały dni tygodnia, a ona zajadała różne smakołyki. Wreszcie najedzona zawinęła się w kokon i … Ale o tym zachęcam samodzielnie przeczytać 🙂 Oprócz świetnych ilustracji wykonanych techniką kolażu, w książce znajdują się kartki różnej długości oraz kilka małych dziurek idealnych do wsadzania w nie małych paluszków. Niby tak niewiele, ale jaka to frajda dla dzieciaków!

Czy chcesz być moim przyjacielem? to historia małej myszki, która szuka towarzysza i na swojej drodze spotyka różne zwierzęta. Wszystkie po kolei pyta czy będą jej przyjaciółmi, jednak wszystkie jej odmawiają. Na szczęście udaje jej się znaleźć towarzysza i dzięki temu ratuje się przed wielkim niebezpieczeństwem. Ta książka nie ma takich efektów jak Bardzo głodna gąsienica, jednak piękne ilustracje i obrazkowe zagadki o zwierzętach mogą dać zarówno dzieciom, jak i dorosłym wiele powodów do wspólnej wesołej zabawy.

Obie książki są napisane bardzo ładnym językiem, mają niewiele tekstu na stronie, dzięki czemu są idealne dla małych dzieci, które jeszcze nie są w stanie wytrzymać długiego czytania. Są to historie, które bardzo przyjemnie się czyta i co ważne przy 100 czy 500 czytaniu nie znudzą dorosłego 🙂 Bardzo polecam!

11805969_10200704106641237_461837553_n Eric Carle, Bardzo głodna gąsienica, Wydawnictwo Tatarak: Warszawa 2014.

11824189_10200704106681238_13847186_n Eric Carle, Czy chcesz być moim przyjacielem?, Wydawnictwo Tatarak: Warszawa 2014.